Pięć niestandardowych reklam przystankowych

Pięć niestandardowych reklam przystankowych

Brief.pl / Inspiracje

Codziennie każdy z nas bombardowany jest ogromną liczbą reklam, na którą w większości przypadków nie zwracamy już uwagi. Dlatego też wiele marek próbuje tworzyć reklamy tak, by nie dało się przejść obok niej obojętnie. A właściwie stać, bo wiele z nich realizowanych jest na przystankach autobusowych.

-

Kilka lat temu w Mediolanie na przystankach autobusowych pojawiły się różnej wielkości arkusze foli bąbelkowej. Przeznaczone były dla pasażerów oczekujących na swój autobus. W zależności od czasu, który trzeba było spędzić na przystanku do dyspozycji były różne formaty folii – najmniejsze na 3 minuty oczekiwania, największe na 10 minut. Jak twierdził pomysłodawca akcji, artysta kryjący się pod pseudonimem Fra.Biancoshock, folie były najlepszym sposobem na rozładowanie napięcia i stresu towarzyszącemu oczekiwaniu na autobus.

Za przykładem artysty w ostatnich latach podążało wiele firm, które chciały umilić czas, zdobyć uwagę i zaangażowanie konsumentów oczekujących na przystanku, łącząc to jednocześnie z reklamą swoich usług i produktów. Sposobów na to reklamodawcy znaleźli wiele, od rozpylania wokół przystanku zapachu jak w piekarni, wraz z reklamą Rogali Marcińskich prosto z Poznania, przez półki pełne produktów, które można było zakupić za pomocą QR kodów, po gry interaktywne.

Niektóre marki jednak postanowiły nie tylko uatrakcyjnić oczekiwanie na przystanku pasażerom, ale również dostarczyć im wiele niezapomnianych przeżyć. Tak zrobiła chociażby Pepsi, która sprawiła, że niemożliwe stało się możliwe, nie tylko w puszce, ale także i na przystanku.

Po zupełnie inne emocje, ale równie skuteczne w umilaniu czasu spędzanego na przystanku sięgnął Qualcomm. Zapewniając nietypową podróż pasażerom, którzy zdecydowali się podjąć jego wyzwanie.

Uśmiech na twarzach oczekujących na autobus pasażerów wzbudził w Warszawie także McDonald's, który stworzył niezwykle angażujący sposób siedzenia na przystanku.

Nie tylko strach, zabawę i rozrywkę proponują marki na przystankach autobusowych. Oferują również użyteczne rozwiązania, których nie da się nie docenić. Zwłaszcza zimą, gdy tak jak w Skandynawii brakuje słońca.

Albo też wówczas gdy jest bardzo zimno. Wtedy naprawdę można docenić kreatywność twórców outdoorowych kreacji. Wtedy z pewnością wiele osób chciałoby, aby takie reklamy pojawiały się znacznie częściej.

::

Fot. Fotolia/ gemenacom

Zobacz inne polecane artykuły

Efektywność sponsoringu TV na przykładzie e-commerce. Wywiad z Jackiem Szymczykiem, Discovery

Brief.pl / Aktualności

Efektywność sponsoringu TV na przykładzie e-commerce. Wywiad z Jackiem Szymczykiem, Discovery
Efektywność sponsoringu TV na przykładzie e-commerce. Wywiad z Jackiem Szymczykiem, Discovery

W jaki sposób sponsoring telewizyjny przekłada się na sprzedaż e-commerce? Czy pogłoski o śmierci telewizji są przesadzone? O tych i innych aspektach telewizji XXI wieku podczas tegorocznej konferencji tvday rozmawialiśmy z Jackiem Szymczykiem, ad sales director Discovery w Polsce.

5 wskazówek, jak nadać newsletterom wiosenny powiew świeżości

Brief.pl / Aktualności

5 wskazówek, jak nadać newsletterom wiosenny powiew świeżości
5 wskazówek, jak nadać newsletterom wiosenny powiew świeżości

Długie, mroźne miesiące zimy dają się nam we znaki, rozbudzając tym samym pragnienie zmiany, zieleni i kolorów. Tak też powinny wyglądać newslettery – świeżo i słonecznie. Marketerzy, jako ci, którzy zawsze podążają nie tylko za panującymi w branży trendami, ale także za potrzebami odbiorców, powinni włączyć do komunikacji te elementy, których odbiorcy w tym okresie szczególnie łakną.