Edge Rank dla zaawansowanych

Edge Rank dla zaawansowanych

Brief.pl / Wiedza

100 tys. – tyle zmiennych wpływa na liczbę wyświetleń naszych postów na Facebooku, zamieszczonych na profilu prywatnym lub na facebookowej stronie. Jak sobie z tym poradzić?

-

Nawet najlepszym specjalistom social media będzie ciężko wymienić chociażby 50 zmiennych. Zostaje jeszcze 95550 niewiadomych, które decydują o sukcesie naszych działań na Facebooku. Absolutne podstawy, wałkowane od blisko dwóch lat na wszystkich branżowych serwisach, zebrał Pijaru Koksu w swoim wpisie. I chwała mu za to. Ja swój wpis poświęcę bardziej wymagającym osobom, które szukają czegoś ekstra.

Zanim wymienię kilka zmiennych, które mają większy wpływ na zasięg postów niż liczba lajków, komci czy udostępnień, chciałbym nakreślić pewne tło, kontekst, o którym musimy pamiętać STARAJĄC SIĘ analizować niezwykle złożony mechanizm wyboru treści, jaki w branży nosi nazwę
Edge Ranku.



::
Dużo treści na raz
::


Rosnąca liczba treści (contentu) to bolączka nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla takiego serwisu jak Facebook, który musi każdego dnia dostawiać nowe serwery do swoich piwnic (a piwnice kupować co kwartał). Ale tu chodzi o coś innego. Tu chodzi o walkę o uwagę internautów. Doba ma 24 godziny, z których część musimy poświęcić na sen, pracę, jedzenie, potrzeby fizjologiczne, rodzinę, sex itp. W sumie to nie zostaje nam zbyt dużo czasu na wchłanianie treści. Treści się zmieniają tak, aby łatwiej je przyswajać. Dlatego wideo i infografiki świętują sukcesy. Niestety nasz mózg, który potrzebuje, optymistycznie patrząc setek lat, aby się dostosować, nie ma szans na poprawę swojej wydolności tu i teraz. Dlatego też nie ma innego rozwiązania jak kuratela treści. Przy obecnej liczbie nowopowstających treści i informacji nie ma szans, żeby posadzić nawet 100 tys. osób przed komputerami, aby dokonywały weryfikacji. Musi to robić algorytm taki jak facebookowy Edge Rank, czy ten, który leży u podstaw wyszukiwarki Google.

Dlatego Facebook przestaje być serwisem społecznościowym. Zamienia się w platformę do dystrybucji treści, która jest ściśle powiązana z panelem dystrybucji reklam. Jednak, aby te reklamy były skuteczne potrzebuje aktywności użytkowników serwisu. Problem w tym, że polajkowanie zdjęcia kotka nie daje mu informacji, które może wykorzystać do targetowania reklam. No i oczywiście wpis z kotkiem zabiera miejsce, które może zostać wykorzystane pod reklamę ;-). Kliknięcie w link kierujący do takich serwisów jak businessinsider.com czy economist.com daje konkretne informacje, ponieważ pokazuje zainteresowania użytkowników Facebooka.




::
Zmienne wpływające na zasięg postów – poziom ekspert
::




Nadszedł czas na przedstawienie kilku zmiennych, które naprawdę mają wpływ na widoczność naszych wpisów na Facebooku:

- Kategoria Facebook Page. Jeśli mamy stronę z kategorii produkt lub usługa to nie możemy liczyć na zasięgi wyższe niż 5 proc. liczby naszych fanów. Kto jest temu winien? Moderatorzy, którzy zamiast tworzyć wartościowe treści wolą śmieszne, obrandowane zdjęcia. Strony z kategorii media, wydawca mogą liczyć na zasięgi sięgające nawet 15-20 proc. Skąd ta dysproporcja? Ponieważ Facebook wie, że po stronie wydawcy pracuje zazwyczaj armia redaktorów produkujących wartościową treść. Miejmy nadzieję, że strony NGO też są traktowane przez Facebooka trochę lepiej.

