Media społecznościowe to nie wszystko

Media społecznościowe to nie wszystko

Brief.pl / Inspiracje

Obserwacja tego co dzieje się w środowisku branży marketingowej skłoniła mnie do refleksji. Moje przemyślenia powinien wziąć sobie do serca każdy, kto kiedykolwiek zajmował się, zajmuje się lub pragnie zajmować się komunikacją w internecie.

-

W przeciągu ostatnich kilku lat wykształciło się w ludziach, szczególnie w tych pracujących "w branży”, błędne postrzeganie mediów społecznościowych. Wielu adeptów sztuki komunikacji i marketingu idzie w bardzo złym kierunku. Mam tutaj na myśli zbytnie gloryfikowanie mediów społecznościowych i traktowanie ich jako zupełnie odrębnego bytu. Czegoś zupełnie oderwanego od reszty marketingu.

Jest to zasadniczy błąd. Niestety bardzo często blogerzy, serwisy informacyjne czy nawet same firmy modelują i przedstawiają sylwetki osób zajmujących się mediami społecznościowymi jako kogoś, kto jest specjalistą tylko od tego kanału komunikacji, tworząc przy tym takie wymyślne stanowiska, jak „social media ninja manger”, zapominając przy tym o najważniejszym: media społecznościowe są tylko jednym z wielu narzędzi, jakie możemy wykorzystać w komunikacji z potencjalnym klientem.

Często patrzymy na media społecznościowe bardzo płytko. Jeśli pomyślimy o człowieku „zajmującym się social media” mamy w głowie kogoś kto całymi dniami „scrolluje fejsa”, wrzuca śmieszne obrazki, odpowiada na komentarze i jest wielkim ekspertem od komunikacji. Podczas gdy faktycznie wygląda to zupełnie inaczej.

Procesy zachodzące w mediach społecznościowych, jak każde działanie marketingowe, muszą być poparte odpowiednim przygotowaniem, analizą, planem i dopiero na końcu ich egzekucją. Samo publikowanie postów na „fanpejdżu keczupu” niestety nie czyni z Ciebie wielkiego eksperta. Jeśli ograniczymy zakres pracy człowieka jedynie do działań w kanałach społecznościowych robimy mu wielką krzywdę. Choćby nie uświadamiając go, że praca, którą ten wykonuje, jest tylko jednym z tysięcy trybików, wynikiem większych działań i długich godzin planowania oraz pewnej stworzonej wcześniej strategii.

Jeśli nie jesteśmy w stanie odpowiednio określić grupy docelowej, „wczuć” się w klienta – stworzyć „persony”, określić celów dla których jesteśmy w sieci i przygotować strategii – nasze działania nie mają większego sensu. Jasne – możemy przekonać znajomego, że poprowadzimy mu fanpage jego pizzerii za 100 zł miesięcznie, ale nie oszukujmy się – pewnie nie jest mu to tak bardzo potrzebne.

Osoby zajmujące się mediami społecznościowymi powinny wcześniej czy później wyjść ze swojej „social mediowej strefy komfortu” i skupić się na tym, co w marketingu najważniejsze – planowaniu, wyznaczaniu celów, dobrym określaniu grupy docelowej i dopiero na końcu wyborze odpowiedniego narzędzia. Jeśli będziemy tego świadomi, to może zamiast kolejnej strony na Facebooku o kanapkach, zaproponujemy znajomemu reklamę w lokalnej gazecie dla studentów czy dystrybucje ulotek w akademikach. Może za zaoszczędzone pieniądze kolega zabierze nas na piwo i pogratuluje efektów, a jego klienci zaczną składać zamówienia zamiast dawać łapki w górę przy zdjęciu uśmiechniętej pizzy.

::

Autor: Kacper Skoczylas – pasjonat dobrej komunikacji i rzetelnego PR. Z branżą reklamową związany od kilku lat. Organizator Czwartkowych spotkań social media w Szczecinie. Obecnie związany z agencją interaktywną Grupa Brandoo.

Photo: © Melpomene - Zobacz portfolio

 

Zobacz inne polecane artykuły

Ruszyły zgłoszenia do 7. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie

Brief.pl / Aktualności

Ruszyły zgłoszenia do 7. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie
Ruszyły zgłoszenia do 7. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie

7 lat, blisko 300 firm i ponad 400 laureatów. Ranking 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie to najstarsza, bo trwająca już 7. rok inicjatywa, która pomaga budować i promować segment innowacyjnego oraz kreatywnego biznesu w Polsce. Jej celem jest porządkowanie rynku oraz otwieranie przed przedsiębiorcami możliwości networkingowych i biznesowych. W tym roku, przy okazji 7. urodzin, ranking doczekał się kilku zmian...

Już ponad 3000 osób pobrało aplikację Quertes. Łączy ich miłość do domowego jedzenia

Brief.pl / Aktualności

Już ponad 3000 osób pobrało aplikację Quertes. Łączy ich miłość do domowego jedzenia
Już ponad 3000 osób pobrało aplikację Quertes. Łączy ich miłość do domowego jedzenia

Na czym polega aplikacja Quertes? To zupełnie nowe spojrzenie na dzielenie się. Przypadki AirBnB czy Ubera pokazują, że ekonomia współdzielenia staje się coraz bardziej popularna. Odchodzimy od sztywnych reguł, a ludzie chcą wykorzystywać i monetyzować swoje umiejętności. Na tej zasadzie powstała aplikacja Quertes, miejsce które łączy ludzi gotujących prywatnie tymi, którzy chcą przełamać rutynę i zjeść coś nowego, pysznego i domowego. Pobierając darmową aplikację ludzie gotujący prywatnie w domach mogą sprzedać to, co przygotują, a Foodies mają możliwość kupienia domowego jedzenia.

Czym jest marketing afiliacyjny i dlaczego warto go poznać?

Magazyn / Aktualności

Czym jest marketing afiliacyjny i dlaczego warto go poznać?
Czym jest marketing afiliacyjny i dlaczego warto go poznać?

Marketing afiliacyjny, jako rodzaj działań marketingowych online, powinna znać każda duża i średnia firma, prowadząca aktywną sprzedaż w sieci. Stwarza on optymalne warunki do promocji produktów i usług, zapewniając jednocześnie dodatkowe korzyści, wynikające ze współpracy z siecią afiliacyjną. Choć zainteresowanie nim stale wzrasta, wciąż nie wszyscy mają świadomość istnienia tego rozwiązania i nie dla wszystkich jest ono zrozumiałe. Czym zatem jest afiliacja i kto powinien z niej skorzystać?