wp - grudzien 2016

8 powodów, dla których Twoi współpracownicy Cię nie lubią

8 powodów, dla których Twoi współpracownicy Cię nie lubią

Brief.pl / Inspiracje

Przychodząc do pracy masz wrażenie, że znalazłeś się w krainie lodu? Zastanawiasz się dlaczego nie możesz znaleźć wspólnego języka z kolegami i koleżankami z pracy? Opowieści o miłej atmosferze w biurze wydają Ci się miejskimi legendami, ponieważ jeszcze nigdy nie zdarzyło Ci się takiej doświadczyć? Możliwe, że to tylko nieszczęśliwy zbieg okoliczności. A może wina leży również po Twojej stronie? Prezentujemy 8 powodów, które mogą być związane z niechęcią Twoich współpracowników do Ciebie.

-

Dobra atmosfera w pracy to jeden z czynników, dla których codziennie rano z radością przychodzimy do biura – nawet, jeśli liczba obowiązków czasem nas przytłacza. I nikogo raczej nie zaskoczy stwierdzenie, że za takową najczęściej odpowiedzialni są nasi współpracownicy. W końcu to z nimi spędzamy większość czasu, dzieląc niepokoje związane z realizacją konkretnych zadań czy wspólnie świętując kolejne sukcesy. Mogłoby się zatem wydawać, że dbanie o sympatię naszych kolegów i koleżanek będzie dla nas kwestią kluczową. Tymczasem, badania pokazują, że ponad połowa Polaków nie lubi swoich współpracowników. Skąd takie statystyki? Oczywiście można założyć, że jest to tylko kwestia konfliktów osobowościowych – może przecież być tak, że nie zgrywamy się z naszymi kolegami i koleżankami z uwagi na ich cechy lub zainteresowania. Z drugiej jednak strony warto pamiętać, że są takie zachowania, które jednakowo irytują wszystkich otaczających nas współpracowników – niezależnie od naszych cech oraz od tego, jakimi ci są osobami. Czego więc warto wystrzegać się w miejscu pracy, jeśli zależy nam na dobrej atmosferze?

Nieustanne narzekanie

 

Każdy z nas ma prawo do złego nastroju. Niestety, jeśli codziennie zachowujemy się tak, jakbyśmy wstali lewą nogą, możemy z prawie całkowitą pewnością założyć, że denerwujemy naszych współpracowników. Oczywiście czasami dobrze jest wspólnie ponarzekać na nieprzyjemną pogodę lub nadmiar obowiązków, jednak trzeba mieć w tym umiar. Dlatego, jeśli czujemy, że po raz kolejny tego dnia mamy ochotę podzielić się z kolegami i koleżankami negatywną opinią na ten lub inny temat, zastanówmy się, czy nie lepiej zachować ją dla siebie.

Przesadne gadulstwo

 

Na tyle dobrze czujemy się wśród naszych współpracowników, że chętnie opowiadamy im o naszych doświadczeniach spoza pracy? Cenimy ich zdanie, więc często rozpoczynamy rozmowę na ważne dla nas tematy po to, by poznać ich opinię? Z jednej strony to znak, że atmosfera w pracy jest dobra i nie może warto nic zmieniać. Niestety, każdy kij ma dwa końce. Należy bowiem pamiętać, że oprócz nawiązywania kontaktów społecznych, podstawowym celem, dla którego przychodzimy do pracy, jest realizacja obowiązków, a nieustanne oddawanie się dyskusjom – niezależnie od tego, jak ciekawe te by nie były – może spowodować znaczące zaległości.

Bałaganiarstwo

 

Niezależnie od tego, czy pracujemy w dużym biurze typu open space, czy siedzimy w pokoju z kilkoma osobami, dbanie o porządek – szczególnie w przestrzeni publicznej – powinno być dla nas priorytetem. Oczywiście nikt nie wymaga od nas, że na naszym biurku dokumenty będą zawsze ułożone pod linijkę. Jeśli jednak notorycznie zdarza nam się zostawić po sobie brudne naczynia w zlewie, nie dziwmy się, że nasi współpracownicy patrzą na nas krzywym okiem.

