Inicjatywy
Do jakich call center dzwonisz najczęściej?
Darmodajnia!
Blogi
Kiszluk pisze...
![]() |
Co ma Napoleon do polskiej gospodarki? Większość polskich polityków i ekonomistów patrzy na gospodarkę w naszym kraju z punktu widzenia Napoleona. (Nie ma co się zresztą dziwić...
|
Kalendarz marketera
Papaya Films świętuje w Fabryce Trzciny
V konferencja Quo Vadis Marketingu
IX Kongres PR
„Poland & CEE Customer Loyalty Summit”
"Osobowość Naprzemienna"
Eventy
Ponad tysiąc osób na czwartych urodzinach Papaya Films
Marketing Miłości w Warszawie
Papaya Films świętuje urodziny
Koncertowe powitanie Roku 2010 z STX Jamboree
Startup: biznes, a nie zabawa
Z Rafałem Agnieszczakiem prezesem Fotka.pl oraz zdobywcą tytułu Człowieka Roku Polskiego Internetu 2009 w konkursie Webstearfestival rozmawiamy, o tym jak osiągnąć sukces w realizacji projektów internetowych.
Brief: W uzasadnieniu werdyktu o przyznaniu Panu tytułu Człowieka Roku Polskiego Internetu 2009 czytamy „integracja bytów, ujednolicenie komunikacji, integracja serwisów – spójna konsekwentna, długofalowa strategia”. Mógłby Pan przybliżyć na czym opiera się Pana strategia działań w internecie?
Rafał Agnieszczak: Strategia jest taka, żeby robić coś ciekawego w internecie i przy okazji zarobić na tym pieniądze, żeby to był biznes, a nie zabawa, ponieważ bawić się w internet potrafi każdy. Robimy po kolei to, co da się zrobić na danym etapie rozwoju rynku. Zaczynamy od tego, na czym najłatwiej jest zarobić pieniądze, czyli na reklamie, na różnego rodzaju produktach płatnych. Teraz zajmujemy się bardziej "strzelaniem", czyli próbowaniem czy coś zadziała i wyjdzie, czy nie. Obecnie nie wiem nawet, czy koncepcja, którą teraz chcemy wdrożyć ma sens… trochę strzelamy ślepakami, ale jeśli coś trafimy, to będzie to całkiem niezłe trofeum.
Brief: Został Pan również wyróżniony ze względu na pomysł i realizację Startup School. Proszę powiedzieć, co to takiego?
RA: Startup School to inicjatywa, która ma na celu zaktywizować osoby w wieku 20–25 lat, ponieważ uważam, że tylko młode osoby są w stanie rzucić wszystko i zrobić startup, a osoby powyżej 30 lat z kredytem hipotecznym na karku nie są skore, żeby tak wiele ryzykować. Dlatego dla młodych osób robimy wakacyjne (w przyszłości być może całoroczne) warsztaty, podczas których uczymy ich jak robić startup’y. Potem dajemy im 3 miesiące na zrobienie projektu i wypuszczenie go na rynek. To, co się potem stanie zależy od tego czy pomysł jest dobry i czy właśnie tego oczekiwali użytkownicy. Na razie mamy 10 projektów, z czego kilka już wystartowało.
Brief: Jak ocenia Pan poziom kreacji prezentowanych na tegorocznej edycji konkursu?
RA: Websterfestival jako miejsce, w którym prezentowane, oceniane i nagradzane są najlepsze projekty sieciowe z danego roku, w ostatnich latach przestał mieć dla mnie wartość w sensie odzwierciedlenia tego, co rzeczywiście jest dobre, więc w tym roku nie mam zdania.
Brief: Dzięki czemu udało się Panu osiągnąć sukces?
RA: Prawda jest dość oczywista – trzeba w dobrym miejscu i w dobrym czasie zrobić rzecz, którą pokochają tłumy. My trafiliśmy na okres, kiedy byliśmy w Polsce pierwszym serwisem społecznościowym. Z ideą serwisu społecznościowego wyszliśmy w 2001 r., kiedy jeszcze nikt nie mówił o społecznościach, o Web 2.0 itp. Byliśmy naturalnie pierwszymi, którzy się załapali na ten nowy trend i w konsekwencji byliśmy w stanie dać użytkownikom to, czego potrzebują, a w naszym przypadku potrzebują rozrywki. Jest to rozrywka rozumiana poprzez przeglądane zdjęć, ocenianie i komentowanie itd. Teraz jest to rozrywka rozumiana dosyć szeroko, dochodzi muzyka, dochodzą gry. Natomiast cały czas koncentrujemy się na tym, żeby dawać wszystko, czego potrzebuje młody użytkownik w wieku 15-25 lat.
Brief: W jakim zatem kierunku będzie ewoluował internet, jeżeli chodzi o spełnianie potrzeby młodych użytkowników?
RA: Wbrew pozorom nie jestem wielkim zwolennikiem mikrologów. Uważam, że młodzi ludzie niekoniecznie mikroblogi „chwytają”. To nie jest rzecz dla nich, Twitter nie jest dla 16-latków. Dla 16-latków bardzo dobrym produktem są gry : strategiczne, logiczne, przeglądarkowo-flashowe. Według mnie branża gier to działka, na której są bardzo duże pieniądze i jest jeszcze bardzo duzo do zrobienia. Gry są jak sport tylko że dla wszystkich.
Rozmawiała Aleksandra Kasprzak









