wp - grudzien 2016

Polacy mają sposób na rewolucję w programach lojalnościowych. I go realizują

Polacy mają sposób na rewolucję w programach lojalnościowych. I go realizują

Brief.pl / Technologie

Polski startup ZenCard zamierza podbić świat programów lojalnościowych. W jaki sposób? Chce uprościć cały proces zastępując wszelkie karty lojalnościowe i „stempelki” integracją z kartami płatniczymi. W Warszawie już można korzystać z technologii opracowanej przez ZenCard.

-

W sklepie sportowym Sport Guru oraz restauracji Varso Vie wystartowały zupełnie nowe na rynku programy lojalnościowe. Bariery wejścia do nich są niezwykle niskie dla konsumentów, ale także dla szeroko pojętych retailerów.

Tradycyjne programy lojalnościowe koncertują się wokół kart rabatowych, papierowych kuponów, zdrapek, kart ze „stempelkami” i innych gadżetów, które każdy klient dostaje i musi pamiętać, że je ma. W sklepie czy restauracji trzeba tego wszystkiego szukać, o ile oczywiście nie zapomniało się zabrać tego z domu.

Dla retailera z kolei, tradycyjny program lojalnościowy to wysokie koszty - produkcja tych wszystkich kart i kuponów przecież darmowa nie jest. Co więcej, zwrot z takiej inwestycji wcale nie jest zagwarantowany. Przecież klient musi pamiętać, że dostał kartę w danej sieci i musi zabrać ją ze sobą. O ile w ogóle zechce taką kartę posiadać. Rzeczywistość sklepów wygląda tak, że skromny procent ich klientów posiada owe karty, a jeszcze mniejszy z nich regularnie korzysta. Alternatywą jest dołączenie do programów typu PayBack, które w jednej karcie integrują różne programy, ale z punktu widzenia handlowca to także raczej kosztowne rozwiązanie, które znów nie gwarantuje fenomenalnych efektów.

Walka z bałaganem

Dlatego też, polscy przedsiębiorcy z ZenCarda wpadli na pomysł, aby zintegrować programy lojalnościowe z kartami płatniczymi. Konsument nie musi już pamiętać, z którego sklepu dostał jaką kartę, albo do której restauracji ma kupony. Wystarczy, żeby pamiętał odwiedzać regularnie różne punkty i mieć przy sobie coś bez czego dużo osób i tak się nie rusza z domu, czyli kartę płatniczą.

- ZenCard to sposób na to, aby w programach lojalnościowych przejść od modelu kuponocentrycznego, który tworzy bałagan w portfelu czy smartfonie, do modelu profilocentrycznego - tłumaczy w rozmowie z „Briefem” Jarosław Sygitowicz, współtwórca i CMO ZenCard.

Jak podkreśla Sygitowicz, ZenCard jest platformą technologiczną, która ma ułatwić życie konsumentom i retailerom. To klienci ZenCarda decydują jak mają wyglądać ich programy lojalnościowe, w jaki sposób budować relację z konsumentem i prowadzić z nim komunikację. Cała technologia oferowana przez ten polski startup jest oparta o tzw. blackbox - ZenCard przetwarza anonimizowane informacje, czyli profiluje użytkowników na podstawie danych behawioralnych, ale nie zna danych osobowych konsumentów, ponieważ tymi dysponują banki i operatorzy kart. Merchanci planują kampanie lojalnościowe na podstawie danych demograficznych i behawioralnych.

Cały proces prowadzenia programów lojalnościowych zostaje dzięki ZenCardowi zautomatyzowany. Przy płatności w danym sklepie czy danej restauracji terminal, dzięki zainstalowanemu oprogramowaniu, sam rozpoznaje czy ta karta jest częścią akcji lojalnościowej, czy nie. Jeśli jest, to także sam „nabija” zniżkę lub dodaje kolejny „stempelek” do konta konsumenta.

ZenCard w akcji

Jak dołącza się do programu lojalnościowego? Przy pierwszej transakcji w danym punkcie, który obsługuje technologię ZenCard trzeba po prostu wyrazić zgodę na otrzymywanie zniżek. Zgodę potwierdza się podając numer telefonu, na który zostanie wysłany SMS potwierdzający udział w programie. Tą drogą użytkownicy otrzymują informacje o tym, co się dzieje na koncie. Po tym procesie klient tak naprawdę może zapomnieć, że bierze udział w działaniach lojalnościowych, ponieważ przy każdej kolejnej transakcji terminal sam wykryje ten fakt.

System ZenCard działa na wszystkich kartach płatniczych, niezależnie do tego, który bank je wydał, ani jaka firma jest operatorem karty. Dzięki aplikacji mobilnej oraz stronie www konsumenci będą mogli tworzyć swoje konta i dodawać do nich więcej kart płatniczych. Co więcej, ta technologia została zaprojektowana tak, aby wychodzić na przeciw trendom związanym z  omnichannelem - blackbox ZenCarda rejestruje zarówno zakupy offline jak i online dokonywane kartami „podpiętymi” pod system.

Rewolucja i innowacja

Z tego rozwiązania zaczynają korzystać pierwsi klienci, ale cała technologia została już dostrzeżona i doceniona globalnie. Wśród nagród dla polskie startupu znajdują się Loyalty Innovation of the year, pierwsze miejsce w konkursie V4Startups w Dolinie Krzemowej czy nagroda jury oraz nagroda publiczności w konkursie Best Startup 2015 na konferencji Innovation Day.

ZenCard oferuje produkt idealny - rewolucjonizuje on sposób w jaki konsumenci mogą uczestniczyć w programach lojalnościowych diametralnie go uproszczając, ale także dostarcza wartości biznesowej retailerom obniżając koszty prowadzenia działań marketingu lojalnościowego oraz budując kolejny kanał komunikacji (ZenCard oferuje możliwość komunikacji SMS z konsumentami oraz poprzez ekrany terminali płatniczych).

Pierwsze testy na otwartym organizmie wydają się przebiegać pomyślnie, więc można mieć nadzieję, że za jakiś czas światowe media będą rozpisywać się polskiej innowacji. ZenCard z założenia bowiem nie będzie ograniczał się do polski - już w tej chwili działa biuro startupu w londyńskim Canary Wharf.

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

Brief.pl / Aktualności

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube
Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

YouTube ogłasza coroczne podsumowanie najchętniej oglądanych filmów i teledysków – Rewind 2016. „Dzieciaki prosto z więzienia! Zobacz kontrowersyjny występ! [Mam Talent]” to najchętniej oglądane wideo w Polsce. Na liście nie zabrakło również polskich gwiazd YouTube: Abstrachuje.tv z filmami „Czego nie mówią: policjanci” oraz „Najlepszy film motywacyjny na świecie”, a także wideo „Wąs! Wąs! Wąs!” Cyber Mariana (feat. Czwarta Fala). W rankingu znalazł się też film Twardowsky 2.0., jeden z materiałów wchodzących w skład niestandardowego projektu Legendy polskie stworzonego przez Allegro. Jeśli chodzi o zestawienie muzyczne, Polacy najchętniej oglądali klip Sylwii Grzeszczak „Tamta dziewczyna”.