O kawie przy kawie (cz. I)

O kawie przy kawie (cz. I)

Magazyn / Inspiracje

Kawa – wielu nie wyobraża sobie bez niej poranka, dla innych zaś stała się pasją i stylem życia. Do Polski dotarła jej trzecia fala, a wraz z nią dripy, Chemexy i AeroPressy. Jak w związku z tą rewolucją prezentuje się polski rynek kawowy? Czy często odwiedzamy kawiarnie i ile jesteśmy w stanie zapłacić za tzw. małą czarną? Prezentujemy pierwszą część z cyklu "Jak zarobić na..." a w niej, rozmowa z Łukaszem Wichłaczem, współwłaścicielem platformy internetowej Coffeedesk.pl.

-

Klienci, wybierając kawiarnie, coraz częściej sugerują się jakością podawanej tam kawy – wiedzą z jakiego kraju ziarna smakują im najbardziej, pozostają jednak otwarci na sugestie baristy, który, gdy podchodzi do swojej pracy profesjonalnie, traktuje każdą nową osobę indywidualnie. Jednak, mimo wzrostów, tacy klienci to wciąż rzadkość, jak wynika z badania „Polska na Talerzu 2015”, zaledwie 8 proc. Polaków regularnie odwiedza kawiarnie, a 65 proc. zazwyczaj nie bywa w tego typu placówkach. Ci, którzy jednak spędzają w nich swój czas, średnio jednorazowo wydają 18 zł. Można zatem stwierdzić, że kawa jest wciąż niedoceniana przez rodaków. Każdy z nas wypija napar z zaledwie 3 kg ziaren rocznie, gdzie dla porównania w Niemczech ta średnia wynosi ok. 8 kg. Należy jednak zauważyć, że w ciągu minionych dziesięciu lat konsumpcja tego napoju w naszym kraju wzrosła aż o 80 proc. i nadal rośnie.

Czy można zatem zarobić na kawie, a konkretnie na kawie speciality?

 

Wybrał Pan on-line kosztem stacjonarnej kawiarni bądź palarni, dlaczego?

Jest to związane z wykształceniem założycieli Coffeedesku. Wszyscy trzej ukończyliśmy informatykę w zarządzaniu. Pochodzimy z Kołobrzegu i tu też znajduje się siedziba naszej firmy. Kochamy nasze miejsce zamieszkania i chcielibyśmy tu zostać i mieć wpływ na rozwój naszego regionu. Internet daje nam szansę na dotarcie na teren całego kraju, a przyszłości także Europy i świata.

 

Czym wyróżnia się polski rynek kawowy? Dlaczego właśnie teraz obserwujemy znaczny wzrost zainteresowania tym napojem?

Polski rynek kawy speciality, bo na nim się skupiamy, jest cały czas dosyć młody, natomiast bardzo szybko rośnie. Można to zaobserwować, przyglądając się liczbie otwieranych nowych kawiarni, ale także temu, jakie produkty są do nich wybierane. Ludzie coraz częściej zwracają uwagę na jakość. Na pewno ma na to wpływ środowisko, które kładzie duży nacisk na edukację klientów i promocję kawy. Zaczynają pojawiać się również publikacje na ten temat – w sieci, magazynach czy książkach. W Polsce rynek kawy speciality szacowany jest wciąż na ok. 1 proc. całego rynku kawy, jeszcze 20 lat temu podobnie było np. w Stanach Zjednoczonych – dziś jest to ok. 20 – 35 proc. To pokazuje, ile jest jeszcze do zrobienia.

 

Czy zatem kawa on-line się opłaca?

Jak najbardziej. Wszystko zależy jednak od tego, w jaki sposób sprzedaje się ją – my skupiamy się na produktach bardzo wysokiej jakości, których nie ma jeszcze zbyt dużo w sieci. Taki biznes zatem wciąż jest bardzo niszowy.

 

W jaki sposób zaistnieć w świadomości klientów, mając w swojej ofercie tak niszowy produkt?

Przede wszystkim są to standardowe sposoby promocji, czyli wyszukiwarki, media społecznościowe czy porównywarki cenowe. Bierzemy też czynny udział w wydarzeniach związanych z kawą speciality i pojawiamy w różnych miejscach ze swoim barem kawowym. Przekłada się to na dużo większą widoczność i znajomość naszej marki. Ponadto sponsorujemy mistrzostwa i zawody: barista, brewers czy AeroPress, którego jesteśmy dystrybutorem w Polsce, a także bierzemy czynny udział w tych wydarzeniach.

 

Czy, mimo tak silnej obecności w kanale on-line, planują Państwo otwarcie także stacjonarnej kawiarni?

Jesteśmy na etapie otwieranie pierwszego concept store’u – połączenia kawiarni ze stacjonarnym sklepem, w którym będzie można obejrzeć produkty, które mamy w naszej ofercie. Planujemy również powierzchnię szkoleniową, gdzie będziemy prowadzić różnego rodzaju warsztaty. Otwarcie pierwszego stacjonarnego Coffeedesku planujemy na lipiec tego roku, w przyszłym zaś przewidujemy kolejne kawiarnie.

::

Artykuł pojawił się w 2015 roku, w majowym wydaniu magazynu BRIEF, w ramach cyklu "Jak zarobić na..."

Zdjęcia: facebook.com/twojcoffeedesk; fotolia.com/ Autor: chayathon2000

 

 

Zobacz inne polecane artykuły

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Brief.pl / Aktualności

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?
Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Gadżety reklamowe podbijają rynek. Jakie produkty są najczęściej wybierane przez firmy jako upominki dla klientów? Które z nich cieszą obdarowanych, a które są wyrzucane niemal od razu po otrzymaniu? I wreszcie - jakie cechy powinien mieć trafiony gadżet?

Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków

Brief.pl / Aktualności

Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków
Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków

Rozwój technologiczny, który z roku na rok nabiera tempa, coraz bardziej wpływa na życie każdego z nas. Zgodnie z tegorocznym raportem firmy doradczej Deloitte „TMT Predictions” na progu kolejnej rewolucji stoi telekomunikacja, której napędem będą m.in. sieć piątej generacji (5G), beacony oraz technologie biometryczne. Polska w tych aspektach już dziś nie ustępuje rynkom światowym. Jak wynika z badania Deloitte aż 57 proc. dorosłych użytkowników telefonów komórkowych w Polsce korzysta już z 4G/LTE, a 31 proc. nieposiadających takiej usługi w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy chce z niej skorzystać. Beneficjentem kolejnej fali zmian w telekomunikacji będą też polskie firmy technologiczne, specjalizujące się w świadczeniu obsługi IT-as-a-service i działające na rynku beaconów.

Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?

Brief.pl / Aktualności

Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?
Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?

W dzisiejszych czasach bardzo popularna jest strategia promocji, wchodząc do sklepu jesteśmy z każdej półki atakowani promocjami cenowymi. Okazuje się jednak, że promocje w dłuższej perspektywie przynoszą pyrrusowe zwycięstwa. W co zatem warto zainwestować, co jest driverem zakupowym, którym kieruje się coraz więcej klientów?