Stare pytania, nowe odpowiedzi - TEDxLublin

Stare pytania, nowe odpowiedzi - TEDxLublin

Brief.pl / Patronaty

W gościnnych progach Centrum Kultury w Lublinie odbyły się TEDxLublin 2014. 22 listopada fani idei TED wraz z prelegentami szukali nowych odpowiedzi na stare pytania. W dziewięciu wystąpieniach można było zobaczyć aż jedenastu prelegentów. Tematem przewodnim wszystkich wystąpień były „Stare pytania. Nowe odpowiedzi”.

-

W gronie pytających i odpowiadających prelegentów znaleźli się:
- Andrzej Budnik i Alicja Rapsiewicz, blogerzy z LosWiaheros i podróżnicy odpowiadali na pytanie „Jak zwiedzić świat i nie zbankrutować”
- Łukasz Sobótka i Krzysiek Wiśniewski, duet Pieszy Lublin, wskazywali absurdy dnia codziennego i pytali „Dla kogo jest miasto?”
- Sławek Łuczywek z Migam.org w poruszającym wystąpieniu odpowiadał na pytanie „Czym jest biznes odpowiedzialny społecznie”
- Tomasz Małecki z Lubelskiego Parku Naukowo Technologicznego wypunktował zebranym „Co zrobić, aby ludzie zostawali w Lublinie”
- Darek Figura z Fundacji T.E.A.M Teatrikon rozważał „Czym jest kultura”
Łukasz Jakóbiak, prowadzący 20m2 Łukasza, na własnym przykładzie przekonywał „Skąd brać siłę i motywację do realizacji swoich pomysłów?”
- Wojciech Eichelberger, psycholog, psychoterapeuta, pisarz, twórca IPSI, szukał odpowiedzi na ponadczasowe pytanie, czyli „Mieć czy być”
- Wojtek Drewniak, współautor kanału Historia bez cenzury, w przewrotny sposób tłumaczył „Dlaczego warto uczyć się historii”
- Barbara Stawarz, specjalistka marketingu, królowa w królestwie Content King, szukała odpowiedzi na pytanie „Jak wygląda nasza komunikacja w erze social media”
 

Organizację wydarzenia, a przede wszystkim dobór prelegentów rozpoczęto już wiosną. Koordynatorom zależało na jak najszerszym spektrum osobowości, idei, pomysłów i zainteresowań prelegentów. O występujących Piotr Wojciechowski, koordynator TEDxLublin, mówi tak: „Szukamy osób, które z jednej strony mają dużą, fajną, ciekawą wizję czegoś co chciałyby zrealizować, nawet jeżeli nie mają dzisiaj jakichś spektakularnych osiągnięć w tym zakresie, lub są to osoby, które już coś zrobiły albo robią coś co faktycznie wpływa na otoczenie i pokazuje, że pomimo częstego malkontenctwa i narzekania jednak da się wiele rzeczy przeprowadzić, zrealizować”.

 

Podczas wystąpień nie obyło się bez niespodzianek i zaskakujących faktów.

- Najbardziej ujęło mnie wystąpienie Sławka Łuczywka z Migam.org. Nie wiedziałem, że język migowy aż tak bardzo różni się od mówionego, że to jest jak nauka zupełnie nowego języka. Zawsze patrzyłem z szacunkiem na osoby niesłyszące, ale myślę, że od dzisiaj ten szacunek będzie jeszcze większy - mówi Tomasz, jeden z uczestników. Jego dziewczyna Kasia dodaje: - A ja czekałam na Łukasza Jakóbiaka. Wiedziałam, że zrobi niesamowite show i nie zawiodłam się. Chociaż przyznam, że kilku innych prelegentów też wyjątkowo mocno przyciągnęło moją uwagę. Tak jak wspomniał Tomek, oczywiście Sławek z Migam, ale też pan Małecki z Parku Technologicznego, to było ciekawe, czy Basia Stawarz.
TEDxLublin wprowadził również kilka nowości. Pierwszą była transmisja wydarzenia online. Wszyscy, którzy chcieli zobaczyć wystąpienia, ale z różnych powodów nie mogli pojawić się w Centrum Kultury, mogli śledzić wystąpienia za pomocą streamingu. Druga nowość, to nowość na miarę światowego TED. TEDxLublin jako pierwszy w Europie, a z bardzo dużym prawdopodobieństwem jako pierwszy na świecie, był bezpośrednio tłumaczony na język migowy. Tłumacz języka migowego był widoczny dla osób zebranych na sali jak i dla tych, którzy oglądali TEDxLublin 2014 w internecie.
Wydarzeniem towarzyszącym dla TEDxLublin był nasz pierwszy hackaton. Wspólnie z naszymi partnerami: Star Technology, Milo Solutions i LPNT zostało stworzone wydarzenie podczas którego zarówno adepci programowania jak i ci bardziej doświadczeni kodowali, kodowali i kodowali…. Tworząc aplikacje i oprogramowanie mieli okazję wygrać ciekawe nagrody a nawet staż czy pracę.

Zobacz inne polecane artykuły

Oddaj pracownikom władzę

Magazyn / Inspiracje

Oddaj pracownikom władzę
Oddaj pracownikom władzę

Czy można prowadzić firmę, nie podejmując żadnej decyzji? Czy dobrym pomysłem jest ujawnienie wysokości pensji wszystkich pracowników, a co więcej, danie im możliwości samodzielnego przyznawania sobie wynagrodzenia? Czy firma bez siedziby głównej i biura ma szansę przetrwać na rynku? Chociaż może się wydawać, że każdy prezes na powyższe pytania bez zastanowienia odpowiedziałby przecząco, przykłady takich firm, jak Semco czy Xtech.pl, pokazują, że byłyby to odpowiedzi nieuzasadnione.