Wielkość minimalizmu

Wielkość minimalizmu

Magazyn / Ludzie

Sympatyczny i bezpretensjonalny założyciel platformy, w ramach której funkcjonuje obecnie 91 mln blogów, zawsze stawiał na prostotę i minimalizm. David Karp stworzył Tumblra w odpowiedzi na to, czego akurat potrzebował, i udowodnił, że w erze coraz bardziej skomplikowanych strategii rozwoju mediów społecznościowych proste rozwiązania sprawdzają się najlepiej.

-

Po wejściu na stronę główną serwisu Tumblr użytkownik może odczuć zdziwienie. Wyświetlane na niej obrazy zmieniają się każdego dnia. Trafimy tak na zdjęcie buldoga mrużącego oczy na słońcu, nietypową ilustrację przedstawiającą dwie dziewczyny grające w grę komputerową, jak zdjęcie krzesła wykonanego z roślin czy szklanego stolika kawowego. Każdy z tych obrazów został opublikowany przez innego użytkownika i kilkakrotnie otagowany. Buldog jest pupilem Dave'a Goruma, współzałożyciela strony Carbonmade, dwie dziewczyny zostały narysowane przez autorkę bloga, Hannę K., krzesło zaprojektował londyński projektant Asif Khan, zaś jego zdjęcie zamieścił magazyn „The Khooll”, a stolik kawowy to projekt Johna Fostera, który można kupić za niecałe 7 tys. dol... Motywem przewodnim tej strony jest prostota, która porządkuje panujący tu chaos.

Prostota chaosu

Można powiedzieć, że nieporządek to jedno z głównych założeń serwisu. Drugim zaś, choć równie ważnym, jest prostota. Założyciel Tumblra, David Karp, wychodząc z założenia, że proste rozwiązania sprawdzają się najlepiej, stworzył w internecie miejsce, gdzie wszyscy mogą publikować wszystko.Można więc znaleźć tu zarówno teksty, zdjęcia, linki, jak i filmy wideo czy utwory muzyczne udostępniane z poziomu przeglądarki, telefonu czy e-maila. Użytkownicy mogą publikować posty z każdego miejsca, w którym się znajdują, w najwygodniejszy dla nich sposób, a na koniec jeszcze dowolnie dostosowywać wygląd danego materiału przez zmianę kolorów albo modyfikację szablonu HTML. Ideą Tumblra nie było zapewnienie możliwości kontaktowania się ze znajomymi czy bycia na bieżąco z wydarzeniami z życia innych osób dzięki publikowanym przez nich krótkim wpisom. Nie miało to być również miejsce służące zamieszczaniu wyłącznie zdjęć. Nie ma tu zatem mierników popularności, które są kluczowym aspektem sukcesu innych portali społecznościowych. Według Karpa, kultura publicznego lubienia i obserwowania innych użytkowników, która w teorii rozszerza działanie mediów społecznościowych, tak naprawdę zatruwa społeczności. Tumblr miał być platformą, za pośrednictwem której można komunikować się w dowolny sposób. Zapytany o to, jak wpadł na pomysł powołania do życia akurat takiego serwisu, Karp odpowiedział, że zawsze chciał posiadać przestrzeń, w której będzie mógł najprościej, jak to tylko możliwe, wyrażać swoją osobowość, ale niekoniecznie blog – dlatego skupił się na tym, tworząc serwis, aby ludzie mogli publikować wszystko, zaś Tumblr dodatkowo troszczy się o to, aby zawartość strony prezentowała się ładnie.

Wygląda na to, że sprawdziło się praktyczne podejście, ponieważ według wyników najnowszych badań przeprowadzonych przez Garryego Tanę, partnera w funduszu Y Combinator, wynika że nastoletni Amerykanie korzystają z serwisu Tumblr częściej niż z Facebooka. Regularnie korzysta z niego 59 proc. zapytanych nastolatków. Facebook znalazł się na drugiej pozycji, a za nim uplasowały się m.in. Twitter, Instagram czy Snapchat. Karp zapytany przez Nytimes.com o to, jacy są najwięksi konkurenci jego serwisu odpowiedział, że konkurowanie z kimkolwiek to ostatnia rzecz, jaką chciałby robić. - To dobre dla bankierów - dodał.

