Inicjatywy

szukaj w Corbis
szukaj

Darmodajnia!

Dziś rozdajemy:

 

podwójne zaproszenie na spektakl Jaskiniowiec w dniu 17.03.2010

Więcej »

Blogi

Kiszluk pisze...

 

Co ma Napoleon do polskiej gospodarki?

Większość polskich polityków i ekonomistów patrzy na gospodarkę w naszym kraju z punktu widzenia Napoleona. (Nie ma co się zresztą dziwić...

 

Więcej »

 

Arena

Wywiady

Wydawnictwo w konwencji "plusa"

12-03-2010
Rozmowa z Antje Ritter-Jasinską, redaktor naczelną magazynu „P+“: »

Pozostałe »

Opinie

Społeczność szansą dla długotrwałych relacji

12-03-2010
Łukasz Bąkowski, executive invention, Mindshare Polska »

Pozostałe »

Blogi i Fora

Brief Blog

data -

Zobacz także

Strona Główna › Baza wiedzyWarsztaty
foto: corbis

Cyberslacking, czyli zagrożenie efektywności pracy

08-05-2009

Co robią pracownicy biurowi, mając chwilę wolnego czasu? Piją kawę? Jedzą lunch? A może rozmawiają ze znajomymi gdzieś w firmowych korytarzach? Okazuje się, że coraz częściej sięgają po cyberslacking.

 

Cyberslacking to stosunkowo nowe pojęcie, które oznacza korzystanie z internetu w godzinach pracy w celach prywatnych. Według badań firmy Gemius, w Polsce aż 93 proc. (w Stanach Zjednoczonych jest to niewiele mniej niż 90 proc.) internautów wykorzystuje internet w pracy do celów niezwiązanych z wykonywanymi obowiązkami ani z działalnością pracodawcy. Cyberslacking to cztery najczęściej wykonywane czynności: sprawdzanie prywatnej poczty, przeglądanie serwisów, rozmowa ze znajomymi oraz udział w aukcjach internetowych.

 

Negatywne skutki
Główną grupę wśród zagorzałych przeciwników cyberslackingu stanowią naturalnie pracodawcy, którzy widzą w nim źródło poważnych strat finansowych. Według badań, rekordziści, którzy surfują po sieci zaniedbując obowiązki zawodowe, potrafią spędzić w internecie aż cztery godziny dziennie. Przy takich statystykach każdy pracodawca musi odczuwać spadek produktywności. Zresztą niepotrzebny ruch na łączach internetowych to dla firm nie tylko kwestie związane z wydajnością pracy. Cyberslacking obciąża bowiem sieć i naraża każdą firmę na większe ryzyko ataków przez złośliwe oprogramowanie.

 

Co ciekawe, według badań firmy Gemius, Polacy nie oceniają negatywnie cyberslackingu i nie uważają tego zjawiska za coś nagannego. 74 proc. respondentów uważa, że korzystanie z internetu do celów prywatnych w miejscu pracy nie jest niczym złym i nie przeszkadza w wykonywaniu obowiązków. Nieco ponad połowa traktuje cyberslacking jako potrzebną chwilę odpoczynku, a dokładnie 50 proc. badanych jest zdania, że wszyscy, którzy mają w pracy dostęp do internetu, postępują podobnie.

 

Pracodawcy kontratakują

Jedynie 3 proc. badanych pracowników przyznaje dziś, że ich pracodawcy wdrożyli rygorystyczne przepisy dotyczące korzystania z internetu. To niewiele, ale trzeba podkreślić, że zwyczaje się tu szybko zmieniają. Firmy dodają często do polityki bezpieczeństwa szczegółowe wytyczne i regulaminy, dotyczące korzystania z internetu przez pracowników. Do ograniczania swobody surfowania w sieci służą specjalne urządzenia i oprogramowanie, które filtrują lub monitorują ruch na łączach internetowych. Rozwiązania takie korzystają z dość bogatych baz adresów URL różnych stron serwisów i portali. Administratorzy sieci mają ułatwione zadanie, ponieważ adresy te podzielone są na różne kategorie. Można całkowicie blokować dostęp do serwisów, np. portali informacyjnych, poczty, aukcji internetowych lub też wprowadzić dodatkowe procedury dla odwiedzających tego rodzaju serwisy. Na przykład na ekranie pojawia się komunikat informujący, że dany adres jest przez pracodawcę zablokowany i wejście na niego odbywa się na ryzyko pracownika. W innych przypadkach pracownik musi umotywować chęć odwiedzin danego serwisu, zanim blokada zostanie zdjęta. 

 

Ograniczanie dostępu do sieci w czasie pracy zacznie być coraz bardziej zauważane przez właścicieli serwisów, którzy do tej pory rejestrowali ruch w ciągu dnia. W efekcie zjawisko to może skłonić serwisy do rozwoju i świadczenia takich usług, które nie będą wymagały bezpośredniej wizyty internauty – w przypadku serwisów informacyjnych mogą to być newslettery, a w przypadku aukcji automaty, które zarządzają licytacjami w trybie off-line. W serwisie Fruli.pl aukcje prowadzone są także w tradycyjnych godzinach pracy, między godziną 9 a 17. W tym czasie osoby aktywne zawodowo to nie więcej jak 25 proc. wszystkich użytkowników, co mimo wszystko stanowi duży udział. Wielu pracodawców ogranicza swoim pracownikom możliwość swobodnego korzystania z internetu. Dlatego między innymi dla tych, którzy nie mogą korzystać z sieci w pracy, a upatrzyli sobie atrakcyjną aukcję, odbywającą się w środku dnia, stworzono Frutkomat. Jest to narzędzie, które pilnuje licytacji w czasie, kiedy użytkownik nie ma dostępu do sieci.

 

Pozytywne skutki cyberslackingu
Cyberslacking to jednak nie tylko zagrożenie i potencjalne straty przedsiębiorstwa. Tego typu zachowania mogą mieć także pozytywny wpływ na pracowników. Według TopCap Break Report 2008, 10 minut spędzone w internecie w celach prywatnych, poprawia wydajność pracownika. Chwila relaksu zmniejsza stres i stanowi rodzaj drobnej, przyjemnej nagrody za dobrze wykonaną pracę. Pozwala na chwilę oderwać się od obowiązków, by wrócić do nich z jeszcze większą energią.

 

Jasne zasady?

Według opinii różnych ekspertów, nie ma dobrego rozwiązania czy koncepcji przeciwdziałających cyberslackingowi. Instalowanie programów monitorujących czy blokujących działania pracowników często demotywuje i źle wpływa na atmosferę w firmie. Z drugiej strony, nieograniczony dostęp do sieci może spowodować systematyczne pogrążanie się firmy w chaosie. Dlatego ważne jest, aby każda organizacja na bazie własnych doświadczeń, profilu działalności, wewnętrznej polityki bezpieczeństwa i oczekiwań względem pracowników wprowadzała indywidualne zasady korzystania z internetu. Ważne też jest, aby pracodawcy w sposób jasny i jednoznaczny informowali swoich podwładnych o tych zasadach oraz o konsekwencjach ich łamania. Naturalnie pracodawcom powinien też – a może przede wszystkim – przyświecać zdrowy rozsądek, a pracownikom umiar.

 

Marek Massalski, Optimum PR


wstecz

Ideo
Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Copyright © 2008 AdPress Wydawnictwo Reklamowe Sp. z o.o. All rights reserved.

 

Partnerzy:         Doradca prawny:
FireFly Creation   Corbis.pl CentrumHotele.pl