wp - grudzien 2016

Promocja bezpieczeństwa w sieci – case study

Brief.pl / Inspiracje

W 2010 roku jury konkursu Golden Drum przyznało Złoty Bęben za kampanię społeczną „Bezpieczne dziecko w sieci” zaprojektowaną przez agencję Publicis dla Fundacji Dzieci Niczyje. To bezprecedensowy przypadek, kiedy nagroda w prestiżowym międzynarodowym konkursie dała akcji drugie życie.

-

Klient: Fundacja Dzieci Niczyje

Realizacja: Publicis (współpraca pro bono)

Tytuł kampanii: Bezpieczne dziecko w sieci

Czas trwania: 1-15 lutego 2011 r.

Cel kampanii: zwrócenie uwagi rodziców na zagrożenia, z jakimi dzieci mogą mieć lub mają kontakt w internecie

Organizator: Fundacja Dzieci Niczyje w ramach programu Komisji Europejskiej Safer Internet

Partnerzy: Fundacja Orange, sieć sklepów Coccodrillo

Media: prasa, internet, outdoor

Rezultaty: Ogólnopolski zasięg akcji przeprowadzonej w 150 sklepach Coccodrillo na terenie kraju, ponad 40 publikacji medialnych, dodatkowy rozgłos uzyskany dzięki nagrodom przyznanym kampanii w prestiżowych, międzynarodowych konkursach reklamowych.

Nagrody: Golden Drum 2010, Brązowy Lew Cannes Lions 2011

:: ::

- Kiedy pojawiła się informacja, że kampania zdobyła Złoty Bęben na festiwalu Golden Drum 2010, w mediach zaczęły pojawiać się publikacje na jej temat. Mieliśmy do czynienia z wyjątkową sytuacją - mała lokalna akcja spotkała się z wyjątkowo dużym zainteresowaniem i uznaniem i wtedy stało się dla nas jasne, że jesteśmy na dobrej drodze – przyznaje Łukasz Wojtasik, koordynator kampanii „Dziecko w Sieci” Fundacji Dzieci Niczyje.

Dzięki szumowi medialnemu udało się przekonać do współpracy dużego partnera – sieć sklepów Cocodrillo i niedużą lokalną akcję zrealizować na ogólnokrajową skalę. Prowadzone wcześniej rozmowy z innymi markami odzieżowymi skończyły się niepowodzeniem ze względu na kontrowersyjny temat.

- Akcja „Bezpieczne dziecko w sieci” była naszą pierwszą kampanią zrealizowaną z Publicisem. Jej celem było uwrażliwienie rodziców i opiekunów na zagrożenia, jakie czyhają na ich podopiecznych w Internecie, a jest ich sporo: pornografia, agresja, narkotyki czy pedofilia to tylko część z nich. Tymczasem większość rodziców w Polsce jest przekonana, że ich dziecko jest bezpieczne w internecie. Chcieliśmy zwrócić uwagę na fakt, że tak nie jest – mówi Łukasz Wojtasik.

- Pomysł nietypowej kreacji zrodził się dzięki przypadkowi. Podczas pracy nad projektem zostaliśmy wyrwani na spotkanie, kiedy wróciliśmy do monitora uderzył nas widok kursora, który zatrzymał się na pupie małej modelki. Wiedzieliśmy już, że mamy mocną ideę, pozostało nam znalezienie równie mocnej formy. Najlepsze okazały się realne majtki zawieszone w sklepie z dziecięca odzieżą, z internetową rączką i niegrzecznym wskazującym paluszkiem sięgającym pod spód – mówi Dagmara Witek – Kuśmider, senior copywriter w agencji Publicis.

- Początkowo baliśmy się tego pomysłu. Wchodziliśmy w sferę intymności dziecka, a to mogło się spotkać z oburzeniem klientów sklepów. Pewne problemy sprawiło też znalezienie dużego partnera – sieci sklepów z odzieżą dziecięcą, która miałaby odwagę mówić o trudnym problemie, do tego w sposób, który mógł rodzić kontrowersje – mówi Łukasz Wojtasik.

- Bezpieczeństwo dzieci to temat bardzo emocjonalny. Fundacji zależało na tym, by nadać akcji maksymalny rozgłos i mieliśmy świadomość tego, że tu chodzi o coś więcej, niż pokazanie skrzywdzonych dzieci na plakatach rozwieszonych w całym kraju. Tego typu rozwiązania działają tylko do czasu, gdy plakaty wiszą na billboardach. Gdy znikają, o temacie się zapomina. Potrzebowaliśmy pomysłu, o którym będzie się mówiło nawet po zakończeniu kampanii.” – mówi Agnieszka Mazur, account director w Publicis.

- Jesienią 2010 roku przeprowadziliśmy lokalna akcję pilotażową, która objęła tylko kilka sklepów. Jej efekty przekonały nas, że wybór pomysłu kreatywnego był właściwy i pomogła rozwiać obawy Fundacji – mówi Sławek Figura, senior art director, Publicis.

