wp - grudzien 2016

Crowdsourcing - dlaczego warto słuchać tłumu?

Crowdsourcing - dlaczego warto słuchać tłumu?

Brief.pl / Inspiracje

Coraz więcej firm decyduje się na włączenie klientów w proces budowania swojej marki i wprowadzania nowych produktów na rynek. Takie rozwiązania z punktu widzenia marketera są nie tylko skuteczniejsze niż jednostronna komunikacja, ale również przynoszą więcej korzyści klientowi.

-

Za sprawą bardzo szybko rosnącej popularności mediów społecznościowych i Big Data coraz większą rolę w komunikacji marketingowej zwraca się na słuchanie klienta i nawiązanie z nim dialogu. Jak pisze w swojej książce o podejściu do klientów John McKean: „70 proc. decyzji zakupowych podejmujemy w oparciu o to, jak jesteśmy traktowani jako ludzie”. Słuchanie klienta i reagowanie na jego sugestie oraz dalszy rozwój produktu na ich podstawie sprawia, że jego relacje z marką wkraczają na jeszcze wyższy poziom i są bardziej dopasowane do jego oczekiwań. Mimo, że ten model funkcjonuje na rynku od wielu lat, dopiero w 2006 roku został użyty po raz pierwszy na łamach magazynu „Wired” przez Jeff’a Howe’a, który nazwał go crowdsourcingiem.

Model zwiększonej świadomości

Ideą jaka przemawia za wykorzystaniem wiedzy tłumu do tworzenia produktu jest nie tylko uwzględnienie potrzeb i wymagań klientów, ale przede wszystkim ograniczenie kosztów wdrożenia i ciągłej optymalizacji produktu. Zbudowana w ten sposób więź pozwala nie tylko zaprezentować nowy produkt w atrakcyjny sposób, ale również zaangażować w cały proces użytkownika. -Dzięki crowdsourcingowi mamy możliwość dotarcia do wiedzy, umiejętności 
i doświadczenia setek osób, które w własnej woli stają się testerami i ambasadorami naszych produktów w swoich środowiskach. Zyskujemy nie tylko pierwszych klientów, ale również osoby, które przekazują dalej informacje o naszym produkcie. - mówi Tomasz Zamarlik, współzałożyciel agencji interaktywnej Grupa Brandoo.

Od wielu lat taką ideą kieruje się Nokia, tworząc serwis „Invent with Nokia”, na którym użytkownicy mogą testować nowe rozwiązania i dzielić się opiniami. Platforma Nokii zawiera rozbudowany system do badania satysfakcji klienta i wymiany doświadczeń oraz sugestii zmian. Podobny system stosuje bank BZ WBK, który na platformie „Bank Pomysłów” agreguje informacje zwrotną od klientów dotyczącą funkcjonowania usług bankowych. Zrobił tak również home.pl, który wprowadzając rozwijaj.home.pl był w stanie zoptymalizować i przyspieszyć rozwój produktów w oparciu o sugestie swoich klientów.

Rozwiązanie coraz częściej wybierane przez agencje

Agencje już od jakiegoś czasu rekomendują klientom rozwiązanie crowdsourcingowe, zwracając uwagę na ich skuteczność i komplementarność. Jednym z ostatnich przykładów jest realizowane przez Unizeto Technologies wdrożenie na polski rynek nowej platformy typu PaaS – UniCloud.pl („Platform as a Service” – środowisko wirtualne dla programistów), której teaser przypominał wprowadzenie użytkownika do gry typu „RPG”. Internauci, którzy przystąpili do „gry” w pierwszym etapie mieli możliwość zdobywania punktów za polecanie usługi i przystąpienia do beta testów jako pierwsi, jednak rejestracja jest nadal otwarta, więc chętni mogą przekonać się osobiście na czym polega crowdsourcing. W czasie trwających beta testów, uczestnicy mogą brać aktywny udział w sprawdzaniu nowej platformy, wykorzystując do tego grywalizację. Udostępniona zostało również miejsce do dzielenia się sugestiami, którą nazwano „Komnatą Zwierzeń”. Dzięki temu użytkownicy mogą dodawać swoje uwagi oraz głosować na propozycje zmian dodawane przez innych użytkowników, określając tym samym priorytety rozwoju platformy. - Dzięki informacji zwrotnej od ponad 5 tys. użytkowników udaje nam się skutecznie ograniczyć koszty testów oraz lepiej dopasować usługę do realnych potrzeb klientów, co stanowi kluczowy element wdrożenia platformy UniCloud na rynek. Liczba użytkowników stale rośnie mimo całkowitego zakończenia płatnych działań reklamowych. – podsumowuje Ilona Miziewicz-Groszczyk, menedżer produktu Unizeto Technologies.

