Inicjatywy
Kalendarz
Lovemarks – jak stworzyć markę, która trwale podbije rynek
Forum Współpracy 2012
Social Media Day w Warszawie
New Directions
Konkurs stażowy Young Bloods
Eventy
Travelery 2011 rozdane
Orlen Dar Serca dla Rodzinnych Domów Dziecka
Poznajmy naszych sportowców!
Grzegorz Jadowski, szef agencji marketingu sportowego GMG Media Group.
Lista promowanych przez media sportowców jest, na niekorzyść polskiego sportu, od lat taka sama. Dyrektorzy marketingu, właściciele firm i społeczeństwo wciąż otrzymują w najróżniejszych formach informacje o najpopularniejszych sportowcach: ile zarabiają, jak żyją, jakie kontrakty podpisali – i przez to polski biznes swoją uwagę skupia wyłącznie na tej grupie. Podobnie jak społeczeństwo, które wciąż zmuszone jest do czytania i oglądania nieudanych meczy piłkarzy lub afer korupcyjnych.
W takiej sytuacji spytany o kondycję polskiego sportu Kowalski czy Nowak będą mieli bardzo ograniczoną wiedzę na temat sytuacji polskiego sportu, bo nie znają nazwisk wielu polskich mistrzów świata i Europy, gdyż o nich się nie mówi. A jak wiadomo – kogo nie widać tego nie ma.
Kiedy przeglądam internet i czytam codzienną prasę, mam wrażenie, że media mają klapki na oczach. Wszyscy chcą większych sukcesów polskich sportowców, tymczasem wciąż mówi się o tej samej grupie, która świetnie radzi sobie medialnie, marketingowo lecz trudno doszukać się ich znaczących sukcesów sportowych.
Oczywiście na ogromną uwagę zasługują ci, którzy od lat plasują się w czołówce światowej. Sukces bowiem nie bierze się z powietrza. Rzadko kiedy jest kwestią jednego sezonu. Nikt też nie jest w stanie dać gwarancji, że sukces będzie zawsze i nieustannie miał miejsce. Widać to choćby po przykładzie Adama Małysza. To samo dzieje się w świecie firm i produktów. O wiele ważniejsze w sensie długofalowego działania jest utrzymywanie się w ścisłej czołówce, niż notoryczne zdobywanie pierwszego miejsca, co samo w sobie jest – i niemożliwe z jednej strony, i mało ciekawe z drugiej.
Za 22 dni igrzyska olimpijskie, a nasza prasa codzienna i prasa sportowa wciąż piszą o piłce nożnej i innych dyscyplinach, których przedstawiciele nie wystąpią w Pekinie. A biznes to obserwuje i może łatwo dojść do przekonania – i dojdzie – że poza tymi, o których się pisze, Polska nie ma innych sportowców.
W tym roku przed Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie nie zauważyliśmy żadnych znaczących akcji reklamowych z udziałem olimpijczyków. Jest zatem dużo mniej aktywności biznesu niż przed IO w Atenach.
Postaram się opisać pewien bardzo znaczący mechanizm:
1. Media i społeczeństwo chcą sukcesu sportowców.
2. Biznes nie wie, w które dyscypliny może inwestować środki finansowe, bo media wciąż mówią i pokazują tych samych sportowców. A przecież każdy mistrz świata, czy to wioślarz czy siatkarz, kojarzy się ze zwycięstwem, pewnością, zaufaniem, czyli z wartościami, z jakimi każdy producent chciałby, aby kojarzyła się jego marka.
3. Nie wpłyną zatem środki na rozwój „niepopularnych” dyscyplin i wsparcie finansowe sportowców, przez co będziemy tracili pozycję w świecie, gdyż po igrzyskach w Pekinie, wielu znakomitych sportowców zakończy kariery, a do rozwoju przyszłych potrzebne są środki i wsparcie mediów.
4. Pozycja sportu będzie się osłabiać, a w Londynie – pomimo tego, że jestem niepoprawnym optymistą – kadra olimpijska będzie dużo mniejsza niż w Pekinie.
5. Jeśli do tego zarządzaniem sportem nie zajmą się specjaliści – pomimo tego, że jestem niepoprawnym optymistą – będzie bardzo źle.
Konkludując – sport potrzebuje wsparcia sponsorów, którzy zrozumieją, że w biznesie – podobnie jak w sporcie – sukcesów nie odnosi się z dnia na dzień, pomocy w promocji sportu ze strony mediów oraz specjalistów od zarządzania związkami sportowymi i wizerunkami sportowców. Wtedy lista najwybitniejszych i najpopularniejszych sportowców, będzie dużo większa. Wtedy media będą miały więcej okazji do pisania o sukcesach sportowych, a nie o tym, kto komu co powiedział w szatni.
Oto postaci polskiego sportu, które zasługują na uwagę:
Leszek Blanik – wybitny polski gimnastyk,
Igor Janik – oszczepnik, który nigdy się nie poddaje,
Anna Rogowska – zdeterminowana zawodniczka o niezwykłej osobowości, którą ludzie znają wyłącznie z zawodów,
Marta Pihan – gimnastyczka sportowa, ogromny potencjał,
Kamila Skolimowska i Szymon Ziółkowski – złoci medaliści olimpijscy w rzucie młotem,
Szymon Kołecki – podnoszenie ciężarów,
Ola Socha i Irena Więckowska – sympatyczne otwarte na media szablistki,
Tomasz Sikora – biathlon, media skreśliły go dzień przed tym jak zdobył srebro w Turynie,
Anna Jesień – lekkoatletyka,
Piotr Małachowski – dyskobol,
Julia Michalska – wioślarstwo wraz z czwórką podwójną,
Paweł Baraszkiewicz – kanadyjkarz, kilkunastokrotny medalista mistrzostw świata i Europy, medalista olimpijski,
Zosia Klepacka i Przemek Miarczyński – windsurfing RS:X,
Tomasz Kucharski – dwukrotny złoty medalista olimpijski w wioślarstwie,
Maciej Grabowski – żeglarska klasa laser,
oraz bardzo wielu innych utytułowanych zawodników.
Od 5 lat z wielką determinacją staram się promować sportowców, którzy zdobywają dla naszego kraju medale na największych międzynarodowych arenach i są bardziej znani w świecie niż we własnym kraju. Ale niestety bez życzliwości mediów trudno będzie ich i dyscypliny, które reprezentują, wzmocnić finansowo.
Piszemy też o najcenniejszych polskich sportowcach i ich potencjale reklamowym.








