wp - grudzien 2016

 Sztuka na co dzień – startup Artiglo łączy grafików


 Sztuka na co dzień – startup Artiglo łączy grafików


Brief.pl / Inspiracje

Artiglo to platforma, która łączy grafików z całego kraju. Startup ruszył w połowie 2015 roku. Dziś współpracuje z nim już ponad 170 artystów, również z zagranicy. W erze masowej produkcji projekt próbuje łączyć i promować twórcze koncepcje.

-

Startup dla twórców

 

Do tej pory grafik, który chciał sprzedawać produkty ze swoimi projektami, mógł walczyć o współpracę z istniejącą na rynku marką odzieżową lub otworzyć własny sklep. Praca dla znanej firmy modowej często jest tylko marzeniem, a własna działalność wymaga niemałego wkładu finansowego i umiejętności sprzedażowych. Obie opcje są trudne do zrealizowania. Rozwiązanie proponuje startup Artiglo, wspierany przez fundusz  AIP Seed Capital oraz agencję interaktywną KERRIS. Platforma umożliwia artystom sprzedawanie przedmiotów codziennego użytku z ich autorskimi designami. Serwis oferuje prosty system współpracy - 15 procent od każdego sprzedanego produktu z projektem autora trafia do jego kieszeni. Już ponad 170 grafików z sukcesami współpracuje z Artiglo. Jak zapewnia pomysłodawca platformy Mikołaj Szymański, oferowane przez nią produkty są zadrukowywane każdorazowo na zamówienie klienta w warszawskim biurze firmy.

– To zupełnie inna filozofia od tej, którą kierują się sieciowe sklepy, gdzie kupujemy ubrania produkowane na skalę masową, często niskiej jakości. Te same wzory powielone są setki tysięcy razy. Kupując w ten sposób nie wspieramy polskiego biznesu i zdolnych designerów, lecz duże korporacje, które często działają nieodpowiedzialnie – przekonuje Szymański. 

Zdobywający coraz większą popularność startup kieruje swoją ofertę do osób, które szukają unikalnych elementów wystroju wnętrz, ubrań lub gadżetów z oryginalnymi wzorami. Twórcy serwisu przekonują, że sztuka może (i powinna) towarzyszyć ludziom wszędzie i nie trzeba wydawać krocie, by pojawiła się w codziennym życiu.

Z praktycznej strony

 

- Z Artiglo korzystam prawie od początku jego istnienia. Gdy serwis rozpoczynał swoją działalność, raz na jakiś czas spływały zamówienie na produkty z moim designem. Po zwiększeniu częstotliwości takich zamówień widzę, że platforma zyskuje popularność i warto poświęcić czas, by dodawać do niej nowe projekty. Na razie dodatkowe przychody z Artiglo nie przekraczają kilkuset złotych, ale jeżeli serwis będzie rozwijał się z podobną dynamiką, to za kilka lat będę miał z niego całkiem niezły dodatek do pensji. Jednak w tym pomyśle najważniejsza jest dla mnie rosnąca społeczność grafików i świadomość, że z pośród wielu designów, ktoś wybiera te stworzone przeze mnie. To miłe, gdy twoja praca staje się np. elementem ozdabiającym czyjeś mieszkanie - mówi Krzysztof Nikiforuk, art director korzystający z platformy.

- Firm specjalizujących się w sprzedaży odzieży czy gadżetów jest mnóstwo, a sam rynek modowy liczony jest w miliardach. W Artiglo staramy się znaleźć niszę i kierować produkty do osób, które cenią sobie unikatowe rzeczy z historią, a nie masową produkcję. Naszym najważniejszym celem jest poszerzanie i doskonalenie współpracy z artystami. To właśnie spółczesność zaangażowanych designerów jest dl nas priorytetem. Na razie skutecznie angażujemy tych z Polski, ale przyjdzie czas i unikatowa oferta wyjątkowych wzorów będzie dziełem twórców z całego świata. Staramy się promować serwis tak, aby designerzy mieli z tej współpracy jak największe korzyści. Chcemy ich wspierać również innymi sposobami, np. wspólnie tworząc content na bloga poświęconego ciekawym designom i ich autorom. Szanse na sukces przedsięwzięcia  potwierdzają przykłady zagranicznych projektów o podobnym profilu takich jak . np. Threadless czy Society6 - podkreśla  Mikołaj Szymański, pomysłodawca i współtwórca Artiglo.

 ::

Foto: Fotolia/lenetsnikolai

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Magazyn / Ludzie

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego
Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Zgodnie z najnowszym raportem „Mobile Economy 2015”, stworzonym przez organizację GSMA, pod koniec 2014 r. ponad 3,6 mld ludzi na świecie miało wykupioną minimum jedną subskrypcję mobilną. To oznacza, że więcej niż połowa populacji ziemskiej właściwie w każdej chwili, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje, i bez żadnego wysiłku może skontaktować się z drugą osobą. Wykonując telefon czy wysyłając wiadomość tekstową za pomocą urządzenia mobilnego, rzadko kiedy zastanawiamy się jednak nad tym, kto sprawił, że czynności te są dziś nie tylko możliwe, ale również tak powszechne, że tracą na swojej wyjątkowości. Martin Cooper, wynalazca telefonu komórkowego, jest dla wielu kolejnym „wielkim nieznanym”.