Inicjatywy
Kalendarz
Cykl seminariów o finansowaniu startupów
„Złoty Bankier”
15 edycja konkursu o tytuł "Dobroczyńca Roku"
Magda Navarrete w Skwerze Hoovera
Eventy
Place Branding
Konferencja POT
„Kontent czy technologia?”
15. urodziny Planete+
Skupić widza kinowego na reklamie
Brief: Jaką część działań reklamowych stanowią obecnie kampanie onscreen (spoty / billboardy sponsorskie)? Jaka jest średnia długość bloku reklamowego i czy dysponuje Pan informacjami, jaka część widzów spóźnia się na blok reklamowy?
Mariusz Spisz: Do chwili obecnej struktura bloku reklamowego w sieci Multikino przestawiała się następująco: blok tradycyjny, zwiastuny filmowe, blok specjalny, czołówka „Multikino” oraz „wisienka na torcie” w postaci bloku super specjalnego (tylko jedna reklama emitowana przed samym filmem). Od października Multikino jest jedyną siecią kinową w Polsce z całkowicie cyfrową technologią (reklamy nie będą już emitowany z taśmy 35mm, a jedynie z nośników cyfrowych). Dla rynku reklamy kinowej jest to olbrzymia zmiana. Oprócz naturalnych korzyści dla reklamodawców (szybkość, obniżenie kosztów, elastyczność) przejście na emisję cyfrową będzie jednocześnie momentem zmiany układu bloku reklamowego.
Badania prowadzone wśród widzów kinowych jednoznacznie wskazują na fakt, iż widzowie bardzo dobrze odbierają prezentowane przez filmem zwiastuny filmowe. Także dlatego nowy, zmieniony blok reklamowy w Multikinie, zakłada przedzielanie poszczególnych bloków reklamowych zwiastunami filmowymi, przez co blok stanie się ciekawszy i lepiej odbierany przez widzów. Jednak jeszcze przed rozpoczęciem emisji reklam (na 5-10 minut przed godziną seansu) na ekranie kinowym pojawią się znane z multipleksów w Stanach Zjednoczonych statyczne plansze reklamowe. Ten nośnik został przygotowany z myślą przede wszystkim o sprzedaży lokalnej, która zaczyna odgrywać coraz większą rolę. Jej udział niewątpliwie wzrośnie znacząco w momencie przejścia na emisję cyfrową (zniknie bariera wejście w postaci kosztów transferu i produkcji kopii). Na rozwiniętych rynkach (np. USA) reklama lokalna stanowi często ponad 20 proc. kinowego tortu reklamowego. Liczymy, że dzięki cyfryzacji w perspektywie najbliższych kilku lat zbliżymy się w Polsce do takiego wyniku.
Ponadto pojawi się blok premium (max 2 reklamy), który oddzieli blok specjalny od super specjalnego. Całkowita długość bloku pozostanie jednak bez zmian. Dodatkową nowością Multikina będzie emisja całego bloku reklamowego przy całkowicie zgaszonym świetle.
Reasumując: cyfryzacja, emisja reklam na przemian ze zwiastunami, przy zgaszonym świetle przyczyni się do jeszcze większego skupienia widza na reklamie z jednej strony i na ewidentnych korzyściach dla reklomodawcy z drugiej.
Brief: Czy wejście na rynek brokerski Kinads wpływa na sytuację i przychody graczy z obszaru reklamy w multipleksach?
MS: Pierwsza połowa tego roku była bardzo dobra dla reklamy kinowej. Po rekordowym frekwencyjnie 2009 roku, również I kwartał przyniósł znakomite wyniki w kinach, a w krok za nimi pojawiły się duże wzrosty wydatków na reklamę w multipleksach.
Z tego punktu widzenia pojawienie się brokera specjalizującego się w kinach 1-salowych nie miało wpływu na wyniki dwóch największych graczy. Wybrane kina niezależne mogą być ciekawe dla czesci marketerów, próbujących dotrzeć do wąskiej grupy docelowej (np. widzowie takich kin jak Muranów, Kultura w Warszawie czy kino Charlie w Łodzi). Ale generalnie kampanie w kinach jednosalowych mogą być jedynie okresowym uzupełnieniem oferty jednej z dużych sieci kinowych w miastach, w których obecnie nie ma jeszcze multipleksów.
Także dlatego Multikino nie wyklucza w bliskiej przyszłości rozszerzenia swojej działalności o ten obszar rynku (już dziś współpracując m.in. z kinem Kijów Centrum w Krakowie czy siecią Lumiere w północno-wschodniej Polsce). Należy jednakże pamiętać, że tylko nieliczne z kin jednosalowych są wyposażone w projektory cyfrowe, co daje im dostęp do atrakcyjnego, premierowego repertuaru, a tym samym są w stanie przyciągać widzów , którzy obejrzą reklamy.
Faktem jest, że coraz chętniej chodzimy do kina, ale jednocześnie małe kina upadają. Tylko w 2009 r. w naszym kraju upadło niemal 40 proc. kin studyjnych i to w czasie, gdy Polacy pobili rekord frekwencji w kinach. Choć kina jednosalowe stanowią liczbowo ponad 80 proc. rynku, to odwiedziło je zaledwie 14 proc. wszystkich widzów, spośród rekordowej liczby 39 mln osób, jaka odwiedziła kina w zeszłym roku. Procent ten spada z roku na rok na korzyść multipleksów i należy spodziewać się, że za kilka lat będzie wynosił maksymalnie 5 proc. Albowiem zapotrzebowanie na kino niezależne, artystyczne przedstawia się na takim właśnie poziomie.
Z Mariuszem Spiszem, dyrektorem ds. sprzedaży i marketingu Multikina, rozmawia Katarzyna Jędrzejewska.









