Euro 2016: najciekawsze piłkarskie reklamy wideo online w sieci

Euro 2016: najciekawsze piłkarskie reklamy wideo online w sieci

Brief.pl / Inspiracje

Przeglądając codziennie kampanie wideo online w badaniu gemiusAdReal miałam wrażenie, że oszaleję ─ albo kolejny piłkarski spot albo kolejny klip z Lewandowskim. Jak większość oglądam mecze w telewizji i na Ipli, więc jestem już trochę zmęczona reklamami, a przecież za nami dopiero 2 tygodnie mistrzostw. Kilka spotów przykuło jednak moją uwagę, w związku z czym chciałabyć podzielić się z Wami, Drodzy Czytelnicy, moim subiektywnym rankingiem najciekawszych reklam piłkarskich na Euro 2016.

-

Gdybyśmy ogłosili plebiscyt na “najgorszą reklamę piłkarską Euro 2016”, nie mam wątpliwości, że numerem jeden byłaby reklama T-mobile z Robertem Lewandowskim i Tomaszem Kotem. Od kiedy wystartowała jej emisja wciąż trafiam na negatywne komentarze w serwisach społecznościowych i codziennych dyskusjach, nie tylko ludzi z branży online. Dlaczego Robert Lewandowski zdecydował się wystąpić w tym klipie? Jeszcze Kot, jasna sprawa, ale Lewy? I dlaczego Lewandowski jest w tylu kampaniach na raz?

Ciekawe, bo abstrahując od samej jakości kreacji śmiem twierdzić, że będzie to najlepiej zapamiętany spot tych mistrzostw. I w spontanicznych odpowiedziach o skojarzenie Lewandowskiego z konkretną marką, na pierwszym miejscu będzie padało: T-mobile, a nie Huawei, który wystartował pierwszy. Nie będzie to również Head&Shoulders, Nike, Lotos czy Vistula. Więc ogromny rozgłos dla T-mobile, kosztem wizerunku Lewandowskiego, który i tak bardziej zależy od jego gry na boisku, niż od tego, w jakiej reklamie występuje… Może to była strategia telekomu? W każdym razie, w ostatnich 2 tygodniach (6─19 czerwca), spot osiągnął 7,5 mln rozpoczętych emisji według badania gemiusAdReal. W tygodniu 13─19 czerwca były to 2 mln użytkowników, a w tygodniu 6-12 czerwca nieco ponad 1 mln i wszystko to głównie na Facebooku, YouTube'ie, TVN-ie, Cyfrowym Polsacie i TVP. Jednocześnie spot zajmuje trzecie miejsce wśród najintensywniej promowanych reklam związanych z piłką.

Ale miało być o najlepszych spotach. I te najfajniejsze produkcje zdecydowanie wyszły od marek sportowych: Nike, Puma i Adidas przygotowały najlepsze kreacje dla fanów piłki. I co ciekawe, niemal wszyscy emitują je głównie na YouTube'ie i Facebooku. Szczególnie podobają mi się reklamy Nike Football: duża, 6-minutowa produkcja The Switch, w której Ronaldo zamienia się rolami z chłopcem podającym piłki. Zabawna historia, pokazująca egalitarność footballu, zderzoną z nieprzyzwoitymi wynagrodzeniami piłkarzy. Kolejny fajny klip to spot z Robertem Lewandowskim, który promuje technikę wizualizacji wykorzystywanej przez trenerów, dostępną jako narzędzie Pro Genius z aplikacji Nike Football. W kreacji piłkarz zdradza kulisy przygotowania do meczu i jednocześnie udostępnia tę metodę każdemu, kto gra w piłkę. Super pomysł na dotarcie do prawdziwych fanów tego sportu.

