Inicjatywy
Kalendarz
Cykl seminariów o finansowaniu startupów
„Złoty Bankier”
15 edycja konkursu o tytuł "Dobroczyńca Roku"
Magda Navarrete w Skwerze Hoovera
Eventy
Place Branding
Konferencja POT
„Kontent czy technologia?”
15. urodziny Planete+
Patryk Tomżyński
On line + off line = onLife. Eksperyment społecznościowy LG
Ira Czerniawska, Grayling
LG przeprowadziło pierwszy w Polsce eksperyment społecznościowy o nazwie onLife, który rozgrywał się w samym sercu Warszawy na oczach jej mieszkańców przez siedem dni.
Na czym polegał eksperyment LG?
Był to pierwszy w Polsce eksperyment społecznościowy, którego celem było zbadanie, jaki wpływ na świat realny mają relacje nawiązane i pielęgnowane na portalach społecznościowych. LG chciało sprawdzić czy każdy z nas może aktywnie uczestniczyć w wydarzeniach, w których biorą udział nasi znajomi, nawet jeśli fizycznie przebywamy w innym miejscu oraz czy w mobilnej przestrzeni interaktywnej będąc w jednym miejscu można mieć cały świat i wszelkie informacje w zasięgu ręki. Eksperyment rozpoczął się 9 lipca 2010 i trwał do 16 lipca 2010.
Mechanizm on-life
Wybrany podczas wymagającego procesu rekrutacji ochotnik, na tydzień zamieszkał w przeszklonym „Kubiku LG” wybudowanym i skonstruowanym specjalnie na potrzeby eksperymentu. Szklany apartament stanął w centrum Warszawy naprzeciwko Hard Rock Cafe przy Złotych Tarasach. Przebywający w nim ochotnik komunikował się ze światem zewnętrznym wyłącznie przez portal społecznościowy Facebook (profil Patryk ‘onLife’ Tomżyński oraz fan page onLife) - dostępny w telefonie komórkowym LG Swift (GT540).
Bohater akcji miał 7 dni na zbudowanie wokół siebie społeczności, która pomogła mu wydostać się ze szklanego apartamentu.
| Bohater - To było fajne doświadczenie. Przyznam, że mimo tego, że bardzo chciałem wziąć udział w projekcie, długo zastanawiałem się, czy uda mi się sprostać. Ciekawą rzeczą było, to, że byłem tutaj, przed Złotymi Tarasami, a jednocześnie w ciągłym i stałym kontakcie ze znajomymi, którzy o mnie nie zapomnieli z różnych stron Warszawy i Polski – powiedział Patryk Tomżyński po opuszczeniu Kubika. - Do tego warszawiacy (i nie tylko) reagowali bardzo przyjaźnie. Robiłem im zdjęcia, dostawałem kwiaty, obraz do mojego apartamentu, zorganizowałem nawet rodzaj protestu, do którego zaprosiłem znajomych z fan page. W trakcie akcji opisywałem ciekawe rzeczy, które się wokół mnie działy, a ludzie angażowali się niemal w każdą dyskusję. Nie podejrzewałem, że można tyle zrobić tylko z 1 telefonem - dodaje. Będąc w Kubiku Patryk zebrał kilka prezentów od publiczności, zamieszczał na swoim fanpage oraz profilu zdjęcia wielu osób, zarówno tych, których zaprosił, jak i odwiedzających go przy Kubiku. Ponadto zorganizował pewien protest aktywując swoich znajomych i przez 7 dni podpowiadał w toczącej się grze ARG. Cały czas towarzyszył mu telefon LG Swift, który oprócz Patryka grał pierwsze skrzypce w eksperymencie. |
On line + off line = onLife. Gra angażująca społeczności
Równocześnie przeprowadzona została gra ARG (Gra Rzeczywistości Alternatywnej), w której jednym z celów było odnalezienie specjalnych kodów ukrytych w przestrzeni miejskiej. Na podstawie wskazówek dostarczanych, każdego dnia przez bohatera akcji, przez Facebook, uczestnicy gry byli prowadzeni po Warszawie w poszukiwaniu ukrytych elementów. Zdobyte kody po wpisaniu do aplikacji deszyfrującej umieszczonej na Facebooku odkrywały termin uwolnienia bohatera, a pierwszy gracz, który odnalazł wszystkie dwanaście kodów, wygenerował szyfr do elektronicznego zamka umieszczonego na drzwiach Kubika i dzięki temu zdobył możliwość uwolnienia bohatera osobiście.
