wp - grudzien 2016

5 tekstów, które… mają moc orzeźwiającą

5 tekstów, które… mają moc orzeźwiającą

Brief.pl / Inspiracje

Czas na kolejne zestawienie ciekawych tekstów zagranicznych, którym warto, naszym zdaniem, poświęcić kilka chwil. Tym razem przywołujemy artykuły mówiące m.in. o jednym z najbardziej szkodliwych nawyków, który zamiast zwiększać produktywność znacząco ją obniża, ciemnej, rzadko kiedy omawianej stronie Doliny Krzemowej, a także różnicom, jakie dzielą pracoholików i ludzi efektywnych… Zapraszamy do lektury.

-

1. Multitasking Is Killing Your Brain

http://www.inc.com/larry-kim/why-multi-tasking-is-killing-your-brain.html

 

 

Ile jeszcze słów należy powołać do życia, byśmy z ulgą przyjęli, że mit wielozadaniowości jest tylko i wyłącznie mitem, w dodatku nie odnoszącym się do głębszej, ogólnej prawdy czy refleksji, co też mity starają się w swojej istocie przekazać, lecz zwykłą mrzonką? Ile niekończących się dyskusji musimy jeszcze przeprowadzić, by wreszcie z ulgą przyznać, że wielozadaniowość, do której odnosi się tekst Larry’ego Kima, jest nie tylko nieskuteczna, ale i szkodliwa? Całe szczęście, na światło dzienne wynoszone są co pewien czas kolejne niezbite dowody (a przynajmniej wszystko wskazuje na to, że są one niezbite) na prawdziwość tezy, że jedyne stany, które charakteryzują pracę ludzkich umysłów, to: a) skupienie, b) rozproszenie. W dodatku punkt a), czyli skupienie, odnosi się tylko i wyłącznie do jednej czynności wykonywanej w danej chwili – im ich więcej, tym więcej „przełączeń” uwagi, a co za tym idzie, większe zużycie energii i głębszy poziom rozproszenia. W tekście, do którego lektury zachęcam, pojawia się kilka cennych informacji nt. tego, jak nie tylko nieskuteczne, ale i szkodliwe jest prowadzenie kilku aktywności na raz. To kolejny bardzo ważny głos, który – jak choćby tekst Dominiki Bulskiej pt. „Multitasking? Nie, dziękuję”, który publikowaliśmy w „Briefie” w lipcu zeszłego roku – odkrywa zgubny potencjał ukochanego przez wielu menedżerów określenia mającego niewiele wspólnego z tą najprawdziwszą, niewyśnioną, rzeczywistością. Lektura obowiązkowa!

 

2. The Silicon Valley Suicides

http://www.theatlantic.com/magazine/archive/2015/12/the-silicon-valley-suicides/413140/

 

 

Legenda Doliny Krzemowej jest silna i ma się dobrze. Ta kraina jest przedstawiana jako mlekiem i miodem płynąca, w której, mając odpowiednie podejście i nastawienie, tak do ludzi, jak i „załatwianych” spraw, wszystko zwykle kończy się dobrze – nowe idee wybuchają tam jak świeży popcorn, zaś rosnące jak grzyby po deszczu startupy zdobywają co raz to większe finansowanie itd. Oczywiście mówi się o konkurencji, o tym, że ze względu właśnie na nią nie jest tam łatwo, ale obraz widziany z oddali rysuje się w barwach jasnych, słonecznych – to dodatkowo rozbudza wyobraźnię tych, którzy właściwie przyswoili znaczenie słowa „sukces”. W kolejnym tekście, który polecam, tym razem autorstwa Hanny Rosin, przedstawiany jest nieco inny wizerunek Doliny Krzemowej, znacznie bardziej cienisty… Mowa o samobójstwach. I to nie przepracowanych przedstawicieli kadry menedżerskiej, lecz tych, którzy do stanowisk menedżerskich często aspirują, czyli ambitnej młodzieży, której bezpieczniki przepaliły się zbyt wcześnie. Potrzeba i wizja wyśnionego „sukcesu” mają siłę nie tylko mobilizującą, ale i destrukcyjną. Tekst z gatunku „Otrzeźwiające”.

 

3. You Don’t Need More Free Time

http://www.nytimes.com/2016/01/10/opinion/sunday/you-dont-need-more-free-time.html?_r=0

 

 

Ręka w górę, kto z użytkowników Facebooka nie widział choć raz mema bądź wpisu, który zawierał te słowa: „Niebawem piątek”, „Już prawie piątek”, „Piątek, piąteczek, piątunio” lub „Ach, to był piątek (zamiennie z ‚weekend’)” bądź „Kiedy wreszcie piątek? (zamiennie z ‚weekend’)”? Cristobal Young podejmuje w swoim tekście kwestię wolnego czasu i tego, jak tym dobrem gospodarujemy, znajdując się w różnych życiowych sytuacjach. Ciekawe, tym razem „orzeźwiające” studium…

 

4. 3 subtle differences between workaholics and high performers

http://www.businessinsider.com/difference-between-workaholics-and-high-performers-2016-2?utm_source=feedly&utm_medium=referral

 

 

Czym różnią się między sobą pracoholicy i osoby efektywne? W tym krótkim materiale wskazane są trzy subtelne różnice. I jak to bywa w przypadku tego typu materiałów, nie odkrywane są żadne nowe prawdy, nie ujawnia się żadna wiedza tajemna, można tylko westchnąć: „No, przecież wiadomo”. Kłopot jednak w tym, że mało kto o tym pamięta… W końcu „wszyscy” bywamy zapracowani i rzadko kiedy mamy na cokolwiek czas.

 

5. How to make your office a den of productivity

http://mashable.com/2016/02/10/productive-office-plan/?utm_source=feedly&utm_medium=webfeeds#eOsXxAJt9sq2

 

 

Ostatni tekst, który w tym zestawieniu polecam jako wart uwagi, poświęcony jest znowuż kwestii efektywności – tym razem jednak w perspektywie przestrzeni, którą wielu z nas współdzieli przez ok. 8 godz. dziennie. Rzecz o miejscach pracy i o tym, co powoduje, że jedne sprzyjają realizowanym działaniom, inne zaś skutecznie to utrudniają. Do dyskusji…

::

fot. Fotolia.com/Artem Shadrin

::

Przeczytaj także:

5 tekstów, które… otworzą Twoje oczy?

5 tekstów, które… zmienią Twoje życie?

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Warszawski car sharing dla osób prywatnych

Brief.pl / Aktualności

Warszawski car sharing dla osób prywatnych
Warszawski car sharing dla osób prywatnych

4Mobility, po uruchomieniu usługi car sharingu, czyli auta na minuty dla klientów biznesowych, rozszerza swoją ofertę na użytkowników prywatnych, a tym samym sprawia, że Warszawa dołącza do grona miast z car sharingiem dostępnym dla każdego. Od teraz osoby zainteresowane skorzystaniem z usługi mogą w prosty sposób zarezerwować wybrany pojazd. Samochód można odebrać w jednej z 20 baz na terenie miasta, otwierając go smartfonem.