Młody przedsiębiorczy

David Karp mający obecnie 26 lat, założył swoją najbardziej znaną firmę w wieku lat 21. W obrębie Tumblr'a, zatrudniającego 147 pracowników, funkcjonuje obecnie 91 mln blogów, na których opublikowano ponad 41 mld postów. Strona wyświetlana jest 17,5 mld razy w miesiącu, a każdego dnia na platformie powstaje kolejne 120 tys. blogów. Nazywany „cudownym dzieckiem sieci” założyciel „najgorętszej platformy blogowej w internecie”, Karp rozpoczął karierę w wieku 12 lat. Początkowo nie było mu łatwo. - Nie chciałem, żeby ludzie wiedzieli, że jestem nastolatkiem ponieważ nie chciałem sprawić złego wrażenia - powiedział magazynowi „Maxim”. - Najbardziej depresyjne było to, że nie mogłem jeszcze spożywać alkoholu. Wszyscy w biurze szli do baru, a ja mówiłem, że akurat mam masę pracy - wspominał. W wieku 17 lat przeniósł się na pięć miesięcy do Tokio, gdzie pracował jako dyrektor ds. technologii dla strony dla rodziców UrbanBaby. Internetem interesował się od zawsze. Jeszcze zanim skończył 10 lat, bawił się w kodowanie programów na komputerze ojca, który był muzykiem. W wieku 11 lat spędzał czas wolny zachwycony możliwościami, jakie dawał czat. Wtedy też przeczytał książkę "HTML for Dummies" i zaczął uczył się projektować strony internetowe dla lokalnych firm. - Kiedy rozmawiałem przez telefon, starałem się obniżyć głos, żeby nie zostać pomylonym z kobietą - wyznał „Maximowi”. Jego rodzice nadal jeszcze nie dowierzali, że ich dziecko jest technologicznym geniuszem. W końcu jednak pozwolono mu zrezygnować ze szkoły i zając się rozwijaniem kariery na pełen etat, kontynuując naukę w domu. Miał wówczas 15 lat i kierował firmą Davidille. Po 11 latach od podjęcia tamtej decyzji, Karp dorobił się majątku, którego wartość netto przekracza 200 mln dolarów.

Karp minimalista

Karp jest znany ze swojego praktycznego podejścia do życia i braku rozrzutności. Jedną z niewielu jego inwestycji było kupno ogromnego loftu na Brooklynie wartego 1,6 mln dolarów. Jednak jak opisuje Jeff Bercovici z „Forbesa”, w apartamencie tym nie ma praktycznie nic. Opisuje on prawie zupełnie puste pokoje, w których znajduje się jedynie podstawowe wyposażenie: łóżko, telewizor, sofa. - Nie mam w domu książek, nie mam też wielu ubrań - wyznał Karp „Forbesowi”. - Zawsze mnie dziwi, że ludzie zapełniają swoje domy tyloma rzeczami. Karp przepychu nie lubi, a ilość posiadanych przez siebie przedmiotów ogranicza do minimum, ponieważ chce być jak najbardziej mobilny. Na potwierdzenie tych słów, „Forbes” cytuje również jednego z pracowników Karpa. - Ma tylko kilka niezbędnych przedmiotów. Zawsze zastanawia się, jak może się jeszcze czegoś pozbyć - podsumował Marco Arment. Jedyną ekstrawagancją skromnego milionera minimalisty jest kuchnia z olbrzymim stołem do przygotowywania potraw przypominającym restauracyjny, który kupił na życzenie swojej dziewczyny. W przypadku Karpa obsesyjny minimalizm nie jest wyłącznie estetyczną zachcianką – daje on założycielowi Tumblr’a poczucie wolności i przejawia się nie tylko w braku przywiązania do przedmiotów. Karp nie lubi planować podróży z wyprzedzeniem. Pakując bagaż, wybiera zawsze wyłącznie niezbędne rzeczy. Podejście to widać wyraźnie również w wyglądzie samej szaty graficznej Tumblr’a, z której usunięto wszystkie zbędne detale.

Ciąg dalszy artykułu można przeczytać w marcowym numerze magazynu "Brief".

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Warszawski car sharing dla osób prywatnych

Brief.pl / Aktualności

Warszawski car sharing dla osób prywatnych
Warszawski car sharing dla osób prywatnych

4Mobility, po uruchomieniu usługi car sharingu, czyli auta na minuty dla klientów biznesowych, rozszerza swoją ofertę na użytkowników prywatnych, a tym samym sprawia, że Warszawa dołącza do grona miast z car sharingiem dostępnym dla każdego. Od teraz osoby zainteresowane skorzystaniem z usługi mogą w prosty sposób zarezerwować wybrany pojazd. Samochód można odebrać w jednej z 20 baz na terenie miasta, otwierając go smartfonem.