Inicjatywy
Kalendarz
Lovemarks – jak stworzyć markę, która trwale podbije rynek
Forum Współpracy 2012
Social Media Day w Warszawie
New Directions
Konkurs stażowy Young Bloods
Eventy
Travelery 2011 rozdane
Orlen Dar Serca dla Rodzinnych Domów Dziecka
Google pozwala reklamować się na słowa kluczowe konkurencji?
Marek Błyszczek, managing director TrafficMore
Google ogłosiło ważną zmianę w zasadach dotyczących znaków towarowych. Nie będzie już możliwości blokowania znaków towarowych na poziomie słów kluczowych. Już we wrześniu wszystkie firmy reklamujące się w Google na terenie Europy będą mogły korzystać ze słownych znaków towarowych innych firm jako swoich własnych słów kluczowych.
Jak informuje Google, nowe zasady mają wejść w życie już 14 września. „Dzięki temu nasza europejska polityka dotycząca reklam stanie się zgodna z zasadami wprowadzonymi w większości krajów świata. W USA i Kanadzie reklamodawcy mogli wykorzystywać słowne znaki towarowe innych firm od 2004 r., w Wielkiej Brytanii i Irlandii od 2008 r., a w wielu innych krajach od maja 2009 r.” – czytamy na blogu Google’a.
Zmiana zasad jest wynikiem wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który kilka miesięcy temu orzekł, że reklamodawcy mogą zgodnie z prawem używać słownych znaków towarowych innych firm by wyświetlać swoje reklamy.
Co ten wyrok zmieni w praktyce działań reklamowych? – Z jednej strony jest to ułatwienie dla sprzedawców detalicznych, którzy często nie mogli reklamować się na słowa kluczowe będące znakami towarowymi (były zablokowane i Google nie wyświetlało takich reklam), z drugiej strony reklamodawcy będą mogli wprowadzać do swoich kampanii słowa kluczowe konkurencyjnych firm - tłumaczy Marek Błyszczek, managing director w TrafficMore, firmie specjalizującej się w dostarczaniu efektywnego ruchu do serwisów internetowych.
Nadal pozostaje jednak problem przestrzegania polskiego prawa. Prawnik Olgierd Rudak na blogu Lege Artis zwraca uwagę na istotny fakt, że w Polsce reklama, w której korzysta się z oznaczeń przynależnych innym przedsiębiorcom, nie jest dozwolona. Podkreśla on, że dotyczy to nawet oznaczeń nie stanowiących zastrzeżonego znaku towarowego.
Jak jednak zauważa Marek Błyszczek z TrafficMore, każdą reklamę należy ocenić indywidualnie. - Poza słowem kluczowym istotna jest również treść reklamy - mówi.
Po 14 września pierwszą instancją oceniającą etyczność reklamy stanie się Google. – Poszkodowani przez konkurencję będą mogli zgłosić skargę bezpośrednio do Google’a – wyjaśnia Błyszczek. Dodaje jednak, że nie będzie on ostatecznym sędzią. - Jeśli decyzja nas nie zadowoli, zawsze możemy odwołać się do sądu – podkreśla Marek Błyszczek.









