wp - grudzien 2016

Wirtualna rzeczywistość tańsza i łatwiej dostępna dla marek

Wirtualna rzeczywistość tańsza i łatwiej dostępna dla marek

Brief.pl / Technologie

Wirtualna rzeczywistość zatacza w realnym świecie coraz szersze kręgi. Kolejne marki decydują się wykorzystać technologię VR przy promocji swoich produktów, a kampanie z jej obecnością przybierają coraz bardziej odważne formy. Konrad Ziaja, założyciel firmy CinematicVR, opracował technologię, która w najbliższym czasie może zmienić oblicze wirtualnej rzeczywistości. Czym różni się ona od dotychczas istniejących?

-

CinematicVR oferuje innowacyjną metodę digitalizacji obiektów oraz uniwersalną platformę, dzięki której możliwa jest prezentacja zdigitalizowanych tą metodą obiektów w środowisku wirtualnej rzeczywistości (VR) i rzeczywistości rozszerzonej (AR). Dzięki wdrożonym rozwiązaniom można zrobić to znacznie taniej i szybciej niż dotychczas, a stosunek jakości uzyskanych wirtualnych kopii do nakładu pracy jest znacznie korzystniejszy niż w przypadku metod tradycyjnych, jak np. fotogrametria. Takie rozwiązanie może okazać się szczególnie atrakcyjne dla branż, dla których kluczowy jest estetyczny, wizualny aspekt produktu, a digitalizacja tradycyjnymi metodami jest zbyt trudna lub nieopłacalna. 

- Dostępne metody digitalizacji obiektów są czasochłonne i kosztowne. Podjęliśmy więc działania R&D mające na celu zbadanie różnych metod digitalizacji oraz ich usprawnienia. W wyniku naszych eksperymentów opracowaliśmy własną metodę przenoszenia obiektów do środowiska VR. Jest znacznie szybsza niż stosowane do tej pory techniki, takie jak np. fotogrametria. Ponad to, w przeciwieństwie do tradycyjnych form digitalizacji, obarczonych zawsze pewną niedoskonałością w odwzorowaniu danego obiektu, oferuje fotorealizm w odwzorowaniu , nawet bardzo skomplikowanych obiektów. Dzięki temu, tworzenie katalogów produktów w VR staje się szybkie i opłacalne - tłumaczy Ziaja.

Jakie zastosowania nowo powstałej technologii dostrzega sam autor? - Wirtualna rzeczywistość sprawia, że zaciera się granica pomiędzy zakupami przez internet, a osobistą wizytą w sklepie. Możemy na przykład stworzyć interaktywny, wirtualny katalog produktów klienta, w którym w dowolnie wykreowanej przestrzeni, obcujemy z najbardziej realistycznym odwzorowaniem produktu, znajdującym się na wyciągnięcie ręki. Jesteśmy w stanie zrobić to sprawniej niż konkurencja, a także uzyskać znacznie lepsze efekty odwzorowania produktów - dodaje.


Twórca technologii pracuje obecnie nad aplikacją VR Lookbook, czyli platformą dla marek odzieżowych, gdzie ubrania dostępne będą w wirtualnej przymierzalni. Taki projekt wymaga jednak dopracowania jeszcze bardzo wielu szczegółów. - Staramy się maksymalnie ułatwić użytkownikowi życie. Dzięki technologii wirtualnej rzeczywistości, mały ekran zwykłego smartfona, włożony w nawet najprostsze gogle VR, zmienia się w całą przestrzeń dookoła nas, wypełnioną treściami związanymi z produktami, a kontekstowe, interaktywne menu, umieszczone w przestrzeni 3D, umożliwia prostą i intuicyjną nawigację. Docelowo chcemy, by platforma była jak najprostsza w obsłudze - twierdzi Ziaja. Ostateczny efekt jego prac poznamy jednak za kilka miesięcy...

::

Fot. Materiały prasowe


Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Magazyn / Ludzie

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego
Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Zgodnie z najnowszym raportem „Mobile Economy 2015”, stworzonym przez organizację GSMA, pod koniec 2014 r. ponad 3,6 mld ludzi na świecie miało wykupioną minimum jedną subskrypcję mobilną. To oznacza, że więcej niż połowa populacji ziemskiej właściwie w każdej chwili, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje, i bez żadnego wysiłku może skontaktować się z drugą osobą. Wykonując telefon czy wysyłając wiadomość tekstową za pomocą urządzenia mobilnego, rzadko kiedy zastanawiamy się jednak nad tym, kto sprawił, że czynności te są dziś nie tylko możliwe, ale również tak powszechne, że tracą na swojej wyjątkowości. Martin Cooper, wynalazca telefonu komórkowego, jest dla wielu kolejnym „wielkim nieznanym”.