Marko, konsumenci chcą współtworzyć Twój produkt

Marko, konsumenci chcą współtworzyć Twój produkt

Brief.pl / Inspiracje

Marki w poszukiwaniu insightów konsumenckich, podczas budowania swojej strategii czy promocji często zapominają, że najprostsze rozwiązania są zwykle najlepsze. Dlatego warto wzorować się na tych, które pytają wprost i wsłuchują się w głos swoich klientów.

-

Magazyn TIME, w 2006 roku na okładce, na której zwykle widniał wierunek Człowieka Roku, umieścił zdjęcie komputera. W jego ekranie dzięki specjalnej lustrzanej foli, każdy kto trzymał w ręku gazetę, mógł się w niej przejrzeć. Powyżej widniał podpis ogłaszający, że Człowiekiem Roku według magazynu TIME, zostałeś – Ty. Poniżej zaś mogliśmy dowiedzieć się, że to dlatego, bo każdy z nas kontroluje wiek informacji.

Powstające wówczas media społecznościowe i ich siła oddziaływania, ukazywały rosnącą wartość każdego członka wirtualnej społeczności. Ich wspólny głos, był tak donośny, że nie można było przejść obok niego obojętnie. Marki musiały zacząć liczyć się z siłą społeczności, a społeczność przyzwyczajona do tego, że dzięki social media z łatwością może wyrażać swoje opinie, zapragnęła mieć wpływ na działanie marek. Tak zaczęła się kształtować era współuczestnictwa. Konkursy, w którym można było stworzyć swój smak chipsów czy burgerów, media, które publikują treści nadesłane przez swoich czytelników czy słuchaczy, ale też wiele platform typu open source, to właśnie efekt rosnącego na sile zjawiska.

Przyjdź i porozmawiaj

Współcześni prosumenci, czyli osoby współtworzące usługi bądź produkty marki, określani tak ze względu na połączenie słów konsument i producent, mają dziś do wyboru jeszcze więcej narzędzi i możliwości oddziaływania na swoje ulubione marki. Amerykańska firma odzieżowa Mountain Standard postanowiła zaprosić swoich prosumentów do świata off-line. W swojej siedzibie w Colorado stworzyli przestrzeń – Living Lab, do której przez miesiąc mógł przyjść każdy klient i podzielić się swoimi pomysłami i spostrzeżeniami dotyczącymi strategii marki, jej działalności, w tym także reklamowej i produktów.

Jak przyznają sami pomysłodawcy spotkanie jeden na jeden ze swoimi klientami, to najlepszy sposób na zbadanie insightów konsumenckich. A także świetny pomysł na to by przyciągnąć uwagę konsumentów. Efekty działań przełożyły się także na aktywność klientów także w świecie on-line. Po udanym eksperymencie z Living Lab znacząco podniosła się liczba fanów w mediach społecznościowych marki.

Jednak marka Mountain Standard na zaufanie pracowała od samego początku. Tworząc swój pomysł na biznes, strategię czy produkty wsłuchiwała się w głos zaangażowanych prosumentów. Dzięki temu możliwe było stworzenie i odpowiednie dopasowanie produktów do potrzeb konsumenta. Ta strategia, jak wynika z rozmów toczących się w Living Lab, okazała się skuteczna.

Firma postawiła na zrównoważony rozwój. Idea marki jest prosta – zamiast stawiać na ilość, przede wszystkim kierują się wyznacznikiem jakości. I to nie tylko w aspekcie ostatecznego produktu, ale w całym procesie produkcji. Firma sprzedaje niewielkie partie ubrań sportowych, które są wykonane z poszanowaniem praw człowieka i ekologii, a jednocześnie bardzo dobre jakościowo.

I takie marki - otwarte, zrównoważone i liczące się z opinią własnych konsumentów, coraz chętniej klienci chcą widzieć na rynku. A także dokładać do nich swoją cegiełkę pomysłów.

::

Fot. Mountain Standard

Zobacz inne polecane artykuły

Kapituła 50 Kreatywnych: Rozmowa z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland

Brief.pl / Ludzie

Kapituła 50 Kreatywnych: Rozmowa z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland
Kapituła 50 Kreatywnych: Rozmowa z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland

Czy istnieje dobry moment na odpalenie własnego biznesu? Jak w kontekście wszechobecnych startupów rysuje się przyszłość korporacji? Jaka jest świadomość siły małych i średnich przedsiębiorców w Polsce? W ramach cyklu wywiadów przedstawiającego Kapitułę 7. edycji 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie rozmawiamy z Dariuszem Żukiem, CEO Business Link Poland.