Seks sprzedaje! (Na pewno?)

Seks sprzedaje! (Na pewno?)

Brief.pl / Wiedza

„Seks sprzedaje” to jedna z najczęściej powtarzanych prawd w świecie reklamy - jednocześnie jest to również jedno z najbardziej kontrowersyjnych stwierdzeń. Raz na jakiś czas prowadzone są badania mające na celu udowodnienie lub obalenie tej tezy. Wyniki najnowszego z nich raczej rozczarują tych, którzy opowiadają się za prawdziwością sformułowania.

-

Zgodnie z artykułem opublikowanym na łamach naukowego czasopisma psychologicznego pt. „Psychological Bulletin”, reklamy, które wykorzystują motyw seksu i przemocy - lub które pojawiają się w programach z treściami tego rodzaju - są mniej efektywne niż te neutralne. Autorzy publikacji, Robert B. Lull z Ohio State University oraz Brad J. Bushman z Ohio State University i VU University Amsterdam, doszli do takich wniosków na podstawie łącznej analizy wyników 53. wcześniej przeprowadzonych eksperymentów, w których łącznie wzięło udział niemal 8,5 tys. badanych.

Naukowcy wyszli z założenia, że ludzie są ewolucyjnie przystosowani do tego, by poświęcać swoją uwagę bodźcom wywołującym pobudzenie emocjonalne, czyli takim, jak seks czy przemoc. W związku z tym sygnały o zabarwieniu seksualnym lub brutalnym wymagają od nas zaangażowania większej ilości zasobów poznawczych, niż te neutralne.

I faktycznie, analizy wykazały, że marki, które prezentowały swoje reklamy w trakcie programów telewizyjnych lub w mediach wykorzystujących przemoc, były nie tylko gorzej zapamiętywane, ale również oceniane mniej przychylnie, a ich produkty kupowano mniej chętnie od artykułów marek reklamujących się w mediach bez tego wątku. Dodatkowo, również te marki, które w swoich reklamach wykorzystywały motyw seksu, były oceniane mniej życzliwie, niż te „neutralne”.

Co ważne, nie zauważono, by reklamy brutalne lub prezentujące motywy seksualne były lepiej zapamiętywane lub by konsumenci chętnie nabywali produkty marek promujących się za ich pomocą. Zgodnie ze słowami Bushmana, autora badania, wykorzystywanie seksu oraz przemocy w reklamach nigdy nie popłaca - nie przyniesie to bowiem żadnego efektu, a może tylko zaszkodzić. Autorzy badania jednoznacznie odradzają reklamę w sposób jakkolwiek związany z przemocą, jednocześnie sugerując, że chociaż seks nie kojarzy się konsumentom tak negatywnie, jak przemoc, wykorzystywanie go w komunikacji marketingowej również nie jest strategią, która prowadzi do sukcesu.

Wnioski płynącego z opisanego badania o tyle bardziej przekonują niż konkluzje z innych publikacji dotyczących tego samego tematu, że są wynikiem meta-analizy, czyli systematycznego przeglądu literatury z tego obszaru. Planując działania marketingowe, dobrze jest wziąć je zatem pod uwagę.

::

fot.fotolia.com/Mahesh Patil/Denis Junker

Zobacz inne polecane artykuły

Branded content, czyli content w służbie markom. Rozmowa z Tomaszem Dławichowskim z Timecode Film Production

Brief.pl / Ludzie

Branded content, czyli content w służbie markom. Rozmowa z Tomaszem Dławichowskim z Timecode Film Production
Branded content, czyli content w służbie markom. Rozmowa z Tomaszem Dławichowskim z Timecode Film Production

Czym jest branded content? Którym markom czy branżom działania branded contentowe przynieść mogą szczególną korzyść? O stosunkowo młodym trendzie, który w najbliższym czasie może zrewolucjonizować komunikację marketingową marek rozmawiamy z Tomaszem Dławichowskim z Timecode Film Production.

Kapituła 50 Kreatywnych: Rozmowa z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland

Brief.pl / Ludzie

Kapituła 50 Kreatywnych: Rozmowa z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland
Kapituła 50 Kreatywnych: Rozmowa z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland

Czy istnieje dobry moment na odpalenie własnego biznesu? Jak w kontekście wszechobecnych startupów rysuje się przyszłość korporacji? Jaka jest świadomość siły małych i średnich przedsiębiorców w Polsce? W ramach cyklu wywiadów przedstawiającego Kapitułę 7. edycji 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie rozmawiamy z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland.