wp - grudzien 2016

Top 6 aplikacji mobilnych dla kierowców

Top 6 aplikacji mobilnych dla kierowców

Brief.pl / Wiedza

W słonecznej Kalifornii już dziś można natknąć się na naszpikowane elektroniką i programami samonawigujące samochody. W Polsce to wciąż mrzonka, ale z pomocą kilku aplikacji można sprawić, że nasz pojazd będzie bardziej „smart”.

-

Widok „bezzałogowego” samochodu na ulicy może przyprawić o zawał serca. Z drugiej jednak strony jest to fascynujące, że rozwój techniki pozwala na stworzenie samoczynnie kierującego się auta, które rozpoznaje znaki i przeszkody na drodze. Trzeba jednak dodać, że to na razie pojazdy eksperymentalne, a nie seryjne modele. Niemniej technika coraz mocniej wkracza w świat motoryzacji. Warto to wykorzystać, by jeździć bardziej „smart” i oszczędniej.

Tankuj taniej 

Wspaniałe czasy, gdy paliwo kosztowało poniżej 4 złotych za litr, minęły bezpowrotnie. Dziś możemy się tylko cieszyć, że benzyna i olej napędowy jeszcze nie kosztują powyżej 6 złotych. I choć nie mamy zbyt wielkiego wpływu na ceny paliw, to możemy świadomie tankować na najtańszych stacjach. Aplikacja Paliwko, dostępna na smartfony z systemem Android, jest bazą cen paliw na stacjach benzynowych w całej Polsce. Są one na bieżąco aktualizowane, a program zawiera również funkcję nawigowania do najtańszych stacji.

Podobna w działaniu jest aplikacja Fuelio, z tą jednak różnicą, że nie jest podłączona do ogólnodostępnej bazy cen – dane trzeba do niej wprowadzać ręcznie. Oferuje ona jednak tworzenie statystyk spalania, tankowania i kosztów z tym związanych, a także pozwala na oznaczanie na mapie stacji benzynowych, na których kupujemy paliwo. Ciekawą i polecaną „apką” jest także polski projekt motoLog, dzięki któremu można na bieżąco sprawdzać, ile i gdzie tankujemy. Dodatkowo motoLog ma wbudowany przypominacz o obowiązkowych przeglądach technicznych, zmianie opon lub wymianie filtrów.

Nie daj się złapać

Wszyscy się spieszymy – i w mieście, i w trasie. Prawdę mówiąc, jest chyba niewielu kierowców, którzy poruszają się samochodem dokładnie według nakazów i zakazów
dotyczących prędkości. Jedynie obecność fotoradaru lub patrolu z „suszarką” sprawia, że zdejmują oni nogę z gazu. Tylko gdzie są ustawione kontrole? Odpowiedź na to pytanie zna niezwykle popularna aplikacja o jakże wymownej nazwie – Yanosik. Nie tylko ostrzega ona (na podstawie pozycji z GPS), gdzie znajdują się fotoradary, ale też informuje o nieoznakowanych radiowozach w pobliżu, patrolach drogówki i Inspekcji Transportu Drogowego. To jednak tylko część jej możliwości. Yanosik jest bowiem bardzo dobrym programem do nawigacji – z aktualnymi mapami i aktualizowanymi na żywo informacjami o korkach i wypadkach na trasie. Dodatkowo daje też dostęp do bieżącej bazy cen paliw w całej Polsce i pozwala wezwać pomoc drogową w razie awarii lub kolizji.

W sieci najkorzystniej

W przypadku kolizji przydatna może też być także aplikacja stworzona przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny – UFG Baza. Nie ma ona wbudowanych „fajerwerków”, ale pozwala sprawdzić (po numerze rejestracyjnym) ubezpieczenie auta, które uczestniczyło w kolizji, oraz ustalić, przez kogo została wystawiona polisa OC samochodu sprawcy. W UFG Bazie są także dane europejskich towarzystw ubezpieczeniowych, co jest przydatne, gdy do wypadku dojdzie z udziałem pojazdu zarejestrowanego za granicą.

W tym miejscu warto też wspomnieć, że dzięki internetowi można sporo zaoszczędzić na obowiązkowym ubezpieczeniu OC. „Samodzielny zakup ubezpieczenia w internecie często wynagradzany jest przez ubezpieczycieli dodatkową zniżką. W różnych towarzystwach jest to oszczędność 5, 10, czy nawet 15 proc..” – komentuje Maciej Maliszewski, specjalista ds. E- marketingu Axa Direct.

Czarna skrzynka na pokładzie

Co ciekawe, wśród aplikacji przydatnych zmotoryzowanym są również takie, które zmieniają smartfon w... wideorejestrator. Przykładem może być AutoGuard BlackBox, który wykorzystuje kamerę w telefonie do nagrywania przejazdu, a zarazem zbiera podstawowe parametry jazdy – prędkość, przyspieszenie i siłę hamowania oraz rejestruje rozmowy w kabinie. Dane z AutoGuard BlackBox mogą posłużyć, w razie potrzeby, jako dowód w sądzie.

Pamiętajmy jednak, że nawet najbardziej „smart” aplikacja nie zastąpi myślenia. Bez odrobiny rozsądku i trzeźwej oceny sytuacji nie ma po co wsiadać za kółko.

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Warszawski car sharing dla osób prywatnych

Brief.pl / Aktualności

Warszawski car sharing dla osób prywatnych
Warszawski car sharing dla osób prywatnych

4Mobility, po uruchomieniu usługi car sharingu, czyli auta na minuty dla klientów biznesowych, rozszerza swoją ofertę na użytkowników prywatnych, a tym samym sprawia, że Warszawa dołącza do grona miast z car sharingiem dostępnym dla każdego. Od teraz osoby zainteresowane skorzystaniem z usługi mogą w prosty sposób zarezerwować wybrany pojazd. Samochód można odebrać w jednej z 20 baz na terenie miasta, otwierając go smartfonem.