Inicjatywy
Kalendarz
Marketing dla singli
Pokażą języki
Warsaw Innovation Summit: Wygrywające modele biznesowe
Design Poznań-Berlin
Rozdanie Impactorów
Eventy
Złoty Bankier 2011
Noblista Muhammada Yunusa w Polsce
Place Branding
Konferencja POT
Brand hero na Facebooku, czyli o Heniu i Krysi
Bartosz Żukowski, creative director, Adv.pl (Lemon Sky)
W jaki sposób marka powinna wejść na Facebook, aby się wyróżnić pomiędzy masą innych marek, tak aby było o niej głośno? Rozdając potencjalnym fanom coś za darmo? A może jakimś konkursem z nagrodami? Wszystko zależy przede wszystkim od tego, jaka to marka, czy jest znana i lubiana, czy ma swojego brand hero, czy często reklamuje się w TV. W przypadku Tesco postanowiliśmy wejść z ekspertami Tesco śpiewająco. Dlaczego?
Spoty TV z ekspertami Tesco były na tyle często emitowane w TV, że odbiorcy mogli się z nimi doskonale zapoznać. Większość widzów polubiła postaci za to, że dostarczają sporą dawkę humoru, „reklamując przy okazji” produkty Tesco. Spoty „Ręce do kury” czy „Przewróć boczek” to już klasyka polskiej reklamy.
Postanowiliśmy zatem wykorzystać sławę Henia. To on miał stać się siłą napędową fanpage’a, przyciągając do siebie rzeszę fanów, tym bardziej że na stronie facebookowej zamierzaliśmy pokazywać jego prywatne życie oraz towarzyszki jego życia - Krysi. Żadnych darmowych prezentów, czy konkursów na start, tak jak robią to inne marki. Sam Henio jest ogromną wartością dla odbiorcy, przekazującą wartości Tesco.

Mając Henia, sięgnęliśmy po to, co w facebooku najważniejsze -wpisy, zdjęcia, liczbę „lajków”, czyli dane, które użytkownicy sami zostawiają. Mechanizm ich zaciągania jest już powszechnie - przynajmniej w branży – znany, ale do tej pory nie został wykorzystany w Polsce na taką skalę, jaką my to zamierzaliśmy zrobić. Większość takich aplikacji na naszym rynku zasysała zdjęcia profilowe i wklejała je do filmu, czy obrazka. My postanowiliśmy wykorzystać ten mechanizm maksymalnie, pójść o krok dalej i stworzyć innowacyjną aplikację, która zaskoczy użytkowników, dostarczając im olbrzymią porcję „funu”.
Nasza strategia wyglądała tak: Użytkownicy znają i lubią Henia. Pokażmy im zatem, że Henio też ich zna – dzięki temu polubią go jeszcze bardziej. Stąd już był tylko krok do idei: Henio wcieli się w rolę rapera. Konwencja rapu – mówionego tekstu – idealnie przypasowała do postaci, jej stylu wypowiedzi i pozwoliła na opowiedzenie zabawnej historii . O tym, że Henio jest tak samo jak użytkownicy z serwisem za pan brat, lubi zdjęcia, statusy, rozmowy na czacie, czy dawać „lajki”.
To wszystko doprowadziło nas do stworzenia aplikacji Henio Śpiewa. Dzięki niej użytkownik mógł zobaczyć Henia, mającego na sobie hip-hopową czapeczkę, złoty łańcuch oraz sygnet, wychodzącego z boksu reklamowego na jego profilu. Następnie Henio z mikrofonem w ręku śpiewał o statusach, zdjęciach, wpisach oraz „lajkach” użytkownika, które ten otrzymał od całej gromadki znajomych itd. Podczas śpiewania wszystkie te elementy pojawiały się na ekranie tuż za plecami Henia. Dzięki temu użytkownik miał poczucie, że Henio śpiewa piosenkę właśnie o nim.

Efekt? Już następnego dnia oraz przez następne kilka dni o aplikacji Henio Śpiewa pozytywnie rozpisała się sama branża. Np.:
- InternetStandard: Najlepsza aplikacja na FB jaką widziałem
- Mediamikser.pl : Świetna aplikacja, sprawdźcie co wyśpiewa o Was Henio
- Social360.pl: Tesco podbiło social media oraz YouTube
Facebook niestety nie pozwala na sprawdzenie konwersji – w jaki sposób aplikacja przyczyniła się do zrekrutowania liczby fanów, ale od startu fanpage’a ( 6.10. br) do 15.11.2011 eksperci Tesco zdobyli ponad 100 tys. fanów. W ciągu 40 dni Śpiewającego Henia zobaczyło 90 242 tys. osób ponad 675 tys. razy, a aplikację sami użytkownicy ocenili bardzo dobrze, gdyż otrzymała ona 98 proc. pozytywnych komentarzy.
![]() |
Autorem tekstu jest Bartosz Żukowski, creative director w agencji Adv.pl (Lemon Sky) |










