wp - grudzien 2016

Crowdfunding trendem numer jeden na świecie w pozyskiwaniu funduszy

Crowdfunding trendem numer jeden na świecie w pozyskiwaniu funduszy

Brief.pl / CSR

4,2 miliardów euro zebrane w krajach członkowskich. To niemal trzy razy więcej niż rok wcześniej. Komisja Europejska podsumowała efekty crowdfundingu w 2015 roku. Jak się okazuje, jest to trend numer jeden na świecie w pozyskiwaniu funduszy. Jeszcze niedawno zdominowany przez mniejsze projekty, dzisiaj rozwija się w kolejnych obszarach. Firmy sięgają po niego, widząc jego zastosowanie w ramach praktyk CSR. Buduje on bowiem zaangażowaną społeczność wokół akcji i weryfikuje jej zasadność.

-

Społeczna odpowiedzialność biznesu w działaniach korporacji ewoluuje wraz ze zmieniającymi się trendami i nowymi narzędziami. Takim jest obecnie crowdfunding. Już w 2011 roku firma odzieżowa GAP zgromadziła 700 tysięcy dolarów, przekazując całość przychodu ze sprzedaży t-shirtów na pomoc osobom, które ucierpiały podczas trzęsienia ziemi w Japonii. Z kolei amerykański bank Chase stworzył dedykowaną aplikację na Facebook, dzięki której internauci mogli wybrać, które organizacje pożytku publicznego otrzymają wsparcie o łącznej wartości 5 mln dolarów. Od 2014 roku w Polsce Fundacja Aviva, prowadząc konkurs grantowy umożliwia przekazanie dotacji na projekty zgłaszane przez lokalne społeczności. 

- CSR nie powinien być jedynie wpisany w działania statutowe. Oprócz wsparcia finansowego, liczy się także gromadzenie ludzi wokół dobrej sprawy, angażowanie ich we wspólny cel. Wykorzystujemy model crowdfundingu, bo tego też oczekują lokalne społeczności, na rzecz których działamy – mówi Monika Kulińska, prezes Fundacji Aviva. Potwierdza to raport ZenithOptimedia „2038: sześć trendów na następnych 25 lat”. Eksperci wskazują w nim, że społeczna odpowiedzialność biznesu stanie się jednym z kluczowych czynników wpływających na decyzje konsumentów. Co ciekawe kolejnym wskazanym trendem jest crowdsourcing, a jednym z jego rodzajów - właśnie finansowanie społecznościowe.

 

Lubimy pomagać

Obecnie wyzwaniem dla firm jest przygotowanie oferty, która niesie wartość dodaną. Tylko taka ma szansę przyciągnąć zainteresowanie. Dlaczego? Bo żyjemy w społeczeństwie Web 2.0. Rozwój technologii, urządzeń mobilnych, a przede wszystkim Internetu, wpłynął na wszystkie dziedziny życia i  ludzi. Coraz częściej ich wspólnym celem jest niesienie pomocy. Coroczny raport CBOS pokazuje, że liczba osób wspierających działania charytatywne od kilku lat utrzymuje się na wysokim poziomie. Badanie z marca 2016 wskazuje, że aż 78% Polaków w różny sposób pomaga potrzebującym. W 2015 roku 64% z nas przynajmniej raz przekazało pieniądze na cele dobroczynne. 

- Znacznie łatwiej jest nam pomagać, widząc realny cel. Świadomość, że pieniądze trafią bezpośrednio do potrzebujących, ułatwia zaangażowanie się. Crowdfunding idzie o krok dalej. Tutaj sami wybieramy, kogo wesprzemy. Angażujemy się w cele bliskie, czy to lokalne, czy związane z indywidualnym doświadczeniem  - komentuje dr Aleksandra Piotrowska, psycholog. – Zauważalne jest także prospołeczne nastawienie Polaków. Jesteśmy coraz bardziej otwarci i ufni. Dodatkowo, lepiej działamy będąc w większej grupie - dodaje Piotrowska.

Kierunek ten potwierdza najnowszy raport Crowdfunding good causes, opublikowany w czerwcu 2016 r. przez Nesta. Wskazuje ten sposób pozyskiwania funduszy na cele społeczne jako potencjalnie najbardziej skuteczny. Na przykład, w Wielkiej Brytanii znaczący wzrost finansowania społecznościowego (na poziomie 15%) odnotowały start-upy i małe biznesy. W przypadku wsparcia charytatywnego było to niecałe 0,5%. Jednak już 43% badanych zadeklarowało, że w przyszłym roku skorzystają z tego typu pozyskiwania funduszy w projektach stricte społecznych. Działające w Polsce organizacje również zaczynają wykorzystywać potencjał, jaki stoi za crowdfundingiem. Jedna z większych firm ubezpieczeniowych od drugiej edycji konkursu grantowego „To dla mnie ważne” umożliwiła zaangażowanie się w pomoc także poprzez dotacje.