Wykorzystanie grywalizacji i crowdsourcingu może dać bardzo spektakularne efekty 
w działaniach marketingowych – Grywalizacja to wstrzykiwanie elementów frajdy do czynności, które do tej pory frajdy nie sprawiały. Robi się to najczęściej za pomocą mechanizmów znanych z gier – punktów, tabel wyników, wyzwań czy poziomów. – mówi Paweł Tkaczyk, autor książki „Grywalizacja”, właściciel agencji MIDEA. Takie rozwiązanie daje firmie przewagę konkurencyjną poprzez redukcje kosztów oraz świeże dopasowanie do oczekiwań klienta względem beta testów, które same w sobie nie zawsze są postrzegane jako atrakcyjny proces. 

–Planując działania marketingowe dla Unicloud szukaliśmy nieszablonowych i niestandardowych rozwiązań, które pozwoliłby zaangażować potencjalnych odbiorców. Badania i insighty, które przeprowadziliśmy przed rozpoczęciem działań dowodziły, że nasza grupa odbiorców korzysta z mediów społecznościowych w zdecydowanie inny sposób niż klasyczny użytkownik. - mówi Krzysztof Małecki, partner zarządzający FFW  Communication, agencji odpowiedzialnej za przygotowanie i przeprowadzenie kampanii. –Wykorzystując nasze wcześniejsze doświadczenia z kampanii realizowanych m.in dla HP czy home.pl zdecydowaliśmy się na działania content marketingowe oparte na crowsourcingu i grywalizacji. Produkt i markę staraliśmy się serwować w sposób kontekstowy, pokazując w tle jako „sponsora” pozytywnych doznań. Dobra zabawa i rozrywka podporządkowana była jednak głównemu celowi całej akcji, jakim było zebranie odpowiedniej liczby leadów sprzedażowych– dodaje.

Mądrość tłumu przyszłością marketingu?

Z racji ciągłego rozwoju sieci i komunikacji dwustronnej, po korzystanie z mądrości tłumu powinny sięgać nie tylko największe firmy, ale również mniejsi gracze z sektora MŚP. Narzędzie, które kiedyś było zarezerwowane dla firm z wielkimi budżetami, staje się czymś, 
o czym powinni pamiętać wszyscy specjaliści od marketingu, którzy rekomendują klientom najbardziej optymalne rozwiązania. Powinniśmy zawsze mieć na względzie, że najważniejsze przy wprowadzaniu nowego produktu jest zbudowanie małej grupy użytkowników, którzy go pokochają i powiedzą o nim znajomym. A jak najlepiej rozkochać w sobie innych? Prowadząc z nimi otwarty, szczery 
i inspirujący dialog.

::

© Torbz - Zobacz portfolio

O autorze: Kacper Skoczylas – pasjonat dobrej komunikacji i rzetelnego PR. Z branżą reklamową związany od kilku lat. Organizator Czwartkowych Spotkań Social Media w Szczecinie. Obecnie związany z agencją interaktywną Grupa Brandoo.

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Warszawski car sharing dla osób prywatnych

Brief.pl / Aktualności

Warszawski car sharing dla osób prywatnych
Warszawski car sharing dla osób prywatnych

4Mobility, po uruchomieniu usługi car sharingu, czyli auta na minuty dla klientów biznesowych, rozszerza swoją ofertę na użytkowników prywatnych, a tym samym sprawia, że Warszawa dołącza do grona miast z car sharingiem dostępnym dla każdego. Od teraz osoby zainteresowane skorzystaniem z usługi mogą w prosty sposób zarezerwować wybrany pojazd. Samochód można odebrać w jednej z 20 baz na terenie miasta, otwierając go smartfonem.