Inicjatywy
Praktyki
Redakcja magazynu "Brief" i serwisu Brief.pl zaprasza na praktyki
Kalendarz marketera
Efekt Sieci!
Budowanie marki sukcesu
"Wawa2010.pl" - płyta Muzeum Powstania - premiera i konferencja
Spotkanie prasowe Dow
MeetingPlanner.pl
Eventy
XXVI Narodowych Mistrzostwach Polski w tenisie
Kubańska Warta z Incentive Concept
Cudowna podróż Orient-Expressem z Sound of Music
Social Media Day
Google Buzz dla marketerów
Judyta Grodzicka
W lutym 2010 roku koncern Google poinformował szerszą publiczność o wprowadzeniu nowego serwisu społecznościowego - Google buzz.
Produkt można traktować jako innowacyjną formę komunikacji do prywatnych celów jak również przydatne narzędzie w strategiach marketingowych. Ze względu na swoje wszechstronne funkcje daje bardzo wiele możliwości, z których już teraz można korzystać za pośrednictwem innych serwisów społecznościowych będących obenie na rynku.
Google Buzz zintegrowany jest z kontem na poczcie Gmail ale koncern Google zapowiedział, że umożliwi korzystanie z serwisu nie tylko użytkownikom swojej poczty. Serwis, z jednej strony oferuje rozwiązania charakterystyczne dla Facebooka (dzielenie się prywatnym kontentem ze znajomymi ) a z drugiej umożliwia prowadzenia publicznego profilu, tak jak Twitter. Komentarze z wpisów trafiają bezpośrednio na skrzynkę odbiorczą a ich aktualizacje widoczne są bez odświeżania strony. Google buzz pozwala także na korzystanie z witryn internetowych takich jak: Flickra, Czytnika Google czy Picasy. W serwisie można publikować również zdjęcia, linki czy informacje. Wpisy na Buzzie można dzielić na te prywatne - dla wybranych osób lub np. grup z Gmaila - i te publiczne - dostępne dla wszystkich. Jednocześnie, wątki, które są zaciekliwie komentowane przez znajomych, pojawią się z adnotacją ,,Buzz rekomendowany". Google oznajmił, że przy użyciu swojej technologii wyszukiwania i algorytmów, ograniczy natłok niepotrzebnych informacji, proponując użytkownikom tylko te wpisy, które naprawdę ich interesują.
Biorąc pod uwagę liczbę użytkowników poczty Google i jego szeroki zasięg, serwis koncernu Google może stać się bardzo znaczącym narzędziem we współczesnych mediach społecznościowych. Jak mówi Ilona Grzywińska, konsultant ds. social media w Ciszewski Financial Communication:
![]() |
- Jeżeli Internauci zaczną aktywnie korzystać z Buzza, wówczas social media marketerzy będą musieli dopasować strategie komunikacji do możliwości tego produktu. Ilona Grzywińska uważa, że zaletą Buzza jest bowiem to, że jest tam, gdzie są użytkownicy czyli 176 milionów userów Gmaila na całym świecie. Po drugie Buzz umożliwia integrację wielu kanałów social media jak Youtube, Twitter czy FriendFeed posiadając jednocześnie funkcjonalności dwóch największych serwisów społecznościowych na świecie – Facebooka i Twittera. |
Z drugiej strony powoduje natłok informacji a to sprawia, że zamiast zwiększać liczbę osób „śledzonych” zgodnie z ideą social media, minimalizujemy ją ograniczając się do najciekawszych kontaktów. Fakt ten może okazać się kluczowy przy chęci wykorzystaniu narzędzia w strategiach komunikacji korporacyjnej czy produktowej. Według Ilony Grzywińskiej, jest to jednak rzecz, którą Google może udoskonalić i w połączeniu z olbrzymim potencjałem narzędzia przynieść nową jakość w komunikacji biznesowej.
Nowe urządzenie wywołało falę spekulacji bo jak twierdzą niektórzy Google Buzz jest kolejną przymiarką do podbicia przez giganta z Mountain View rynku serwisów społecznościowych. Trzeba jednak zaznaczyć, że poprzednie próby (serwisy Orkut i Jaiku) zakończyły się niepowodzeniem. Ilona Grzywińska twierdzi, że- nadal jest za wcześnie, żeby móc przewidzieć, jak nowy produkt internetowego giganta wpłynie na branżę social media, a w konsekwencji na strategie marketingowe firm, marek i instytucji. Narzędzie jest nadal w fazie „testowania” przez użytkowników na całym świecie i nie budzi zachwytu. O tym, czy Internauci połkną haczyk oraz czy Google zdecyduje się na bieżąco udoskonalać swój produkt, przekonamy się na przestrzeni najbliższego roku.














