wp - grudzien 2016

Polacy stworzyli aplikację do narzekania

Polacy stworzyli aplikację do narzekania

Brief.pl / Aktualności

Wrocławski startup Rino Apps stworzył Haterick, pierwszą na świecie aplikację, która pozwala dzielić się swoimi negatywnymi spostrzeżeniami. Cel – zredukować napięcie i poprawić humor.

-

Mówi się, że Polacy słyną z narzekania. Z myślą o tym powstała aplikacja Haterick, umożliwiająca publikowanie krótkich anonimowych postów, w których użytkownik może wyrazić swoją dezaprobatę wobec wybranego faktu lub zdarzenia, które go frustruje. Wachlarz powodów do narzekania jest ogromny, a twórcy aplikacji zachęcają, by dzielić się z innymi użytkownikami wszystkim, zaczynając od spóźnionego autobusu i korków w mieście, kończąc na głośnym zachowaniu sąsiadów czy braku pomarańczy w osiedlowym sklepiku.

Haterick działa na zasadach znanych użytkownikom z mediów społecznościowych. Solidarność z autorem możemy wyrazić klikając przy jego wpisie “hate it”, czyli “nienawidzę tego”. Aplikacja powstała za sprawą wrocławskiego startupu Rino Apps, który tworzy aplikacje, o których czasami myśli się, mówiąc: „szkoda, że nie ma takiej aplikacji”.

– Każdy, kto dziś coś krytykuje, szybko zyskuje łatkę hejtera. My z kolei wierzymy, że większość osób, które mówią o tym, co im się nie podoba, robi to, bo zależy im na otaczającym ich świecie. Że chcą sprawić, by był lepszy. Haterick jest dla nich szansą zebrania podobnych im ludzi i zmienienia tego, co ich denerwuje — może to być brak placów zabaw dla ich dzieci, a może korek na Zakopiance — zaznacza Piotr Chwaleba, współtwórca aplikacji.

Twórcy aplikacji zapewniają, że Haterick to przede wszystkim sposób na zmianę tego, co nas denerwuje, a nie miejsce do wyrzucania złych emocji, jak mogłoby się wydawać. Gdyby jednak ktoś zapomni o etyce i zacznie agresywnie kierować swoje narzekania w kierunku konkretnej osoby lub grupy ludzi, zaawansowany system moderacji szybko usunie posty łamiące prawo i zablokuje ich autorów. W najbliższej przyszłości okaże się, czy użytkownicy będą przestrzegać etycznych i prawnych zasad, a system poradzi sobie z natłokiem nieprzebierających w słowach i często agresywnych hejterów.

Pomysłodawca aplikacji  zaznaczył jednak, że użytkownicy korzystają z niej w nieprzewidziany przez samych twórców sposób. Okazał się on równie istotny jak pierwotne przeznaczenie serwisu.

– Tworząc Hatericka chcieliśmy stworzyć miejsce, w którym można bezkarnie wylać swoje małe codzienne frustracje: korki, żmudną pracę, bezsensowne gapienie się w ekran telefonu. Wierzymy, że łatwiej uporać się z tym, co nas denerwuje, gdy komuś o tym powiemy. Zwłaszcza gdy ktoś powie „Ej! Mam tak samo!”. Jednak po odpaleniu aplikacji okazało się, że używana jest również w sposób, którego nie przewidzieliśmy. Setki młodych ludzi codziennie pisze w tej aplikacji o swoich najbardziej intymnych problemach. Zamiast hejtu i obojętności, tego, co często czeka na nich w szkołach, spotykają się ze zrozumieniem, nawiązują relacje, dodają się do znajomych na Facebooku. Co ciekawe z perspektywy marketingowej — jest to kopalnia insightów. Czytając posty zamieszczane przez użytkowników Hatericka, możemy dużo więcej dowiedzieć się o naszej grupie docelowej, niż wgłębiając się w analizy i prezentacje dotyczące pokolenia Y. Jest to miejsce, gdzie mogą być sobą i piszą o tym, co ich naprawdę zajmuje — podkreśla Wojtek Michalak, mobile manager w Rino Apps.

Aplikację może pobrać za darmo każdy chętny podzielić się swoimi żalami i frustrującymi przemyśleniami z innymi. Haterick jest dostępna w Google Play. W tym momencie nie ma żadnych informacji na temat dostępności w App Store.

 

::

Foto: Fotolia

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Warszawski car sharing dla osób prywatnych

Brief.pl / Aktualności

Warszawski car sharing dla osób prywatnych
Warszawski car sharing dla osób prywatnych

4Mobility, po uruchomieniu usługi car sharingu, czyli auta na minuty dla klientów biznesowych, rozszerza swoją ofertę na użytkowników prywatnych, a tym samym sprawia, że Warszawa dołącza do grona miast z car sharingiem dostępnym dla każdego. Od teraz osoby zainteresowane skorzystaniem z usługi mogą w prosty sposób zarezerwować wybrany pojazd. Samochód można odebrać w jednej z 20 baz na terenie miasta, otwierając go smartfonem.