Galeria zdjęć
Golden Drum 2007
Portorož Piran Poster
TV Winners 2007
Brief o kreacji
Zobacz także



Wyróżnij się albo zgiń!
Katarzyna Jędrzejewska
Podczas tegorocznej edycji festiwalu Golden Drum zadebiutuje kategoria konkursowa dotycząca projektów PR (szczegóły na stronie festiwalu). Przy tej okazji przypominamy przykłady ciekawych i kreatywnych działań z zakresu public relations.
![]() |
– Kreacja jest takim pojęciem, które łączy wszystkie inne cechy. A od PR-owców szczególnie wymaga się kreatywności. Nowatorskie i innowacyjne działanie ma szansę wyróżnienia się zgodnie z zasadą „Wyróżnij się, albo zgiń” – mówi dr Dariusz Tworzydło, trener i wykładowca, ekspert ds. public relations. |
Przed laty do historii przeszła wymiana porównań Microsoftu do General Motors i odwrotnie. Bill Gates stwierdził bowiem, że gdyby General Motors unowocześniał swoje samochody w takim
|
tempie jak Microsoft programy, samochód kosztowałby już zaledwie 25 dolarów i przejeżdżał tysiąc kilometrów na litrze benzyny. Dział PR koncernu samochodowego natychmiast zareagował na porównanie użyte przez Gatesa, wysyłając do mediów odpowiedź:
Gdyby GM tak rozwijał technologie, jak robi to Microsoft, dziś nasze samochody miałyby następujące cechy użytkowe: |
![]() |
- Psułyby się bez przyczyny dwa razy dziennie.
- Za każdym razem, gdy na drogach zostaną przemalowane pasy, trzeba by kupić nowe auto.
- Od czasu do czasu samochód zawieszałby swoje działanie bez powodu. Wówczas należałoby zepchnąć go na pobocze, zamknąć wszystkie okna, wyłączyć i włączyć ponownie. Taki stan należałoby uznać za normalny.
- Tylko jedna osoba mogłaby jechać samochodem, chyba że dokupi się dodatkową licencję.
- Poduszka powietrzna pytałaby „Czy jesteś pewny?", zanim by się otworzyła.
- Za każdym razem, gdy GM wyprodukuje nowy model samochodu, kierowcy musieliby uczyć się go od nowa prowadzić, bo stare przyzwyczajenia nie sprawdzałyby się.
(...)
W ten sposób dzięki błyskotliwości specjalistów od PR media skupiły się na wadach systemów Microsoft, z którymi mają na co dzień do czynienia miliony użytkowników komputerów, a dowcipna forma odpowiedzi GM spowodowała, że dziennikarze chętnie ją opublikowali.

Przykład publikacji prasowej na temat General Motors versus Microsoft
Inna historia związana jest z postacią Petera Johansena, który na początku istnienia Martin Group kierował firmą zgodnie z zasadą, że nie ma rzeczy niemożliwych do wykonania. Producent systemów świetlnych i wyposażeń dyskotek miał udowodnić wkrótce, że dzięki niezwykle przemyślanej strategii PR i sporemu ryzyku, udało mu się osiągnąć znacznie więcej niż istniejącej na rynku konkurencji bez żadnych kosztów związanych z reklamą.
Jednym z pierwszych produktów Martin Group była maszyna do robienia dymu w dyskotece. Nie mając pieniędzy na reklamę, firma zarezerwowała... najdroższe strony w prestiżowych tytułach prasowych. Biura reklamy otrzymały layouty reklam urządzeń do robienia dymu, były one jednak tak kontrowersyjne, że nie zdecydowano się na ich publikację – na co liczyli specjaliści od PR z Martin Group. Informacje o nieopublikowanej reklamie, na której spomiędzy ud modelki wyłania się dym z podpisem „Tylko Bóg daje lepiej popalić", przedostały się do mediów. Dziennikarze zaczęli umawiać się z Johansenem na wywiady, a o firmie zaczęło być głośno.

To jednak nie koniec podstępu. Firma musiała liczyć się także z reakcją niezadowolonych przedstawicieli rynku, gdyż ceny sprzętów nowego gracza były niezwykle konkurencyjne. Spotykając się z dziennikarzami – jedynie w cztery oczy – Johansen „w zaufaniu" zdradzał im sekret, że sprzęty jego firmy są takie tanie dzięki przewidzianym na dwa lata dopłatom rządowym. Prosił ich jednak o zachowanie tej informacji dla siebie. Oczywiście wieść dotarła do konkurencji, która rozpoczęła strategię bojkotowania sztucznie dofinansowywanych produktów. Reakcja konsumentów była jednak przeciwna do planowanej i Martin Group szybko zyskała nowych klientów zachęconych informacją, że niższa cena tych produktów nie oznacza gorszej jakości towarów. Rozdrażniona konkurencja dała nowemu graczowi dwa lata, po których – w związku ze zniesieniem domniemanych dopłat – firma nie utrzyma się na rynku. Tymczasem marka stworzona przez Johansena rosła w siłę dzięki plotce.
|
fot. PR |
– Oryginalność – czasem subtelna, a czasem wyrazista – jest jednym z najważniejszych kryteriów udanych działań PR. I wcale nie musi chodzić o szokowanie czy budzenie kontrowersji. Oryginalność nie polega zawsze na szoku – częściej na zaskoczeniu czy miłej niespodziance – pisze Rafał Szczepanik w swojej książce „Nietypowe przypadki Public Relations" (wyd. z 2009 roku), z której pochodzą powyższe przykłady działań PR. |
Podczas tegorocznej edycji festiwalu Golden Drum okaże się, które agencje zgłosiły najciekawsze projekty z zakresu public relations. – W poprzednich edycjach Golden Drum Polacy odnosili bardzo duże sukcesy. Myślę, że w tym roku powinniśmy pochwalić się w Portoroż dokonaniami agencji PR – podsumowuje Grzegorz Kiszluk, redaktor naczelny magazynu „Brief" i ambasador Golden Drum.