Podoba mi się także sposób, w jaki do tematu podszedł jeden ze sponsorów mistrzostw ─ Orange. Jego głównym przesłaniem jest “Dla nas to kibice są prawdziwymi gwiazdami. Orange sponsors you”. Zabawna jest reklama z Zidanem jako selekcjonerem z Centrum Rekrutacji Kibiców. Do tego fajnie, że jest polski akcent, a nie jeden globalny spot. Warto obejrzeć klip, o co zresztą nie jest trudno. Niemal 20 mln rozpoczętych emisji w ciągu 2 tygodni (6─19 czerwca) dla wszystkich spotów Orange. W tygodniu 6─12 czerwca zanotowaliśmy dotarcie do 3,7 mln realnych użytkowników, a w kolejnym tygodniu spot dotarł do 2,7 mln. W sumie mamy ponad 27 proc. wszystkich emisji reklam piłkarskich wideo online i pierwsze miejsce w rankingu pod względem intensywności promowania kreacji. Spoty Orange były emitowane przede wszystkim na Wirtualnej Polsce, Facebooku i YouTube'ie.

Kolejny fajny pomysł miał Lotos. To spot w którym występuje chłopiec, trenujący piłkę nożną. Podobnie jak kiedyś Lewandowski, jest drobniejszy od kolegów i musi wygrywać ciężką pracą, sprytem i odrobiną szczęścia. Na koniec widzimy szczęśliwe sznurówki, które mają pomóc Lewandowskiemu i całej drużynie. Fajna kreacja, super kontekst, tym bardziej, że wyszliśmy z grupy. Tylko cała akcja odbierania sznurówek na stacjach Lotos kompletnie nie wypaliła. Może dlatego, że sznurówki nie są biało-czerwone. A może dlatego, że kiedy tuż przed Euro 2016, a zaraz po starcie kampanii tankowałam na Lotosie, to nikt mi sznurówek nie zaproponował?

O kim jeszcze nie napisałam? O sponsorze Euro 2016 ─ marce Kia, która w dniu meczu otwarcia 10 czerwca zrobiła gigantyczny zasięg, wykorzystując prawie wyłącznie YouTube’a. 8 mln rozpoczętych emisji, 2,7 mln użytkowników i absolutna dominacja wideo online tego dnia. To wystarczyło żeby w rankingu, który bierze pod uwagę, 2 tygodnie trafić na 2 miejsce. Sam spot to jednak nic szczególnego.

Wypada jeszcze wspomnieć o Huawei. Spoty z Lewandowskim wystartowały 4 maja, o czym pisałam w jednym z poprzednich artykułów. W maju było ponad 23 mln rozpoczętych emisji i 6,8 mln realnych użytkowników. Komunikacja przez cały czas była bardzo intensywna, spoty fajne, Lewandowski ograny, ale przyjemnie się ogląda i na szczęście nie katują nas cały czas tą samą wersją. Wszystko wzmocnione wspólną komunikacją Huawei i T-mobile. Krótko mówiąc ─ bardzo konsekwentna strategia. W ostatnich 2 tygodniach zanotowaliśmy 6,8 mln rozpoczętych emisji wideo online (głównie na Gazeta.pl, WP.pl i player.pl), co daje tej kampanii 4 miejsce wśród najbardziej promowanych reklam wideo online.

Poza tym kampanie Tyskiego ─ znów galicyjska konwencja, ale w kibicowskim kontekście. Jest także Coca-Cola z przesłaniem ─ nie ważne, że nie wiesz o co chodzi w tej piłce, choć z nami. Head & Shoulders z Lewandowskim oczywiście i Opel ze spotem promującym samochody dostawcze z piłkarzami Borussi, w tym z Łukaszem Piszczkiem.

Powyższe statystyki z badania gemiusAdReal pokazują rozpoczęte emisje wideo online dla całych kampanii podanych brandów, a nie pojedynczych spotów.

::

Fot. © Orange

Zobacz inne polecane artykuły

Kapituła 50 Kreatywnych: Rozmowa z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland

Brief.pl / Ludzie

Kapituła 50 Kreatywnych: Rozmowa z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland
Kapituła 50 Kreatywnych: Rozmowa z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland

Czy istnieje dobry moment na odpalenie własnego biznesu? Jak w kontekście wszechobecnych startupów rysuje się przyszłość korporacji? Jaka jest świadomość siły małych i średnich przedsiębiorców w Polsce? W ramach cyklu wywiadów przedstawiającego Kapitułę 7. edycji 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie rozmawiamy z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland.