Marketing miejsc, czyli droga w dobrą stronę

Marketing miejsc, czyli droga w dobrą stronę

Brief for Poland / Ludzie

Polski rynek marketingu miejsc staje się coraz bardziej profesjonalny. Kreatywności i innowacyjności w kampaniach marketingu terytorialnego towarzyszą dziś spójna strategia i efektywność. Zyskują na tym wszyscy: lokalne społeczności, biznes, turyści i inwestorzy.

-

Na przykładzie prac ocenianych w ramach konkursu Welcome 2013 widać wyraźnie, jak szybko profesjonalizuje się polski rynek szeroko rozumianego „marketingu miejsc”. Pomimo różnych standardów opisu czy przygotowania materiałów pomocniczych przeważająca większość nadsyłanych projektów prezentuje bardzo merytoryczne podejście i wysoki poziom zarówno w zakresie założeń i realizacji strategii, jak i oryginalności zastosowanych rozwiązań kreatywnych.


Można również zaobserwować ewolucję w odniesieniu do myślenia strategicznego. O ile jeszcze klika lat temu wiele działań marketingu terytorialnego miało charakter bardziej lub mniej przypadkowy, prowadzono je ad hoc lub po prostu chaotycznie, o tyle w zgłoszeniach nadesłanych na konkurs Welcome 2013 przeważają projekty oparte na założeniach długofalowych strategii danego miasta czy regionu lub wynikające ze spójnych przesłanek strategicznych.


Konkretne działania komunikacyjne uwypuklają lub wzmacniają wybrany aspekt wizerunkowy czy też konkretne atrybuty, np. dziedzictwo historyczne, przestrzeń innowacyjności, rolę nieskażonej natury itp. albo w inny sposób nawiązują do kapitału wizerunkowego promowanego miejsca.


Coraz istotniejszą rolę odgrywają również mieszkańcy danego miasta czy regionu – stają się pełnoprawnymi aktorami, podmiotami i zarazem beneficjentami prowadzonych działań. Widać, że ich opinie i interesy coraz poważniej brane są pod uwagę przy kształtowaniu strategii. Stanowią oni również grupę celu – wiele działań kierowanych jest bezpośrednio do nich. Mieszkańcy są angażowani i aktywizowani, włączani do współpracy, dzięki czemu stają się również aktywnymi współtwórcami sukcesu marek miejsc. Niektóre projekty, pomimo niewielkich środków, potrafiły realizować bardzo ambitne wyzwania właśnie za sprawą zapału i pozytywnej energii społeczności lokalnych. Dzięki temu na pewno wzrasta kapitał społeczny, który z kolei przekłada się na coraz wyższą efektywność kolejnych akcji czerpiących z jego siły. Nieco podobnie rzecz wygląda w kwestii lokalnego biznesu, choć mam wrażenie, że na tym polu jest jeszcze spora przestrzeń na rozwój i zacieśnianie kooperacji.


Kampanie są także coraz lepiej zintegrowane z bieżącą działalnością urzędów i instytucji na co dzień zajmujących się promocją turystyki czy podnoszeniem atrakcyjności inwestycyjnej. W wielu przypadkach widać też bardzo spójne i celowe wykorzystanie tzw. nowych mediów czy technologii interaktywnych w całościowym mediamiksie. Zaobserwować można również pozytywną tendencję w odniesieniu do podejmowanych prób wielowymiarowego monitoringu wdrażanych aktywności i pomiaru efektów prowadzonych działań. Pod tym względem można by w przyszłości oczekiwać nieco więcej, ale... „Nie od razu markę miasta zbudowano”.

::

Marek Staniszewski
Juror w konkursie Welcome 2013. Ekspert w zakresie marketingu, komunikacji reklamowej i brandingu. Kilkunastoletnie doświadczenie zawodowe zdobywał w międzynarodowych firmach zajmujących się zintegrowaną komunikacją marketingową, m.in. Ogilvy, Euro RSCG, Young & Rubicam.

Zobacz inne polecane artykuły

Kapituła 50 Kreatywnych: Rozmowa z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland

Brief.pl / Ludzie

Kapituła 50 Kreatywnych: Rozmowa z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland
Kapituła 50 Kreatywnych: Rozmowa z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland

Czy istnieje dobry moment na odpalenie własnego biznesu? Jak w kontekście wszechobecnych startupów rysuje się przyszłość korporacji? Jaka jest świadomość siły małych i średnich przedsiębiorców w Polsce? W ramach cyklu wywiadów przedstawiającego Kapitułę 7. edycji 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie rozmawiamy z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland.