wp - grudzien 2016

Okiem stratega: wiercę dziurę w głowie konsumenta

Okiem stratega: wiercę dziurę w głowie konsumenta

Brief.pl / Wiedza

Czy strategia ma płeć? Karolina Majewska, strateg z ESKADRY, snuje subiektywne, zupełnie niegenderowe, rozważania nad tym, co siedzi w tęgich głowach agencyjnych mózgów oraz jak bardzo różni się to u kobiet i mężczyzn.

-

Obok mojego, swoje biurko ma Szymon. Jest świetnym strategiem i jedocześnie najbardziej energetycznym człowiekiem, jakiego znam. Pracujemy akurat równolegle nad dwoma projektami – podobne grupy docelowe, produkty nieskomplikowane, całkiem przyjemna sprawa. Prace przebiegają w podobnym tempie. Tyle, że z jedną zasadniczą różnicą!

 

Ja czytam, analizuję, przechodzę fazy zaciekawienia, gniewu, ekscytacji i wręcz euforii, kiedy już wiem, że ta koncepcja jest tą idealną. Dyskutuję, opowiadam, biegam. A on po prostu siedzi, czyta, pisze. Od czasu do czasu coś powie, briefuje kreację. Wszyscy są zachwyceni, klient kupił koncepcję. Niby tak samo jak u mnie, ale jednak inaczej. I to chyba ta podstawowa różnica między strategiem mężczyzną a strategiem kobietą.

 

Emocje nie warte zachodu?

 

My, kobiety, ze względu na swoją naturę kładziemy większy nacisk na emocje. Nie tylko podczas pracy, ale również w samych koncepcjach, które tworzymy. Poświęcamy więcej uwagi rzeczom, które mężczyźni często uważają za nie warte zachodu. Nasz proces myślenia jest po prostu bardziej złożony.

 
Facet strateg swoim męskim okiem szybko wyłapuje najważniejsze elementy, od razu ustala priorytety i po prostu zamyka temat. Nie ekscytuje się, idzie do przodu. Kobieta strateg – widzi to samo, ale w inny sposób, często dostrzega więcej, czasami są to rzeczy ważne, a nawet kluczowe w danym projekcie, jednak czasem są to tylko poboczne wątki, rozważanie których nic nowego nie przynosi.

 

To tak, jak z podejmowaniem decyzji zakupowych – mężczyźni robią to linearnie, stosują uproszczone strategie i szybko dokonują wyboru. Kobiety decyzje podejmują spiralnie – rozważają więcej czynników, często cofają się w procesie decyzyjnym, bo szukają najlepszego wariantu z możliwych, ich proces jest po prostu bardziej złożony. Pytanie, która strategia jest lepsza, jeśli efekty obu są podobne?

 

Nie lubię, by potem znów się zakochać

 

Zaczynając pracę nad briefem, często więcej uwagi poświęcam konsumentowi, wiercę mu wręcz dziurę w głowie, żeby dowiedzieć się o nim wszystkiego. Rozważam jak wpłynąć na jego postawę, delikatnie i podświadomie zaszczepić u niego pragnienie, które w drugiej kolejności zaspokoję odpowiednim… narzędziem. Zakochuję się w nim, następnie go nie lubię, po to żeby na końcu go znów pokochać. Mój strategiczny kolega również chce dobrze poznać konsumenta, ale w inny sposób. Tak po prostu – pragmatycznie, bez miłości i nielubienia, bez emocji, zwyczajnie.

 

Strateżki, mimo tego że stanowią mniejszość w tym zacnym gronie przebiegłych planerów, są niezmiernie ważnym i cennym ogniwem w dobrze działającej agencji reklamowej. Nie ze względu na to, że często potrafią rozładować napiętą atmosferę w trakcie starć kreatywnych tytanów, subtelnie zamknąć okno, kiedy copywriter zaczyna za daleko odbiegać od briefu, czy dzięki swojej wrodzonej intuicji i podejściu, niczym Sherlock Holmes, rozwiązać nierozwiązywalny problem zaginionego zszywacza i opracować strategię komunikacji w sytuacji kryzysowej (bo przecież jakoś trzeba o tym wszystkim powiedzieć...).

 

Opanować świat…

 

Gdyby zapytano mnie, kto jest lepszym strategiem – kobieta czy mężczyzna, nie potrafiłabym odpowiedzieć. Na pewno bardzo różnimy się między sobą, ale są to dobre różnice. Takie, które można sprytnie wykorzystać. W końcu, kto zrozumie lepiej potrzeby grupy docelowej niż jej przedstawiciel? Mieszane działy strategii dają nam większą szansę na dotarcie do zakamarków w głowach konsumentów, do których przedstawicielowi płci przeciwnej ciężko jest dotrzeć, niezależnie od ilości popełnionych analiz.

 

Na pewno zawód stratega, poprzez swoje historyczne korzenie, jest bardziej przypisywany do mężczyzn niż kobiet, jednak wielkie kobiety naszych czasów już dawno obaliły mit, że tylko męskie grono analitycznie myślących wybrańców może opanować świat. Reklamy.

Zobacz inne polecane artykuły

Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność

Magazyn / Ludzie

Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność
Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność

Gdy mowa o najbardziej nowatorskich firmach technologicznych na świecie, na myśl zazwyczaj jako pierwsze przychodzą takie spółki, jak Apple, Google czy Facebook. Microsoft w gronie wymienionych jest zaś traktowany raczej jako starszy brat, który może i kiedyś napędzał rozwój technologii, ale dziś na tyle przyzwyczaił się do stosowanych przez lata rozwiązań, że daleko mu do miana najważniejszego innowatora. Stojący od przeszło dwóch lat na czele założonej przez Billa Gatesa firmy Satya Nadella robi jednak wszystko, by ów wizerunek zmienić... a niedawny zakup LinkedIna to tylko jeden z przykładów jego starań.

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

Brief.pl / Aktualności

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube
Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

YouTube ogłasza coroczne podsumowanie najchętniej oglądanych filmów i teledysków – Rewind 2016. „Dzieciaki prosto z więzienia! Zobacz kontrowersyjny występ! [Mam Talent]” to najchętniej oglądane wideo w Polsce. Na liście nie zabrakło również polskich gwiazd YouTube: Abstrachuje.tv z filmami „Czego nie mówią: policjanci” oraz „Najlepszy film motywacyjny na świecie”, a także wideo „Wąs! Wąs! Wąs!” Cyber Mariana (feat. Czwarta Fala). W rankingu znalazł się też film Twardowsky 2.0., jeden z materiałów wchodzących w skład niestandardowego projektu Legendy polskie stworzonego przez Allegro. Jeśli chodzi o zestawienie muzyczne, Polacy najchętniej oglądali klip Sylwii Grzeszczak „Tamta dziewczyna”.