wp - grudzien 2016

Polska globalnym liderem w blokowaniu reklam

Polska globalnym liderem w blokowaniu reklam

Brief.pl / Aktualności

Niemal co druga reklama w Polsce (42%) została zablokowana przez internautów. Takie są wyniki najnowszego raportu autorstwa OnAudience z grupy Cloud Technologies, polskiej firmy specjalizującej się w Big Data marketingu. Ten wynik plasuje internautów znad Wisły na pierwszym miejscu na świecie w kwestii blokowania reklam. W żadnym spośród pozostałych 62 państw analizowanych w raporcie, rynek adblockerów nie jest rozwinięty na tak szeroką skalę, jak ma to miejsce w Polsce. Drugie miejsce przypadło internautom z Wielkiej Brytanii, gdzie blokowanych jest 38,85% odsłon, a trzecie – z Norwegii, z wynikiem 38,5%. Najrzadziej reklamy blokują Brazylijczycy: raptem 3,69%. W Polsce reklamę internetową blokuje nawet 7 mln użytkowników. Wbrew pozorom na blokowaniu reklam tracą nie tylko wydawcy, lecz długofalowo – także sami internauci.

-

OnAudience z grupy Cloud Technologies, twórca UnBlocka i największej hurtowni danych w Europie, przeanalizowała, w jaki sposób użytkownicy Sieci na całym świecie podchodzą do kwestii blokowania reklam. To pierwsze globalne badanie zrealizowane na taką skalę i sprawdzające faktyczną, a nie deklaratywną popularność rozwiązań blokujących reklamy online.

– Aby uzyskać pełny obraz sytuacji, wzięliśmy pod lupę liczbę odsłon, a nie unikalnych użytkowników blokujących reklamę, jak ma to miejsce w pozostałych raportach rynkowych. Z jednej strony mamy bowiem internautów, którzy świadomie instalują adblockery, z drugiej także tych, którzy blokują reklamy nieświadomie, chociażby za pomocą zainstalowanych wtyczek do wyszukiwarek. Z punktu widzenia wydawcy każdy użytkownik, który ma zainstalowaną w swojej przeglądarce wtyczkę blokującą reklamę, pozbawia go źródła przychodów przy każdym odświeżeniu czy wczytaniu strony, na której powinna załadować się reklama. Dzięki zastosowanej przez nas metodologii badanie pokazuje zatem rzeczywistą skalę zjawiska blokowania reklam w Internecie, która jest dużo dokładniejsza, niż gdy skupiamy się wyłącznie na unikalnych użytkownikach  – tłumaczy Piotr Prajsnar, CEO Cloud Technologies.

Brazylijczycy kochają reklamy online  

Jak wynika z danych OnAudience, liderami w blokowaniu reklam na świecie są Polacy. Aż 42% odsłon stron WWW w polskim Internecie zostało wygenerowanych właśnie przez użytkowników korzystających z adblockerów. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Cloud Technologie okazały się jeszcze bardziej krytyczne, niż analiza z czerwca bieżącego roku, z której wynikało, że reklamę blokuje co trzeci internauta w Polsce. Co ciekawe, znacznie lepiej wypadają statystyki nie tylko u naszych południowych sąsiadów – Czechów i Słowaków – ale także w Rosji, na Ukrainie czy na Litwie, gdzie blokowana jest co czwarta reklama w sieci.

Krytyczni w stosunku do reklamy online są nie tylko Polacy, ale także internauci w Wielkiej Brytanii (38,8% zablokowanych reklam), Norwegii (38,5%), Danii (38%), Holandii (36,7%) oraz Irlandii (37,2%). W Europie na plus wyróżniają się natomiast Włosi (20,8%), Albańczycy (20,5%), Chorwaci (19,3%) oraz Cypryjczycy (18,5%). Najrzadziej reklamy blokują internauci w Brazylii (3,6%), Paragwaju (3,9%) oraz Wenezueli (8,7%).

- To, że Polacy są tak antyreklamową nacją może wynikać z naszej wrodzonej przekory. Musimy jednak w jakiś sposób płacić za za treści, do których mamy dostęp. W momencie, gdy odbiorcy zaczynają blokować reklamy, wydawcy zamieszczają ich jeszcze więcej.  Jest to trochę kółko zamknięte, Na tym cierpią wszyscy ci, którzy wchodzą na serwisy w poszukiwaniu treści, a nie reklam. Wydawcy nie do końca mają pomysł na to jak obejść ten problem. Próbują więc zastąpić tradycyjne reklamy formatami wideo, jednak nie wszystkie reklamy da się zaprezentować w ten sposób - mówi Artur Kurasiński, prezes zarządu MUSE.