Niewywiązywanie się z obowiązków

 

Prawie każdą firmę można porównać do organizmu, w którym różne działy są ze sobą bardziej lub mniej połączone. Często zdarza się, że niezrealizowanie zadania przez jedną osobą negatywnie wpływa na pracę kilku kolejnych. Jeśli więc zdarza nam się podejmować obowiązki, których później nie wykonujemy, jest duża szansa, że takim postępowaniem zrażamy do siebie naszych kolegów i koleżanki. I dotyczy to nie tylko wspólnych projektów, ale także zadań, które pozornie spoczywają tylko na naszych barkach.

Zbieranie pochwał za nieswoje osiągnięcia

 

Każdy z nas lubi być chwalony – pozytywna informacja zwrotna motywuje nas do pracy i jest znakiem, że to, co robimy, ma sens. Niestety, często chęć dostania pochwały jest tak duża, że przypisujemy sobie nieswoje osiągnięcia. Pamiętajmy jednak, że banalne i wyświechtane stwierdzenie mówiące o tym, że kłamstwo ma krótkie nogi, jest prawdziwe. I nawet jeśli nie zrazimy tym do siebie szefa, możemy być pewni, że nasi współpracownicy nie będą dla nas równie wyrozumiali.

Lizusowstwo

 

Nikt nie lubi osób, które na siłę i za wszelką cenę próbują przypodobać się przełożonym. Oczywiście nie oznacza to, że mamy zupełnie wystrzegać się pochwał – nasz menedżer też przecież potrzebuje pozytywnej informacji zwrotnej. Należy jednak zdawać sobie sprawę z granicy między życzliwym wyrażeniem słów uznania, a nachalnym lizusowstwem.

Przychodzenie do pracy chorym

 

Wydaje Ci się, że przychodząc do pracy z gorączką i katarem dajesz dowód swojemu zaangażowaniu? Może w Twojej opinii tak jest, jednak Twoi współpracownicy najpewniej patrzą na to znacznie inaczej. Z każdym kaszlnięciem lub kichnięciem narażasz ich bowiem na to, że przejmą Twoje przeziębienie. Jeśli więc źle się czujemy, zostańmy w domu – zarówno dla naszego dobra, jak i dla samopoczucia naszych kolegów i koleżanek z pracy.

Nieetyczne postępowanie

 

Bierzesz dni chorobowe nawet wtedy, gdy nic Ci nie dolega? Kłamiesz, by osiągnąć cel? Nie interesują Cię zasady obowiązujące pracowników Twojej organizacji i często łamiesz wszystkie możliwe zasady? A do tego wydaje Ci się, że nikt nie zorientuje się, że co raz zdarza Ci się postępować nieetycznie? Możesz mieć pewność, że się mylisz. Efektywna praca wymaga bowiem kooperacji, jesteśmy więc wyczuleni na wszystkie sygnały sugerujące, że jedna osoba może zburzyć ład. Zanim więc zdecydujemy się złamać kolejną zasadę, zastanówmy się, czy takie działanie jest warte swojej ceny.

::

Poznaj 8 powodów, dla których Twoi pracownicy Cię nie lubią

::

Fot. Fotolia.com/goodluz

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Magazyn / Ludzie

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego
Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Zgodnie z najnowszym raportem „Mobile Economy 2015”, stworzonym przez organizację GSMA, pod koniec 2014 r. ponad 3,6 mld ludzi na świecie miało wykupioną minimum jedną subskrypcję mobilną. To oznacza, że więcej niż połowa populacji ziemskiej właściwie w każdej chwili, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje, i bez żadnego wysiłku może skontaktować się z drugą osobą. Wykonując telefon czy wysyłając wiadomość tekstową za pomocą urządzenia mobilnego, rzadko kiedy zastanawiamy się jednak nad tym, kto sprawił, że czynności te są dziś nie tylko możliwe, ale również tak powszechne, że tracą na swojej wyjątkowości. Martin Cooper, wynalazca telefonu komórkowego, jest dla wielu kolejnym „wielkim nieznanym”.