Okiem stratega: Wykrzyknik, Super Bowl i "brandcrowding"

Okiem stratega: Wykrzyknik, Super Bowl i "brandcrowding"

Brief.pl / Aktualności

W kolejnej odsłonie cyklu Okiem stratega: Michał Pawlik, head of strategy w agencji Mind Progress Group opowie o wykrzykniku, Super Bowl i "brandcrowdingu"

-

Do najlepszych kampanii marketingowych zeszłego roku i przy okazji jednej z moich ulubionych zaliczyłbym powstanie serialu "Buy this" o firmie Mainostoimisto Huutomerkki, czyli w polskim tłumaczeniu - agencji kreatywnej „Wykrzyknik”. Dzięki temu staliśmy się świadkami stworzenia nowej, bardzo specyficznej formy reklamowej. Akcja każdego odcinka serialu jest bowiem umiejscowiona w siedzibie fińskiej, fikcyjnej agencji reklamowej. Widzowie mogą obserwować codzienne życie i pracę zatrudnionych w niej osób – a ta polega na kreowaniu kampanii dla dużych marek międzynarodowych, takich jak np. Nissan, Lidl, telekom Sonera, czy tych bardziej znanych w Skandynawii (producent żywności Atria, przewoźnik promowy Viking Line, czy kawa Paulig). O ile do tego momentu serial można potraktować jako ciekawostkę lub umiejętnie podany product placement dla wspomnianych marek, to naprawdę ciekawie robi się w momencie, kiedy dociera do nas informacja, iż powstałe kampanie trafiają do bloków reklamowych komercyjnej telewizji MT3, która nadaje serial oraz do mediów własnych marek będących klientami agencji.  Do jednej z reklam Nissana zaangażowano nawet Davida Hasselhofa.


 

Dotychczas ukazało się 10 odcinków serii, ale już można mówić o sukcesie. Prawa do emisji zostały sprzedane w Australii, Danii, Szwecji, Norwegii, Nowej Zelandii, a być może wkrótce kupią je również Niemcy, Wielka Brytania oraz Stany Zjednoczone. Pomijając kwestię skuteczności przekazu, która stoi na bardzo wysokim poziomie, to zastanawiające jest także to, że różne marki zgadzają się na współuczestniczenie w tego typu projekcie z innymi brandami wyróżniającymi się kampaniami o bardzo odważnym charakterze.

 

 

Wniosek nasuwa się sam. Widocznie korzyści jakie przynosi wyróżnienie się poprzez udział w serialu, niwelują ewentualny strach przed możliwymi stratami wizerunkowymi, które w dodatku mogą być zasługą zupełnie innej marki biorącej udział w projekcie.  Zrzeszanie marek pod jednym wspólnym przekazem wykorzystał ostatnio brytyjski browar Newcastle Brown Ale, który przy okazji zbliżającego się Super Bowl postanowił poszukać chętnych marek do "zrzucenia się" na emisję jednego wspólnego spotu reklamowego w przerwie meczu (cena takiej emisji może sięgać nawet 4 milionów dolarów). W spocie zostały uwzględnione wszystkie brandy, które chciały się włączyć w akcję, co przynosi dość zaskakujące i komiczne efekty. 

 

 

Na podstawie tych dwóch akcji możemy zobaczy  jak różne marki o zupełnie innych celach marketingowych i biznesowych, łączą się tylko dlatego, że mają podobne poczucie humoru. Może to jest rozwiązanie dla clutteru i potrzeby wyróżnienia się. Czyżbyśmy mieli do czynienia z jakimś specyficznym"brandcrowdingiem"? :)

 

Poprzednio w Okiem stratega: GROZY PROGNOZY

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Warszawski car sharing dla osób prywatnych

Brief.pl / Aktualności

Warszawski car sharing dla osób prywatnych
Warszawski car sharing dla osób prywatnych

4Mobility, po uruchomieniu usługi car sharingu, czyli auta na minuty dla klientów biznesowych, rozszerza swoją ofertę na użytkowników prywatnych, a tym samym sprawia, że Warszawa dołącza do grona miast z car sharingiem dostępnym dla każdego. Od teraz osoby zainteresowane skorzystaniem z usługi mogą w prosty sposób zarezerwować wybrany pojazd. Samochód można odebrać w jednej z 20 baz na terenie miasta, otwierając go smartfonem.