– Musimy zrozumieć, że blokowanie reklam na dłuższą metę nie opłaca się nikomu. Ani wydawcom, ani internautom – zauważa Piotr Prajsnar, CEO Cloud Technologies. – Ci pierwsi, pozbawieni dochodów z reklam, będą musieli prędzej czy później wprowadzić płatny dostęp do treści, bo w jakiś sposób trzeba przecież pokryć koszty związane z produkcją contentu. Tu warto zadać sobie pytanie: czy jesteśmy na to przygotowani? W tej chwili roczny dostęp do treści kosztowałby jednego internautę średnio 128 zł. Tyle wychodzi po podzieleniu wartości polskiego rynku reklamy w sieci przez liczbę osób korzystających z serwisów. Dlatego jedynym wyjściem wydaje się reklama online. Internauta, który jej nie blokuje, płaci de facto wydawcy swoim czasem, poświęcanym na obejrzenie takiej reklamy. Oczywiście kluczowe z punktu widzenia reklamodawcy oraz pewnej reklamowej „netykiety” jest to, aby internauta rzeczywiście chciał taką reklamę obejrzeć – dodaje Prajsnar.

 

Quo Vadis reklamo?

Jak wynika z badań Reuters Institute, polscy internauci wcale nie są skorzy do płacenia za treści w sieci. W ubiegłym roku tylko co piąty polski internauta uiścił opłatę za dostęp do artykułów online – na zakupy treści przeznaczył 50 zł rocznie. To plasuje nas na jednym z ostatnich miejsc w Europie. Według szacunków, na świecie jest już prawie 200 mln użytkowników blokujących reklamy w przeglądarkach. Z samego AdBlocka, najpopularniejszego programu tego typu, korzysta już ponad 40 mln internautów. W Polsce, według statystyk, reklamę online blokuje nawet 7 mln internautów.

- AdBlock to kolejny ogromny biznes. Firmy dostarczające takie rozwiązania z jednej strony pozwalają użytkownikom blokować wyskakujące okienka, z drugiej - proponują wydawcom umieszczanie reklam w mniej widocznych miejscach. To z kolei kosztuje wydawców dużo więcej, ale czasem nie mają oni wyjścia. Od buntu wobec reklam przechodzimy więc do zarabiania na tym pieniędzy. Wydaje mi się, że sytuacja, w której wydawcy nie będą zamieszczali reklam jest raczej niemożliwa. Zawsze będą istnieć jakieś reklamy, ewentualnie pojawią się płatne treści, czego czytelnicy również nie lubią. Nie bardzo widać na horyzoncie możliwość rozwiązania tego dylematu - dodaje Kurasiński.

– Doskonale rozumiem użytkowników, którzy blokują reklamy, bo te często nie dość, że są nachalne, to jeszcze mają się nijak do zainteresowań internauty. Musimy jednak zrozumieć, że blokowanie reklam jest krótkowzroczne a w dodatku nieskuteczne. W dobie Big Data przyszłość reklamy ma charakter targetowany, opierający się na analizie zachowań publiczności. Taka jest reklama spersonalizowana, pomaga internaucie w wyborze poszukiwanego przez niego produktu. Nie irytuje go, lecz stanowi odpowiedź na jego aktualne potrzeby, a przede wszystkim: pozwala jednocześnie zachować bezpłatny dostęp do treści. To rozwiązanie, do którego od lat namawiamy zarówno wydawców, jak i internautów – dodaje Piotr Prajsnar.

::

Fot. Pixabay

 

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Warszawski car sharing dla osób prywatnych

Brief.pl / Aktualności

Warszawski car sharing dla osób prywatnych
Warszawski car sharing dla osób prywatnych

4Mobility, po uruchomieniu usługi car sharingu, czyli auta na minuty dla klientów biznesowych, rozszerza swoją ofertę na użytkowników prywatnych, a tym samym sprawia, że Warszawa dołącza do grona miast z car sharingiem dostępnym dla każdego. Od teraz osoby zainteresowane skorzystaniem z usługi mogą w prosty sposób zarezerwować wybrany pojazd. Samochód można odebrać w jednej z 20 baz na terenie miasta, otwierając go smartfonem.