wp - grudzien 2016

Studia przypadku polskiego zarządzania

Studia przypadku polskiego zarządzania

Brief.pl / Wiedza

Sięgając po podręczniki zarządzania zwykle natrafić można na zagraniczne przykłady case studies. Wkrótce ma się to zmienić. O projekcie, który pokazuje problemy z polskiego świata biznesu, ujęte w formie studiów przypadku rozmawiamy z prof. Dominiką Latusek.

-

Opracowali Państwo ponad 20 studiów przypadku, które opisują problemy polskich firm, instytucji czy organizacji pozarządowych. Jakie zastosowanie mają zgromadzone case study? W jakim celu zrealizowano ten projekt?


Przez ostatnie kilka lat pracowaliśmy nad opisami problemów polskich organizacji, które dotyczyły różnych aspektów – zarządzania, marketingu, finansów czy wdrażania innowacji. Uwzględniliśmy zarówno przypadki z sektora prywatnego, publicznego, jak i pozarządowego. W ten sposób powstał zbiór przypadków, który ma charakter unikalny w skali całej Europy Środkowo-Wschodniej ze względu na fakt, że przedmiotem opisu są rodzime organizacje. Gdy zakończymy prace, strona www.studiumprzypadku.edu.pl będzie zbiorem przypadków do wykorzystania w programach akademickich na wszystkich poziomach kształcenia, w edukacji menedżerskiej oraz w programach szkoleniowych. Obecnie w Polsce uczy się zarządzania z podręczników, które zawierają wyłącznie zagraniczne case study.

Zazwyczaj amerykańskie podwórko uchodzi za wzorzec. Państwo uważają inaczej? 


Wykorzystywanie nieprzystosowanych do warunków panujących w Polsce case studies może negatywnie wpływać na proces dydaktyczny. Taki zabieg wymaga ostrożności. Studia przypadku tłumaczone na język polski często tracą swoją atrakcyjność, są wyrwanie ze specyficznego kontekstu instytucjonalnego i kulturowego. Dzięki nowym materiałom studenci, słuchacze studiów podyplomowych czy uczestnicy kursów i szkoleń mają w końcu możliwość prześledzenia autentycznych przypadków z polskiego rynku i poznanie sylwetek realnych postaci rozwiązujących problemy firm i instytucji.

Studium przypadku to z jednej strony narzędzie dydaktyczne, ale z drugiej marketingowe. Błędem firmy, ze szkodą dla jej wizerunkui, może wydawać się ukazanie problemów firmy i uwiecznie ich w formie case study, które będzie krążyć w podręcznikach. Mimo to polskie firmy zdecydowały się na to, aby opisać trudne sytuacje i doświadczenia, przez które przeszły. Jakie korzyści mogą dzięki temu odnieść?

 

Studium przypadku to nowoczesna forma dydaktyczna w obszarze zarządzania i przedsiębiorczości. Najbardziej znaną bazą case studies na świecie jest obecnie baza Harvard Business School. Choć jest to narzędzie dydaktyczne to rzeczywiście dla opisywanych organizacji pełni funkcje marketingowe. Organizacja, która przeżywa problemy i zdecyduje się na ich uwiecznienie w formie case study może liczyć na wsparcie w ich rozwiązaniu. Nie tylko ze strony zespołu naukowego, który tworzy studium przypadku, ale także studentów, którzy go analizują podczas zajęć i zgłaszają swoje pomysły. Kolejna rzecz, jeśli studenci i uczestnicy szkoleń rozwiązują studium przypadku dotyczące określonej firmy, wchodzą na jej stronę www, przeglądają internet w poszukiwaniu informacji o jej działalności, a to wzbudza zainteresowanie marką. Studium przypadku to forma promocji. Nazwa firmy zostaje w głowie studentów.

Czego można się nauczyć z zaprezentowanych przykładów?


Szczególna wartość studium przypadku w dydaktyce wynika z jego autentyczności – tzn. posługiwania się przykładami biznesowymi z polskiego podwórka i przykładami konkretnych osób, bez zmieniania ich tożsamości. Słuchaczom i studentom daje to unikalną możliwość śledzenia losów faktycznych przedsięwzięć i konsekwencji faktycznie podejmowanych decyzji. Bohaterowie studium przypadku (zarówno ludzie, jak i organizacje) zyskują dzięki nim popularność i mają możliwość dzielenia się swoimi doświadczeniami (zarówno sukcesów, jak i porażek) z szerokim gronem odbiorców.

Opisy realnych sytuacji dostępne na www.studiumprzypadku.edu.pl obejmują szeroki zakres tematyczny, w tym zarządzanie wirtualnym zespołem, wspomniane kryzysy wizerunkowe czy prowadzenie instytucji pożytku publicznego. Wśród opisanych przypadków znaleźć można między innymi historię Mikomax, rodzinnej firmy meblowej z Łodzi, która dzięki rebrandingowi, czyli zmianie sposobu komunikacji i oferty dla biznesu, stała się rozpoznawalną na rynku marką. Ten przypadek opisuje także zmiany jakie zachodzą w obszarze projektowania przestrzeni biurowych i pokazuje, jak zmieniają się nowoczesne miejsca pracy. Specyfikę działania w organizacji non-profit pokazuje przypadek Polskiego Związku Głuchych, obejmujący planowanie kampanii społecznej i promocyjnej.

Dla kogo jest to przydatna wiedza?


Dla wszystkich, którzy rozwijają swoje kompetencje w zakresie zarządzania. Natomiast studium przypadku jako narzędzie dydaktyczne jest użyteczne dla wszystkich wykładowców i szkoleniowców.

Jaki obraz zarządzania polskimi firmami kształtuje się z powyższych przypadków? Czy można mówić o pewnym polskim modelu zarządzania?


Nie ma spójnego obrazu, ponieważ przypadki są różnorodne jeśli chodzi o opisywane organizacje, jak i typ problemów. Najlepiej prześledzić wszystkie przypadki, które opisaliśmy. Zostały sformułowane w atrakcyjnej formie i są dostępne dla każdego na stronie prjektu. 

 

Jak stworzyć studium przypadku?


To skomplikowany proces, który w każdej organizacji wygląda inaczej. Na świecie prowadzone są kursy specjalistyczne podczas których dydaktycy i trenerzy nabywają takie kompetencje. Idąc tropem zachodnich i sprawdzonych wzorców my też organizujemy podobne szkolenie w Akademii Leona Koźmińskiego w dniach 17-18 marca.

::

Fot. Fotolia/  Jakub Jirsák

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

Brief.pl / Aktualności

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube
Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

YouTube ogłasza coroczne podsumowanie najchętniej oglądanych filmów i teledysków – Rewind 2016. „Dzieciaki prosto z więzienia! Zobacz kontrowersyjny występ! [Mam Talent]” to najchętniej oglądane wideo w Polsce. Na liście nie zabrakło również polskich gwiazd YouTube: Abstrachuje.tv z filmami „Czego nie mówią: policjanci” oraz „Najlepszy film motywacyjny na świecie”, a także wideo „Wąs! Wąs! Wąs!” Cyber Mariana (feat. Czwarta Fala). W rankingu znalazł się też film Twardowsky 2.0., jeden z materiałów wchodzących w skład niestandardowego projektu Legendy polskie stworzonego przez Allegro. Jeśli chodzi o zestawienie muzyczne, Polacy najchętniej oglądali klip Sylwii Grzeszczak „Tamta dziewczyna”.