Blogerska terra cognita

Blogerska terra cognita

Brief.pl / Inspiracje

Boom na blogi modowe powoli mija. Przetrwają tylko formaty, które szybko zaadoptują się do panujących warunków i będą w stanie zagwarantować wartościowe, a zarazem wyróżniające się treści. Kluczem do przetrwania może być także multikanałowość przekazu.

-

Dziesięć lat temu blogosfera była niczym dziki zachód. Blogerzy nie byli korporacyjnie rozpoznawalnymi markami lecz anonimowymi głosami, dzielącymi się swoimi opiniami z każdym kto chciał ich słuchać. Blogi stanowiły wówczas alternatywę dla tradycyjnych mediów, które homogenicznie prezentowały trendy mainstreamowej mody. Z biegiem ostatnich lat coraz więcej internautów zaczęło odkrywać blogi lifestylowe. Szafiarki, fashonistki czy instagramerki przez lata były traktowane przez branżę modową jako quasi dziennikarze, przedstawiciele pseudomediów drugiej kategorii. Pamiętamy jeszcze początki lifestyleowej blogosfery, pierwsze kroki, pierwsze sukcesy i okazjonalnie faux pas.

Wielomilionowa rzesza lojalnych fanów, lukratywne kontrakty z największymi markami, partnerzy biznesowi w postaci agencji PR, czy pomoc ze strony copywriterow i managerów to dziś atrybuty większości znanych blogerek. Do niedawna identyfikujące się jako mainstreamowe outsiderki dziś pracują z czołowymi stylistami przy kampaniach dla dużych marek. Natomiast współtworząc modowe magazyny prześcignęły nawet dziennikarzy w hierarchii ważności. Jak to ujęła Kelly Cutrone, jurorka amerykańskiej edycji programu Top Model, blogerkom płaci się za zajęcia miejsca w pierwszych rzędach na pokazach mody, dziennikarzom nie. Natomiast Alison Brod, właścicielka znanej nowojorskiej agencji ABPR, zajmującej się komunikacją dla marek modowych, stwierdziła, iż dziś zdjęcie, post na Instagramie czy blogu jest na równi ważny co artykuł w magazynie InStyle.

Czy ten swoisty przeskok sprawił, że odbiorcy stracili zainteresowanie ponieważ przekaz płynący z blogów stał za bardzo komercyjny? Nie do końca. Co prawda w ciągu ostatnich lat blogging stał się biznesem, a sami blogerzy markami. To w kontekście samego influencer marketingu, bo tak możemy określić komercyjną współpracę blogerów z markami, warto się zastanowić w jakim stopniu ich sukces i klasowy skok społeczny wpłynął na relacje z czytelnikami, subskrybentami i fanami. Czy w związku ze wzrostem popularności, fani przestali się z blogerami utożsamiać, ponieważ poczuli się w pewnym sensie pominięci? Nie, ponieważ zainteresowanie ciągle ulega zmianie, przeżywa wzloty i upadki.

Demografia czytelników, tak samo jak ich lojalność się zmienia. Warto także pamiętać o efekcie świeżości - zawsze na miejsce straconych fanów pojawią się nowi. Jeśli doliczymy do tego lojalną grupa fanów, którzy wraz z blogerami ewoluują, to okaże się, że ten quasi awans społeczny nie jest przez większość czytelników odbierany jako przejaw komercjalizacji. Wszystko zależy od formy, treści i kształtu przekazu.

W czasach kiedy w sieci jesteśmy bombardowani komunikatami reklamowymi, działanie blogerek, które oparte zostało na rekomendacjach jest bardziej skuteczne. Jeśli kampanie prowadzone z blogerkami będą przeprowadzone w sposób oryginalny, nienachalny, dopasowany do czytelników, zaufanie czytelników może zostać podtrzymane. Aby nie utracić wiarygodności szafiarki, fashonistki czy instagramerki muszą iść w kreatywność aby się wyróżnić, na tle stale rosnącej konkurencji. Boom na blogi modowe powoli mija, dziś bloguje już prawie każdy. Przetrwają tylko formaty, które szybko zaadoptują się do panujących warunków i będą w stanie zagwarantować wartościowe i wyróżniające się treści.

Podobny trend możemy zaobserwować na rynku mediów tradycyjnych, z którymi bez wątpienia blogi mogą konkurować. Kluczem do przetrwania może być także multikanałowość przekazu – blog, połączony z kontem na Instagramie wraz ze stroną na Facebooku to już za mało. Warto szukać nowych fanów także na Snapchacie. Jak pokazuje ostatni ranking Hash.fm polskie blogerki, szafiarki poruszają się po świecie snapów bardzo sprawnie – Maffashion czy Jessica Mercedes zajmują topowe pozycje w zestawieniu najchętniej oglądanych polskich użytkowników.

Jak to mawiają moda przemija, sezony się zmieniają, ale są pewne klasyki w modzie i tą metaforę można przenieść do blogosfery, tylko garstka z nich będzie ,,małą czarną".

::

fot. Fotolia/salvatoreru/Pixelbliss

Zobacz inne polecane artykuły

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Brief.pl / Aktualności

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?
Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Gadżety reklamowe podbijają rynek. Jakie produkty są najczęściej wybierane przez firmy jako upominki dla klientów? Które z nich cieszą obdarowanych, a które są wyrzucane niemal od razu po otrzymaniu? I wreszcie - jakie cechy powinien mieć trafiony gadżet?

Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków

Brief.pl / Aktualności

Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków
Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków

Rozwój technologiczny, który z roku na rok nabiera tempa, coraz bardziej wpływa na życie każdego z nas. Zgodnie z tegorocznym raportem firmy doradczej Deloitte „TMT Predictions” na progu kolejnej rewolucji stoi telekomunikacja, której napędem będą m.in. sieć piątej generacji (5G), beacony oraz technologie biometryczne. Polska w tych aspektach już dziś nie ustępuje rynkom światowym. Jak wynika z badania Deloitte aż 57 proc. dorosłych użytkowników telefonów komórkowych w Polsce korzysta już z 4G/LTE, a 31 proc. nieposiadających takiej usługi w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy chce z niej skorzystać. Beneficjentem kolejnej fali zmian w telekomunikacji będą też polskie firmy technologiczne, specjalizujące się w świadczeniu obsługi IT-as-a-service i działające na rynku beaconów.

Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?

Brief.pl / Aktualności

Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?
Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?

W dzisiejszych czasach bardzo popularna jest strategia promocji, wchodząc do sklepu jesteśmy z każdej półki atakowani promocjami cenowymi. Okazuje się jednak, że promocje w dłuższej perspektywie przynoszą pyrrusowe zwycięstwa. W co zatem warto zainwestować, co jest driverem zakupowym, którym kieruje się coraz więcej klientów?