wp - grudzien 2016

Millenialsi na rynku pracy

Millenialsi na rynku pracy

Brief.pl / Wiedza

Millenialsi nie boją się nadgodzin, jednak pragną elastycznego modelu pracy – wynika z raportu TNS Polska, zrealizowanego na zlecenie marki TIGER.

-

Pokolenie Y, czyli pokolenie osób urodzonych po 1982 roku, przez najbliższą dekadę zdominuje rynek pracy, stanowiąc 75 proc. siły roboczej na świecie. Warto więc z bliska przyjrzeć się ich oczekiwaniom oraz nastawieniu do pracy. W badaniu przeanalizowane zostały odpowiedzi i postawy zarówno pracujących już osób, jak i tych, którzy dopiero wkrótce wkroczą na rynek pracy.

Jednak moment podjęcia pracy zarobkowej dla wielu z nich przychodzi dość wcześnie. 36 proc. badanych osób w wieku 18-24 lata, z miast powyżej 50 tys. mieszkańców, deklaruje, że podejmuje pracę jeszcze w trakcie trwania nauki. Postawa ta sprawia, że wśród pokolenia Y, aktywnych zawodowo jest 74 proc. Polaków, między 18 a 35 rokiem życia.

Więcej elastyczności

33 proc. z nich przyznaje, że spędza w pracy regularnie więcej niż standardowe 8 godzin dziennie, jednak dodatkowe godziny dla wielu z nich nie sprawiają problemu. 35 proc. ankietowanych twierdzi, że w ich otoczeniu jest to zwykle powód do dumy, zaś 43 proc. uznaje, że zostanie dłużej w pracy daje poczucie dobrze wypełnionego obowiązku. Ale młodzi ludzie zauważają też, że nadgodziny często są spowodowane ich własnymi niedociągnięciami i złym zarządzaniem czasem pracy.

Tylko 29 proc. Polaków pracuje naprawdę efektywnie przez 8 godzin. Przeciętnie tracimy w pracy na rzeczy z nią niezwiązane nawet 2 godziny! Co najbardziej rozprasza młode osoby? Odpowiedź wydaje się oczywista – Internet. W celach prywatnych, w trakcie dnia pracy korzysta z niego, wchodząc na portale społecznościowe, robiąc zakupy on-line, czy przeglądając rozrywkowe portale, prawie 70 proc. pracowników.

Nie dziwi zatem fakt, że młodzi pracownicy oczekują przede wszystkim od swoich pracodawców elastycznego modelu pracy. Ponad połowa ankietowanych uważa, że większa elastyczność czasowa zwiększa efektywność ich pracy. Takie podejście wyrażają nie tylko Polscy millenialsi. Według brytyjskiego „The Economist”, na międzynarodowym rynku pracy kształtuje się nowy trend, promujący efektywnych pracowników, którzy są w stanie skończyć dzień pracy wcześniej niż po 8 godzinach. Jeszcze niedawno uznane by to mogło zostać za brak zaangażowania w pracę, teraz panuje opinia, że tacy pracownicy po prostu są dobrze zorganizowani i odpowiednio skoncentrowani.

Więcej efektywności

Jak z koncentracją wśród polskich millenialsów? Ciężko. Do problemów z nią przyznaje się coraz więcej młodych ludzi. Najczęściej w pracy dekoncentruje zmęczenie, stres i zdenerwowanie (48 proc.), ale także zbyt duża ilość spraw do zrobienia (44 proc.). Rozpraszają także inni współpracownicy, dlatego też 43 proc. badanych stwierdza, że gdyby miało możliwość pracy w zaciszu własnego domu, chętnie by z niej skorzystało.

- Oczywiście nie chodzi o to, aby przez pełne 8 godzin skupiać całkowitą uwagę na wykonywanych zadaniach. Wręcz pożądane jest, aby robić sobie regularne przerwy, które pomagają odświeżyć umysł i ułatwią wykreowanie nowych idei. Sęk w tym, że często mylimy umiejętność koncentracji ze skupieniem. Zdolność koncentracji zależy od takich czynników jak samopoczucie, środowisko pracy, poziom stresu czy negatywne uczucia, a także od umiejętności mądrego zaplanowania obowiązków w ciągu dnia. Zamiast skupiać się nie na tym, co trzeba, lepiej ułożyć sobie mądrze zadania, na przykład te wymagające największego zaangażowania i robić je wtedy, gdy ma się zazwyczaj wysoką efektywność, a te mniej ważne o porach, kiedy wydajność naturalnie spada – radzi Przemysław Mosakowski, Specjalista ds. produktywności osobistej, ekspert TIGER MENTAL

Co zrobili by millenialsi z zaoszczędzonym czasem, gdyby udało im się zastosować do powyższych wskazówek, a także mieć pracodawcę, który rozumiałby, że ważniejsza jest efektywność niż spędzanie w pracy określonej liczby godzin? Na to młodzi pracownicy mają zróżnicowane pomysły. Gdyby młode osoby pracowały dziennie dwie godziny krócej, tan czas spędzałyby z najbliższymi (61 proc. wskazań), 49 proc. uprawiałoby częściej sport, a 43 proc. załatwiało sprawy, na które ciągle brakuje czasu. Co ciekawe 18 proc. badanych stwierdziło, że w tym czasie nic nie chcieliby robić, tyle samo zaś osób podjęłoby dodatkową pracę zarobkową. Jednak jak na razie wszystkie te plany trzeba odłożyć na boczny tor i skoncentrować się na pracy.

::

Fot. Fotolia / GiDesign

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Magazyn / Ludzie

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego
Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Zgodnie z najnowszym raportem „Mobile Economy 2015”, stworzonym przez organizację GSMA, pod koniec 2014 r. ponad 3,6 mld ludzi na świecie miało wykupioną minimum jedną subskrypcję mobilną. To oznacza, że więcej niż połowa populacji ziemskiej właściwie w każdej chwili, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje, i bez żadnego wysiłku może skontaktować się z drugą osobą. Wykonując telefon czy wysyłając wiadomość tekstową za pomocą urządzenia mobilnego, rzadko kiedy zastanawiamy się jednak nad tym, kto sprawił, że czynności te są dziś nie tylko możliwe, ale również tak powszechne, że tracą na swojej wyjątkowości. Martin Cooper, wynalazca telefonu komórkowego, jest dla wielu kolejnym „wielkim nieznanym”.