- Idea naszego konkursu zakłada, że maksimum decyzyjności zostaje po stronie lokalnych społeczności. My dajemy platformę umożliwiającą komunikację oraz pieniądze na granty dla laureatów konkursu. To ludzie sami zgłaszają pomysły, których realizacja jest dla nich bardzo ważna. Te są poddawane pod ocenę internautów, a w szczególności głosują na nie najbardziej zainteresowani, czyli lokalna społeczność, która w przypadku wygranej będzie z nich korzystać. W 2014 roku we współpracy z platformą crowfdundingową Wspieram.to, dołożyliśmy możliwość wsparcia poszczególnych inicjatyw poprzez bezpośrednie dotacje właśnie od najbliższych, czyli sąsiadów, rodziców czy wychowawców dzieci, którym dedykowane są inicjatywy – mówi Magdalena Wrzesińska, koordynator akcji organizowanej przez Fundację Aviva. 

Boom zaangażowania

Crowdsourcing, którego częścią jest finansowanie społecznościowe, ma już dekadę. Jednak tego typu praktyki stosowano już wcześniej. Klasycznym przykładem jest budowa Statui Wolności w Nowym Jorku, której koszt pokryły dotacje mieszkańców USA i Francji. Prawdziwy boom na crowdfunding zapoczątkował jednak Kickstarter. Portal po ośmiu latach zgromadził niemal 2,5 miliarda dolarów, z których sfinansowano przeszło 108 tysięcy projektów. A w Polsce? Wspieram.to ubiegły rok zakończyło z wynikiem 5 milionów złotych, 425 zakończonymi inicjatywami. Po dwóch latach od startu, platforma zgromadziła 4 miliony złotych, a kolejny milion – w cztery miesiące.

- Obserwujemy stały wzrost zainteresowania crowdfundingiem. Na początku wykorzystywany był on przede wszystkim przez prywatne osoby do zbierania kapitału na wdrożenie projektów, które trudno sfinansować ze środków instytucjonalnych. Te czasy jednak już minęły, a samo finansowanie społecznościowe weszło na inny poziom – mówi Marcin Galick, założyciel Wspieram.to. – Z naszego doświadczenia wynika, że coraz więcej organizacji pożytku publicznego wdraża model crowdfundingu. „Za” przemawia wiele obopólnych korzyści – narzędzie jest łatwe w obsłudze, a osoby dotujące mają bezpośredni wpływ na to, w czyje ręce trafi każda przysłowiowa złotówka. Wierząc w dany projekt, chętniej dołożą się, by mógł się urzeczywistnić. Widzą też efekty – mogą śledzić, jakie wsparcie otrzymuje wybrana inicjatywa. I to działa.

 ::

Fot. Fotolia

Zobacz inne polecane artykuły

Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność

Magazyn / Ludzie

Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność
Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność

Gdy mowa o najbardziej nowatorskich firmach technologicznych na świecie, na myśl zazwyczaj jako pierwsze przychodzą takie spółki, jak Apple, Google czy Facebook. Microsoft w gronie wymienionych jest zaś traktowany raczej jako starszy brat, który może i kiedyś napędzał rozwój technologii, ale dziś na tyle przyzwyczaił się do stosowanych przez lata rozwiązań, że daleko mu do miana najważniejszego innowatora. Stojący od przeszło dwóch lat na czele założonej przez Billa Gatesa firmy Satya Nadella robi jednak wszystko, by ów wizerunek zmienić... a niedawny zakup LinkedIna to tylko jeden z przykładów jego starań.

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

Brief.pl / Aktualności

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube
Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

YouTube ogłasza coroczne podsumowanie najchętniej oglądanych filmów i teledysków – Rewind 2016. „Dzieciaki prosto z więzienia! Zobacz kontrowersyjny występ! [Mam Talent]” to najchętniej oglądane wideo w Polsce. Na liście nie zabrakło również polskich gwiazd YouTube: Abstrachuje.tv z filmami „Czego nie mówią: policjanci” oraz „Najlepszy film motywacyjny na świecie”, a także wideo „Wąs! Wąs! Wąs!” Cyber Mariana (feat. Czwarta Fala). W rankingu znalazł się też film Twardowsky 2.0., jeden z materiałów wchodzących w skład niestandardowego projektu Legendy polskie stworzonego przez Allegro. Jeśli chodzi o zestawienie muzyczne, Polacy najchętniej oglądali klip Sylwii Grzeszczak „Tamta dziewczyna”.