wp - grudzien 2016

Vigo, czyli nowoczesna forma rekrutacji dla branży gastronomicznej

Vigo, czyli nowoczesna forma rekrutacji dla branży gastronomicznej

Brief.pl / Technologie

Rekrutacja pracowników weszła właśnie na zupełnie nowy poziom. Aplikacja mobilna Vigo, dostępna na platformie Android, a niebawem również na platformie iOS, ma na celu uprościć skojarzenie kandydata z pracodawcą. Bez papierowych CV, nie tracąc czasu na przeglądanie ofert na portalach. Wystarczy jedynie chwila, aby dodać profil użytkownika lub ofertę pracy i korzystać ze wszystkich funkcjonalności aplikacji.

-

Vigo to start-up, który powstał w Trójmieście. Na pomysł jego stworzenia wpadli inżynierowie Bolek oraz Piotrek. Następnie do zespołu dołączył Marcin, związany z marketingiem, oraz Paweł, przedstawiciel branży finansowej. Pomysł bardzo szybko przyciągnął zainteresowanie funduszu Aligo Capital, który zdecydował się zainwestować w spółkę, by wspomóc jej rozwój. - Nasi znajomi, którzy prowadzą w Trójmieście kilka restauracji, opowiadali często, jak trudno znaleźć na rynku dobrego pracownika, ile czasu i wysiłku wymaga znalezienie rąk do pracy. Rąk, które bardzo często potrzebne są od zaraz. Z drugiej strony, potencjalny kandydat musi przejrzeć kilkadziesiąt ofert pracy, często z różnych źródeł, zanim trafi na ofertę spełniającą jego oczekiwania. Postanowiliśmy pomóc zarówno jednej, jak i drugiej stronie – mówi Bolesław Kruszewski, jeden z pomysłodawców projektu.

W ten sposób powstała aplikacja, której ideą jest uproszczenie procesów rekrutacyjnych. W Vigo nie ma miejsca na wysyłanie CV czy pisanie listów motywacyjnych. Jak na razie aplikacja skierowana jest do branży gastronomicznej. Po dokładnym poznaniu wszelkich oczekiwań oraz problemów stron związanych z taką nową usługą, będzie ona rozszerzana na kolejne branże.

Rekrutacja z Vigo ma być szybka, prosta i przyjemna. Głównym celem aplikacji jest zaoszczędzenie czasu obu stronom – stąd, prostota zastosowanych rozwiązań oraz przywiązanie uwagi do dużej intuicyjności narzędzia. – Zależny nam na znacznym uproszczeniu rekrutacji. Dlatego pracownik, tworząc swój profil, określa gwiazdkami w skali od 1 do 7 swoje kompetencje w trzech obszarach: doświadczeniu zawodowym, znajomości języków i dyspozycyjności. Do tego podaje swoje oczekiwania finansowe oraz dodaje swoje zdjęcie – voilà – ma już gotowy profil, który mogą oglądać pracodawcy. Ci z kolei, w równie prosty i szybki sposób zamieszczają oferty pracy. – mówi Piotrek Pepliński, współtwórca Vigo.

Kolejnym krokiem jest dopasowanie. Cały jego proces odbywa się na zasadzie matchmakingu, czyli kojarzenia kandydata z ofertą pracy. Pracownikowi wyświetlają się tylko te oferty pracy, które są zgodne z jego oczekiwaniami i profilem. Dopiero, gdy wykaże on zainteresowanie daną ofertą pracy, pracodawca może nawiązać z nim kontakt. Także pracodawca może wysłać powiadomienie o zainteresowaniu danym kandydatem. Na tym etapie rekrutacji funkcjonalności Vigo również ułatwiają zadanie obu stronom. Jedną z nich jest specjalny kalendarz, który wspomaga umawianie spotkań między stronami. Odpowiednio zaprojektowane powiadomienia push, wysyłane na dzień i na półtorej godziny przed spotkaniem, z koniecznością ich potwierdzenia przez kandydata, minimalizują ryzyko związane z odwołaniem spotkania bez uprzedzenia. – Jednym z głównych problemów w branżach o wysokiej rotacji pracowników, jest to, iż wiele umówionych telefonicznie spotkań po prostu się nie odbywa. Powoduje to zwykłe marnotrawstwo czasu, który przecież mógłby być spożytkowany efektywniej – mówi współtwórca aplikacji, Marcin Siwiński.

Dzięki Vigo w zamian za relatywnie niską, miesięczną opłatę, pracodawca uzyskuje dostęp do szerokiej bazy pracowników, wyrażających swoją gotowość do pracy. Dla kandydatów aplikacja zawsze będzie bezpłatna. Nie stworzy to sztucznej bariery wejścia oraz zapewni odpowiedni poziom zgłaszanego popytu na pracę. Obie strony będą mogły czerpać dodatkowe korzyści poprzez dalsze polecanie aplikacji znajomym lub zaprzyjaźnionym restauratorom – mówi Paweł Skórka, współtwórca aplikacji.

Poprzez użytkowanie aplikacji pracodawca i potencjalny pracownik łączą się w czasie rzeczywistym. Co to oznacza? Wszystkie dopasowane oferty pracy kandydat zobaczy od razu po ich zamieszczeniu, nieważne czy będzie wtedy w tramwaju, w pracy za barem czy na plaży ze znajomymi. – Znalezienie przykładowo dobrego kelnera zaczyna być tak trudne jak znalezienie dobrego programisty czy inżyniera. Mamy jednak nadzieję, że dzięki Vigo oczekiwania pracowników i potrzeby pracodawców zostaną zaspokojone – dodaje Bolesław Kruszewski. – Naszym celem jest, aby Vigo stało się powszechnie używanym narzędziem w branży gastronomicznej w Polsce, a w nieodległej perspektywie, również za granicą. Widzimy również olbrzymi potencjał do zastosowania tego typu rozwiązania innych branżach. Wierzymy, że w niedługim czasie Vigo stanie się rozpoznawalną marką w szeroko rozumianym obszarze HR – komentuje Marcin Siwiński.

::

Fot. Pixabay

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Warszawski car sharing dla osób prywatnych

Brief.pl / Aktualności

Warszawski car sharing dla osób prywatnych
Warszawski car sharing dla osób prywatnych

4Mobility, po uruchomieniu usługi car sharingu, czyli auta na minuty dla klientów biznesowych, rozszerza swoją ofertę na użytkowników prywatnych, a tym samym sprawia, że Warszawa dołącza do grona miast z car sharingiem dostępnym dla każdego. Od teraz osoby zainteresowane skorzystaniem z usługi mogą w prosty sposób zarezerwować wybrany pojazd. Samochód można odebrać w jednej z 20 baz na terenie miasta, otwierając go smartfonem.