Znamy się na outdoorze i na żaglach

Znamy się na outdoorze i na żaglach

Brief.pl / Inspiracje

Marcin Maszewski, prezes zarządu Fundacji Rejs Odkrywców, o korzyściach z utworzenia fundacji korporacyjnej oraz wyzwaniach związanych z działalnością pozabiznesową firmy

-

Dlaczego realizowany dotychczas projekt Rejs Odkrywców zdecydowali się Państwo prowadzić w ramach Fundacji, a nie - jak dotychczas - w ramach firmy?

Powołaliśmy Fundację z dwóch powodów. Po pierwsze z potrzeby działania. Lubimy i chcemy działać społecznie, zresztą często i chętnie wspieraliśmy i nadal wspieramy różne inicjatywy wiążące się z reklamą zewnętrzną lub ją wykorzystującą. Zaś drugim, bezpośrednim powodem powstania Fundacji, były względy praktyczne, związane przede wszystkim z finansowaniem Rejsów. Dzięki Fundacji możemy współpracować z partnerami i sponsorami. Możemy także korzystać z wiedzy i doświadczeń innych, współpracując w ramach różnych projektów. Na przykład dołączyliśmy do projektu tworzenia standardów działań fundacji korporacyjnych prowadzonego przez Forum Darczyńców. Znamy się na outdoorze i na żaglach, prowadzenia fundacji właśnie się uczymy i bardzo fajnie, że będziemy uczyć się od innych i z innymi.

Czy założenie tego typu fundacji w Polsce jest łatwe z punktu widzenia organizacyjnego? Z czym mieli Państwo ewentualne problemy?

Prowadzimy firmę od blisko 20 lat, na co dzień ściśle współpracujemy z bardzo różnymi instytucjami i urzędami, więc mamy duże doświadczenie w postępowaniach organizacyjnych i administracyjnych. Z tego punktu widzenia samo założenie Fundacji nie było skomplikowane. Poza tym pomogła nam zaprzyjaźniona Fundacja Kolos, która podpowiadała, o czym pamiętać i czym skutkować będą podjęte na wstępie decyzje organizacyjne. No i mamy w firmie świetną prawniczkę, Beatę, która w ubiegłym roku wzięła udział w Rejsie a w tym zadbała o szczegóły administracyjne i przeprowadziła nas przez cały proces formalny.

Czy fundacja będzie finansowana w całości ze środków firmy i zasilana zasobami firmy?

W tym roku Fundacja jest w całości finansowana przez firmę, ale oczywiście bardzo chętnie nawiążemy współpracę z innymi. Potrzebujemy wsparcia finansowego, dlatego będziemy szukać partnerów i sponsorów, ale nie tylko pieniądze są potrzebne – również na przykład ubrania dla młodych żeglarzy i czas, spędzony z dziećmi i młodzieżą na Rejsach. Właśnie w tego typu rzeczach, bardzo ważnych, Fundację wspierają pracownicy Jet Line. Myślimy o swego rodzaju kodyfikacji programu wolontariatu pracowniczego aby ci, którzy chcieliby się zaangażować w działania Fundacji, mieli nadal taką możliwość.

Jakie są korzyści z prowadzenia tego typu działalności - co w realizacji projektu ułatwia fakt, że jest fundacja przy firmie?

Fundacja oficjalnie powstała w styczniu tego roku, zatem nie mamy jeszcze dużego doświadczenia, ale już widzimy, że obie instytucje mają korzyści i mamy nadzieję, że z czasem będzie ich jeszcze więcej. Warto wspomnieć, że powstanie naszej Fundacji nie było celem samym w sobie, przecież w ubiegłym roku zrealizowaliśmy dwa Rejsy Odkrywców wspólnymi siłami firmy i naszych znajomych oraz przyjaciół. Pewnie moglibyśmy w ten sposób przygotowywać Rejsy Odkrywców nadal, ale doszliśmy do wniosku, że jeśli chcemy tę inicjatywę realizować profesjonalnie, powołanie fundacji bardzo nam pomoże.

Przekazywane przez Jet Line kwoty na działalność charytatywną będziemy od teraz wykorzystywać w Fundacji - przy czym nie znaczy to, że nie będziemy angażować się w działania z innymi. Wręcz przeciwnie, mamy nadzieję, że nadal będziemy do współpracy zapraszani. Poza tym Fundacja może nawiązywać współpracę z partnerami i występować o wsparcie finansowe. Jak wspomniałem, w organizację rejsów angażuje się spora część pracowników Jet Line, mamy nadzieję, że tak będzie dalej i że da to początek wolontariatowi pracowniczemu, która to inicjatywa przynosi korzyści obu stronom, z jednej strony integruje firmę, z drugiej - pozwala pracownikom realizować pasje i przy okazji zrobić coś dobrego dla innych.

To oczywiste korzyści dla Fundacji i po części, na przykład w odniesieniu do działania integracyjnego, także dla firmy. Ostatnio przeglądałem raport, mówiący, że Polacy cenią marki odpowiedzialne społecznie i aż 70 proc. respondentów twierdzi, że jest to dla nich istotnym czynnikiem. Oczywiście miło wiedzieć, że inni doceniają takie działania ale my po prostu lubimy żeglowanie i chcemy zabierać dzieciaki i młodzież w rejsy.  

Marcin Maszewski, szef Fundacji Rejs Odkrywców w czasie Rejsu Odkrywców na Chopinie (25 maja – 1 czerwca 2013).

 

Zobacz inne polecane artykuły

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Brief.pl / Aktualności

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?
Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Gadżety reklamowe podbijają rynek. Jakie produkty są najczęściej wybierane przez firmy jako upominki dla klientów? Które z nich cieszą obdarowanych, a które są wyrzucane niemal od razu po otrzymaniu? I wreszcie - jakie cechy powinien mieć trafiony gadżet?

Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?

Brief.pl / Aktualności

Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?
Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?

W dzisiejszych czasach bardzo popularna jest strategia promocji, wchodząc do sklepu jesteśmy z każdej półki atakowani promocjami cenowymi. Okazuje się jednak, że promocje w dłuższej perspektywie przynoszą pyrrusowe zwycięstwa. W co zatem warto zainwestować, co jest driverem zakupowym, którym kieruje się coraz więcej klientów?

Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków

Brief.pl / Aktualności

Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków
Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków

Rozwój technologiczny, który z roku na rok nabiera tempa, coraz bardziej wpływa na życie każdego z nas. Zgodnie z tegorocznym raportem firmy doradczej Deloitte „TMT Predictions” na progu kolejnej rewolucji stoi telekomunikacja, której napędem będą m.in. sieć piątej generacji (5G), beacony oraz technologie biometryczne. Polska w tych aspektach już dziś nie ustępuje rynkom światowym. Jak wynika z badania Deloitte aż 57 proc. dorosłych użytkowników telefonów komórkowych w Polsce korzysta już z 4G/LTE, a 31 proc. nieposiadających takiej usługi w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy chce z niej skorzystać. Beneficjentem kolejnej fali zmian w telekomunikacji będą też polskie firmy technologiczne, specjalizujące się w świadczeniu obsługi IT-as-a-service i działające na rynku beaconów.