Polscy pracodawcy są w dobrych nastrojach. Ale to może się niedługo skończyć

Polscy pracodawcy są w dobrych nastrojach. Ale to może się niedługo skończyć

Brief.pl / Aktualności

Jak wynika z globalnego badania „Barometr Manpower Perspektyw Zatrudnienia” dla IV kwartału 2015 roku, polscy pracodawcy optymistycznie patrzą w przyszłość. Przeważająca większość badanych nie planuje bowiem żadnej redukcji etatów, a, co więcej, ponad 10 proc. z nich przewiduje zwiększenie zatrudnienia. Pytanie jednak brzmi: jeśli ten trend się utrzyma, czy wkrótce nie zabraknie nam rąk do pracy?

-

Uczestnikom 31. globalnego badania realizowanego przez ManpowerGroup, zadano jedno pytanie: „Jakie są przewidywania dotyczące zmian w całkowitym zatrudnieniu firmy w Pani/Pana oddziale w ciągu trzech miesięcy, od początku października do końca grudnia 2015 r., w porównaniu do obecnego kwartału?”. I, przyglądając się odpowiedziom ankietowanych, trudno nie odnieść wrażenia, że sytuacja na rynku pracy w Polsce poprawia się, nawet jeśli wzrost jest niewielki.

W IV kwartale 2015 roku zwiększenie całkowitego zatrudnienia planuje 11 proc. przebadanych firm, 78 proc. deklaruje brak zmian personalnych, zaś tylko 5 proc. przewiduje redakcję etatów. To oznacza, że prognoza netto zatrudnienia, czyli wyrażona w procentach różnica pomiędzy liczbą pracodawców przewidujących wzrost całkowitego zatrudnienia a liczbą pracodawców deklarujących spadek całkowitego zatrudnienia w ich oddziale w najbliższym kwartale, po korekcie sezonowej, wynosi 7 proc. I, co warte zaznaczenia, w porównaniu do poprzedniego kwartału wynik ten wzrósł o 2 punkty procentowe.

Co ciekawe, prognoza netto zatrudnienia jest dodatnia we wszystkich badanych regionach polski, w 9 z 10 sektorach polskiej gospodarki, a także we wszystkich typach przedsiębiorstw - zarówno tych mikro-, małych, średnich, jak i dużych. Najbardziej pozytywne wyniki zauważono u respondentów z dużych i średnich przedsiębiorstw, dla których prognoza wynosi odpowiednio +11 proc. i +9 proc. W porównaniu z ubiegłym kwartałem wzrost zanotowano dla trzech z czterech grup przedsiębiorstw, przy czym największy dla tych najmniejszych. Warto również dodać, że w regionie EMEA, obejmującym Europę, Bliski Wschód oraz Afrykę, Polska znalazła się na szóstym miejscu krajów, w których o pracę będzie najłatwiej.

Z jednej strony, dane te powinni cieszyć. Niestety, sytuacja nie jest jednowymiarowa. Zgodnie z danymi Eurostatu, wyrównana stopa bezrobocia w Polsce w lipcu br. wyniosła 7,6 proc. względem 7,7 proc. w czerwcu, zaś w całej Unii Europejskiej wskaźnik ten ukształtował się na poziomie 9,5 proc. Nie tylko więc znajdujemy się poniżej średniej europejskiej kiedy mowa o bezrobociu w naszym kraju, ale również wskaźnik ten u nas wydaje się spadać.

Co więcej, zgodnie z prognozami Boston Consulting Group, do 2030 roku w Polsce będzie brakować nawet 5 mln pracowników, zaś zgodnie z szacunkami Komisji Europejskiej populacja Polski do 2060 roku zmniejszy się o ponad 5 mln. I chociaż głównym problemem jest niewątpliwie brak starszych specjalistów, nie zmienia to faktu, że rąk do pracy może zabraknąć również w innych sektorach.

Może więc warto zastanowić się nad tym, czy pytanie o to, czy nas kraj poradzi sobie z przybyszami z innych krajów jest zasadne - czy raczej nie powinniśmy pytać o to, jak wiele Polska mogłaby zyskać przyjmując ich z otwartymi rękami. Nie jest tajemnicą, że różnorodność napędza innowacyjność - wystarczy spojrzeć na banalny wręcz przykład Doliny Krzemowej, w której wielu z odnoszących spektakularne sukcesy przedsiębiorców i pracowników - Sergey Brin, Steve Jobs czy Sundar Pichai - to osoby, których korzenie niewiele mają wspólnego z Ameryką. W tym przypadku mechanizm działania jest bardzo prosty. Im więcej osób na rynku pracy, dodatkowo z różnymi punktami widzenia i z różnym podłożem kulturowym, tym większa konkurencja - a ta, jak wiadomo, niewątpliwie napędza rozwój gospodarczy kraju.

Dobrze byłoby może spojrzeć na toczącą się w mediach dyskusję o przyjęciu uchodźców właśnie z tej perspektywy - na pewno jest to sytuacja problematyczna, ale, jeśli dobrze rozwiązana, może również być przyczynkiem do pozytywnych zmian gospodarczych.

::

fot. Fotolia/Günter Menzl

Zobacz inne polecane artykuły

Efektywność sponsoringu TV na przykładzie e-commerce. Wywiad z Jackiem Szymczykiem, Discovery

Brief.pl / Aktualności

Efektywność sponsoringu TV na przykładzie e-commerce. Wywiad z Jackiem Szymczykiem, Discovery
Efektywność sponsoringu TV na przykładzie e-commerce. Wywiad z Jackiem Szymczykiem, Discovery

W jaki sposób sponsoring telewizyjny przekłada się na sprzedaż e-commerce? Czy pogłoski o śmierci telewizji są przesadzone? O tych i innych aspektach telewizji XXI wieku podczas tegorocznej konferencji tvday rozmawialiśmy z Jackiem Szymczykiem, ad sales director Discovery w Polsce.