To wystarczyło, żeby przekonać do współpracy z sieć sklepów z ubraniami dla dzieci Coccodrillo, która w tamtym czasie dysponowała ponad 150 placówkami na terenie kraju. To tam rodzice lub opiekunowie dzieci dowiadywali się, że ich podopieczni są w niebezpieczeństwie.

Poza obiektami – specjalnymi wieszakami z majtkami, internetową rączką i krótka informacją o pedofilach w sieci, przy kasach udostępniono ulotki wyjaśniające cel działań, prezentujące 10 zasad bezpiecznego korzystania z Internetu i odsyłające rodziców na stronę Fundacji Dzieci Niczyje, gdzie mogli przeczytać więcej na temat zagrożeń czyhających na dzieci w Internecie. Sprzedawcy dostali obszerne broszury informujące o tym, w jaki sposób stosować przygotowane materiały i jak informować klientów o prowadzonej akcji.

Kampanię ogólnokrajową zrealizowano w pierwszej połowie lutego 2011 roku. Wykorzystano w niej 3 tysiące wieszaków z majtkami i 75 tysięcy ulotek. Jej efektem było kilkadziesiąt publikacji w mediach i ogólnopolski zasięg uwrażliwiania rodziców na temat bezpieczeństwa dzieci w internecie.

- Udało się wykreować wydarzenie, o którym się mówiło. Klienci sklepów Coccodrillo mieli bezpośrednią styczność z zawieszkami i plakatami. Poruszeni akcją opowiadali o niej innym. Strona internetowa Fundacji przeżywała oblężenie. W tym czasie nikt z nas nie przewidywał, że o kampanii będzie się jeszcze raz głośno mówiło i to nie tylko w Polsce. Wyróżnienie na festiwalu w Cannes spowodowało, że w mediach ponownie wrócił temat akcji „Bezpieczne dziecko w sieci”. Świetny pomysł uhonorowany dwiema prestiżowymi nagrodami przyczynił się do tego, że kampania zaplanowana na dwa tygodnie trwała tak naprawdę od października 2010 do końca czerwca 2011 r. Wydaje mi się, że więcej nie mogliśmy osiągnąć - wspomina Łukasz Wojtasik.

- Wiadomość przyszła pod koniec czerwca 2011 roku i to był dla nas szok i nieprawdopodobna radość – po raz pierwszy w historii Publicis Polska zdobył nagrodę na najważniejszym festiwalu reklamowym na świecie: Cannes Lions. Brązowa statuetka dotarła do naszego biura kilka miesięcy później i stała się symbolem sukcesu kampanii – opowiada Marek Gargała, CEO agencji Publicis.

:: ::

Od tego czasu Fundacja Dzieci Niczyje przeprowadziła wspólnie z Publicisem jeszcze trzy kampanie. Pierwsza z nich prowadzona była w kwietniu 2012 r. pod hasłem: „Słowa ranią na całe życie” i uwrażliwiała rodziców na problem przemocy werbalnej wobec dzieci, a symbolem akcji było zdjęcie chłopca z wyrytym na czole słowem „Kretyn”. Kampania otrzymała nominację do nagrody głównej w konkursie Golden Drum 2012.

W sierpniu 2012 roku kierowcy samochodów parkujących w centrum Warszawy znaleźli za wycieraczkami ulotki przypominające reklamy agencji towarzyskich. Ich treść zwracała jednak uwagę na to, by nie umieszczali w Interencie zdjęć swoich pociech, ponieważ mogą zostać wykorzystane w zupełnie innym, niebezpiecznym kontekście.

Na przełomie listopada i grudnia 2012 roku w prasie ukazały się ogłoszenia przedstawiające drzewo genealogiczne ułożone ze skórzanych pasków i innych przedmiotów, które mogą być wykorzystywane do bicia dzieci. Kampania „Zła tradycja” zwraca uwagę na fakt, że tradycyjne metody wychowawcze, wiążące się ze stosowaniem przemocy wobec dzieci, są złe i podpowiada rodzicom, jak wychowywać dzieci w pozytywnej atmosferze.

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Warszawski car sharing dla osób prywatnych

Brief.pl / Aktualności

Warszawski car sharing dla osób prywatnych
Warszawski car sharing dla osób prywatnych

4Mobility, po uruchomieniu usługi car sharingu, czyli auta na minuty dla klientów biznesowych, rozszerza swoją ofertę na użytkowników prywatnych, a tym samym sprawia, że Warszawa dołącza do grona miast z car sharingiem dostępnym dla każdego. Od teraz osoby zainteresowane skorzystaniem z usługi mogą w prosty sposób zarezerwować wybrany pojazd. Samochód można odebrać w jednej z 20 baz na terenie miasta, otwierając go smartfonem.