Inicjatywy
Kalendarz
Konkurs stażowy Young Bloods
II Kongres MSP
Liderzy Odpowiedzialnego Biznesu 2012 - 21 maja mija termin nadsyłania zgłoszeń
VIII Międzynarodowy Kongres MBA
Eventy
Travelery 2011 rozdane
Orlen Dar Serca dla Rodzinnych Domów Dziecka
Nikt nie lubi przegrywać
Beata Lechowicz, główna specjalista ds. marketingu, Casinos Poland
opracowanie: Ewa Jerlicz
28 kwietnia 2010 r. spółka Casinos Poland wystąpiła do dyrektora Izby Celnej w Poznaniu o udzielenie zezwolenia na urządzenie loterii promocyjnej nazwanej „Szczęśliwą dwudziestką”. Urzędnicy izby wyrazili jednak wątpliwości na temat procesu przyznania nagród w grach losowych, o czym przekonała się spółka.
Założenia loterii były następujące: gość odwiedzający po raz pierwszy kasyno w Poznaniu może kupić za 1 grosz żeton jubileuszowy z okazji 20-lecia kasyna. Żeton można postawić na numer 20 na dowolnym stole ruletki i jeżeli wypadnie numer 20, właściciel żetonu wygrywa kupon, który upoważnia go do odbioru dowolnej nagrody z dostępnej puli nagród o łącznej wartości 2.000 PLN.
Zdaniem dyrektora Izby Celnej w Poznaniu - Planowane przedsięwzięcie, nie oddaje typowych cech loterii promocyjnej, gdyż wynik gry ustalany jest za pomocą urządzenia obrotowego - i ostatecznie odmówił udzielenia zezwolenia. Spółka argumentowała, że ustawa hazardowa zawiera definicję loterii promocyjnej i w oparciu o nią powstał regulamin. Poza regulaminem prawo nie określa sposobu wyłaniania zwycięzców, co oznacza, że nie istnieją prawne przeciwwskazania dotyczące typowania zwycięzców za pomocą koła ruletki. Jeśli koło nie spełnia kryterium wyboru losowego, to co je spełnia? W końcu numer 20 jest jednym spośród 37 numerów znajdujących się na kole, które jest pod względem losowości badane i certyfikowane przez jednostkę naukową wskazaną przez Ministra Finansów. Ponadto uczestnik loterii posiada możliwość wybrania w kasynie dowolnego stołu do rulety jak również dowolnego momentu gry. Wyznaczenie zwycięzcy za pomocą koła do rulety wydaje się więc właściwą formą losowania.
Dyrektor Izby Celnej po dokładnej analizie wykonanej przez zespół prawników, zarzucił loterii: zasadę nierównego traktowania graczy, stosowania mechanizmu świadomego wprowadzania w błąd, sprowadzenia procesu przyznawania nagród do zasady „kto pierwszy ten lepszy” oraz dyskryminacyjny charakter loterii. W ciągu wielomiesięcznej korespondencji, spółka wyjaśniała, że wielostronicowy regulamin loterii, w której łączna wartości nagród wynosi 2000 zł, precyzyjnie określa postępowanie w przypadku wyczerpania nagród danego typu z puli, a przypadkowość wygrywanych upominków jest dodatkową atrakcją i nie łamie prawa.
Gdyby stosować logikę dyrektora Izby Celnej, należałoby stwierdzić, że każda loteria ma charakter dyskryminacyjny, gdyż przystępując na takich samych warunkach do udziału w zabawie, z zasady wygrywają tylko niektórzy. Sprawa ostatecznie zostanie wyjaśniona w sądzie administracyjnym, bowiem nadmierna powaga traktowania sprawiedliwej dystrybucji symbolicznych miśków czy zestawu długopisów wydaje się być jednak kuriozalna.
Skoro koło ruletki nie jest obiektywnym urządzeniem do typowania zwycięzcy, zawsze można wziąć przykład z Totalizatora Sportowego i nakazać kasynom transmisję telewizyjną z losowania maskotek…








