wp - grudzien 2016

XVII Dialog: PR vs. reklama

XVII Dialog: PR vs. reklama

Brief.pl / Aktualności

PR istnieje po to, by wspierać reklamę? Między innymi o tym dyskutowali podczas spotkania XVII Dialog: Natalia Hatalska, hatalska.com, Tytus Klepacz z DDB, Michał Pawelec – BlaBlaCar i Dirk Aarts, PROI Worldwide.

-

Spotkanie poprowadził Wojciech Borowski, prezes McCann Worldgroup, który przypomniał na początku, że to właśnie wypowiedź Klepacza stała się myślą przewodnią spotkania. Spotkanie potwierdziło, że Content is the King, z kolei PR jest królem treści. W kuluarach ogłoszono też królową: „The queen is distribution”. Swoje 10-lecie świętowała redakcja PRoto.pl.

Treść, nie forma

Paweł Sanowski, prezes Instytutu Monitorowania Mediów, zaprezentował wyniki badania, dotyczącego budżetów wydawanych przy kampaniach PR-owych i reklamowych. Przykładami, które mu posłużyły były reklama Biedronki i kampania „Język polski jest ĄĘ”. Druga z wymienionych - dotycząca obrony znaków diakrytycznych, „była bardzo dobrym przykładem tego, jak działa reklama, a PR ją wspiera”. Klepacz zauważył ponadto, że „ĄĘ” najczęściej nagradzano w kategorii PR, ale tak naprawdę wykorzystano w tym przypadku te same media, tylko „w trochę bardziej inteligentny i kreatywny sposób”. Natalia Hatalska zapytana o to, jak rozumie związek między PR-em a reklamą, przyznała, że nie lubi tego typu zestawień. Dodała przy tym, że z perspektywy użytkownika forma przekazu nie ma znaczenia, bo zależy mu na komunikacji. Najważniejsza jest treść – podsumowała autorka blogahatalska.com. Podobnego zdania był Dirk Aarts, który powiedział, że „content marketing, kampanie PR, reklama mają jedną cechę wspólną – przedstawiają wielkie historie”. Historią początków swojego projektu podzielił się z kolei Michał Pawelec. Pomysłodawca BlaBlaCar skojarzył trzy fakty: „dużo kierowców podróżujących ma wolne miejsca w samochodzie, kierowcy chcą, żeby zwróciły im się koszty za paliwo i wszyscy korzystamy z internetu”. Przyznał także, że działania marketingowe są skierowane na pozyskanie nowych klientów, z kolei dział komunikacji skupia się na tym, by nadać im pewną wartość.

 Hatalska Klepacz Dialog PR

Pomysł, ekwiwalent budżetu?

Prelegenci przyznali, że o sukcesie projektu decyduje przede wszystkim pomysł. Dopiero potem są media. Natalia Hatalska miała jednak poczucie, że stereotypowo podchodzimy do zagadnień związanych z PR-em, traktując go jako relację z mediami. W krajach zachodnioeuropejskich takie skojarzenia już się zatarły. Komunikacja działa też w sferze digital – nadmienił Aarts. Tytus Klepacz stwierdził jednak, że w Polsce trudno robić dobry kontent, bo nie ma na to budżetu: „To, co robimy na przykład Wardęga, to produkcje w stylu ukrytej kamery z lat 80”. Hatalska zastanawiała się jednak, jak przy tworzeniu kontentu ma odnaleźć się marka. W jej opinii, dobrym przykładem wykorzystania potencjału mediów społecznościowych była kampania  promująca film „Igrzyska śmierci”, która do każdego z kanałów dobierała różne treści – te składały się na całość komunikacji.

::

Źródło: proto.pl

 

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Magazyn / Ludzie

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego
Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Zgodnie z najnowszym raportem „Mobile Economy 2015”, stworzonym przez organizację GSMA, pod koniec 2014 r. ponad 3,6 mld ludzi na świecie miało wykupioną minimum jedną subskrypcję mobilną. To oznacza, że więcej niż połowa populacji ziemskiej właściwie w każdej chwili, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje, i bez żadnego wysiłku może skontaktować się z drugą osobą. Wykonując telefon czy wysyłając wiadomość tekstową za pomocą urządzenia mobilnego, rzadko kiedy zastanawiamy się jednak nad tym, kto sprawił, że czynności te są dziś nie tylko możliwe, ale również tak powszechne, że tracą na swojej wyjątkowości. Martin Cooper, wynalazca telefonu komórkowego, jest dla wielu kolejnym „wielkim nieznanym”.