W ten sposób współpraca internautów online połączona z działaniem w realu stała się jedynym kluczem do wydostania kandydata ze szklanego apartamentu. Wszyscy obserwatorzy mogli zobaczyć w świecie rzeczywistym czy to, co dzieje się na Facebooku jest w stanie zmieniać realną sytuację uczestnika eksperymentu.
| Eksperci - Patryk, zgodnie z naszymi przypuszczeniami, wyszedł ze szklanego apartamentu cały i zdrowy. Okazało się, że system zależności i znajomości budowany w sieci wirtualnej, działa bardzo dobrze w świecie realnym doskonale pokazując jak bardzo świat, który widzimy na co dzień przenika się z tym budowanym od lat w internecie. W tym momencie całe otoczenie Patryka realizowało się w zabawie, grze jaką był jego pobyt w Kubiku. Z powodzeniem możemy zaryzykować stwierdzenie, że w sytuacji ekstremalnej lub ewentualnego zagrożenia zbudowane więzi byłyby tak samo silne lub jeszcze bardziej intensywne. Stosunkowo duża liczba osób śledząca profil Patryka w siedem dni zbudowała silną społeczność o różnych zainteresowaniach, zawodach i poglądach. Dlatego mogę stwierdzić, że potencjał sieci społecznościowych w prawdziwym świecie należy wykorzystywać na każdym kroku. Sposoby komunikacji zmieniają się praktycznie z dnia na dzień, ale społeczności adaptują się do nich równie dynamicznie – mówi Tomasz Sobierajski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, który czuwał nad eksperymentem. |
Wyszło szydło z worka
Eksperyment zainicjowany przez firmę LG pokazał, jak można świetnie bawić się ze swoimi znajomymi, przebywając w zupełnie innym miejscu, tylko przy pomocy telefonu komórkowego z dostępem do mediów społecznościowych. Ponadto mając przy sobie jedynie telefon można poniekąd stać się duszą towarzystwa. Bohater akcji tylko w przeciągu siedmiu dni pobytu w Kubiku LG zgromadził ok. 600 znajomych na swoim profilu i 1750 fanów na fan page „On Life”. Nowi znajomi nie tylko aktywnie brali udział w dyskusjach, ale przede wszystkim zapraszali Patryka do swojego życia, organizowali mu codziennie rozrywkę online, a także odwiedzali go demonstrując swoje wsparcie. Akcja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem mediów, w ciągu 7 dni ukazało się 60 publikacji prasowych i telewizyjnych. Patryk Tomżyński po opuszczeniu szklanego apartamentu został pierwszym Polakiem, który przez tydzień komunikował się z siatką swoich znajomych jedynie poprzez mobilny dostęp do portali społecznościowych w telefonie LG Swift.
- Eksperyment pokazał, że można pełnoprawnie uczestniczyć w życiu praktycznie każdej społeczności internetowej posiadając nie komputer, ale wyłącznie telefon komórkowy. To niebagatelna zmiana w percepcji mediów społecznościowych, która już niebawem może stać się jedynym sposobem komunikacji zdecydowanie faworyzowanym przez użytkowników rozwiązań LG – mówi Ewa Lis, PR manager w LG Electronics Polska. - Stworzyliśmy onLife i wierzymy, że coraz więcej internautów będzie komunikować się ze swoimi przyjaciółmi mobilnie przez portale społecznościowe łącząc równolegle świat rzeczywisty i wirtualny, jednym tylko kliknięciem. LG w tym celu projektuje i rozwija swoją mobilną technologię – dodaje.
| Bliżej konsumentów Każda z firm produkująca dobra konsumenckie chce być jak najbliżej swoich odbiorców, chce wiedzieć czy produkty i innowacje idą w dobrym kierunku, czy konsument chętnie będzie z nich korzystał. Eksperyment udowodnił nam, że dostęp do portali społecznościowych za pośrednictwem telefonów komórkowych LG jest kierunkiem, w których nasi konsumenci chętnie idą. Młodzi ludzie chcą uczestniczyć w wydarzeniach swoich znajomych, chcą mieć kontakt ze światem non stop a to umożliwia im właśnie telefon komórkowy LG. |