- Im dłużej jesteś poza Facebookiem, tym większy zasięg. Brzmi kuriozalnie, ale ma to sens. Jeśli klikniemy w link do serwisu zewnętrznego i przeniesie nas poza domenę Facebooka, to musimy pamiętać, że im dłużej tam pozostaniemy, tym lepiej dla zasięgu naszego wpisu na FB. Wszystko po to, aby promować wartościowe treści, a nie sensacyjne tytuły, za którymi nie stoi żadna wartościowa treść. I tak – Facebook mierzy czas, po którym do niego wracamy po kliknięciu w linki.

- Kliknięcia w link są bardziej wartościowe niż udostępnienia. Pokazywałem to już ponad rok temu na blogu. W tej kwestii nic się nie zmieniło.

- Pierwsze minuty są najważniejsze. W sumie największy truizm, ale warto o nim pamiętać. Zmęczmy wszystkich pracowników naszej firmy/wydawnictwa do tego, żeby ustawili sobie powiadomienia na każdy nowy wpis z fan page’a i niezwłocznie go lajkowali. Jeśli jest to link, to powinni w niego kliknąć i przez minimalnie 2 minuty gapić się nową zakładkę broń Boże nie wracając na Facebooka.

 

 ::

Zobacz też:

9 BŁĘDÓW MARKETINGU W SOCIAL MEDIA

::


::
Tekst pochodzi ze strony Whysosocial.pl
© Deyan Georgiev - Zobacz portfolio

Zobacz inne polecane artykuły

Ruszyły zgłoszenia do 7. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie

Brief.pl / Aktualności

Ruszyły zgłoszenia do 7. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie
Ruszyły zgłoszenia do 7. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie

7 lat, blisko 300 firm i ponad 400 laureatów. Ranking 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie to najstarsza, bo trwająca już 7. rok inicjatywa, która pomaga budować i promować segment innowacyjnego oraz kreatywnego biznesu w Polsce. Jej celem jest porządkowanie rynku oraz otwieranie przed przedsiębiorcami możliwości networkingowych i biznesowych. W tym roku, przy okazji 7. urodzin, ranking doczekał się kilku zmian...

Już ponad 3000 osób pobrało aplikację Quertes. Łączy ich miłość do domowego jedzenia

Brief.pl / Aktualności

Już ponad 3000 osób pobrało aplikację Quertes. Łączy ich miłość do domowego jedzenia
Już ponad 3000 osób pobrało aplikację Quertes. Łączy ich miłość do domowego jedzenia

Na czym polega aplikacja Quertes? To zupełnie nowe spojrzenie na dzielenie się. Przypadki AirBnB czy Ubera pokazują, że ekonomia współdzielenia staje się coraz bardziej popularna. Odchodzimy od sztywnych reguł, a ludzie chcą wykorzystywać i monetyzować swoje umiejętności. Na tej zasadzie powstała aplikacja Quertes, miejsce które łączy ludzi gotujących prywatnie tymi, którzy chcą przełamać rutynę i zjeść coś nowego, pysznego i domowego. Pobierając darmową aplikację ludzie gotujący prywatnie w domach mogą sprzedać to, co przygotują, a Foodies mają możliwość kupienia domowego jedzenia.

Czym jest marketing afiliacyjny i dlaczego warto go poznać?

Magazyn / Aktualności

Czym jest marketing afiliacyjny i dlaczego warto go poznać?
Czym jest marketing afiliacyjny i dlaczego warto go poznać?

Marketing afiliacyjny, jako rodzaj działań marketingowych online, powinna znać każda duża i średnia firma, prowadząca aktywną sprzedaż w sieci. Stwarza on optymalne warunki do promocji produktów i usług, zapewniając jednocześnie dodatkowe korzyści, wynikające ze współpracy z siecią afiliacyjną. Choć zainteresowanie nim stale wzrasta, wciąż nie wszyscy mają świadomość istnienia tego rozwiązania i nie dla wszystkich jest ono zrozumiałe. Czym zatem jest afiliacja i kto powinien z niej skorzystać?