wp - grudzien 2016

Mini poradnik dla agencji reklamowych: jak pracować z działem marketingu?

Mini poradnik dla agencji reklamowych: jak pracować z działem marketingu?

Brief.pl / Wiedza

Współpraca na linii agencja reklamowa – dział marketingu wygląda różnie. Im większe doświadczenie zawodowe każdej ze stron, tym sprawniejsza komunikacja. I co za tym idzie - lepsze zrozumienie potrzeb. Istnieje kilka podstawowych zasad, które mogą ułatwić współpracę.

-

 Przedstawiamy mini poradnik dla agencji reklamowych: jak pracować z działem marketingu?

  1. Pierwsza prezentacja u klienta?

    Zaprezentujcie pomysł, z którym przyszliście. Nie zaczynajcie od przedstawienia swojej agencji. 10 slajdów dotyczących wyższości Waszej agencji nad innymi naprawdę nie jest potrzebnych. Jeśli marketing zaprosił Was na spotkanie, oznacza to, że coś już o Was wie. Naprawdę łatwo w dzisiejszych czasach sprawdzić takie rzeczy. Zostawcie credentials na koniec. Zainteresujcie brand managera pomysłem. Pokażcie, co macie dla niego, a nie co robiliście dla innych.

 

  1. Pierwsze spotkanie z działem marketingu?

    Poznajcie kategorię, produkty, jakie działania marketingowe prowadzi firma, jak wygląda konkurencja. W internecie można znaleźć wszystko. A najlepiej wybierzcie się do sklepu - półka prawdę Wam powie. Research jest potrzebny. Brand manager doceni wiedzę i zyskacie plusa na „dzień dobry”.

 

  1. Dostaliście brief od działu marketingu?

    Pytajcie. Zadawanie pytań naprawdę ułatwia pracę. Briefy mogą być niezrozumiałe dla agencji i to nie żaden wstyd, jeśli na samym początku poprosicie o wyjaśnienie kilku kwestii. Wstyd jest wtedy, gdy na prezentacji pomysłu okazuje się, że agencja zupełnie nie zrozumiała zadania, jakie miała wykonać.

 

  1. Ważna prezentacja w siedzibie firmy?

    Nie przychodźcie w wyciągniętych koszulkach i krótkich spodenkach. Nie chodzi o to, żeby wbijać się od razu w garnitur. Ale „jak Cię widzą, tak Cię piszą”, więc traktujcie dział marketingu jak klienta, do którego przychodzicie sprzedać Waszą usługę.

 

  1. Kreatywni nie mają weny?

    Pomysły nie są wystarczająco dobre, żeby zaprezentować je klientowi? Jednym słowem, potrzebujecie przynajmniej jeden dzień więcej na przesłanie propozycji? Powiedzcie o tym szczerze. Wymyślanie historii z cyklu „choroba cioci” ma krótkie nogi. Brand manager szybko zorientuje się, że coś kręcicie. Świat jest mały i tego samego dnia można zupełnie w przypadkowym miejscu spotkać niby „pogrążonego w smutku” kreatywnego na imprezie w klubie.

 

  1. Agencja dostała brief na przygotowanie kampanii 360?

    Gratulujemy. Ale nie skupiajcie się wyłącznie na pomyśle na reklamę. Działania w punkcie sprzedaży stają się coraz ważniejsze. Poświęćcie temu tematowi odpowiednio dużo uwagi. I nie proponujcie rozwiązań, które będą możliwe do zastosowania wyłącznie w kilku największych halach handlu nowoczesnego. Inne rzeczy można zrobić w małych sklepikach, jeszcze inne w dyskontach, a zupełnie coś innego w supermarketach czy hipermarketach. Uwzględnijcie w swoim myśleniu specyfikę rynku. Idźcie do sklepu. Pomysły powinny być zweryfikowane pod kątem możliwości implementacji. Nie zrobi się tego siedząc przy biurku.

 

  1. Podany przez brand managera budżet na działania jest mały?

    Dopytajcie, czy jest szansa na jego zwiększenie. Ale trzymajcie się założeń! Przygotujcie dwa scenariusze akcji: pierwszy według zaproponowanego budżetu, drugi, który Waszym zdaniem będzie bardziej optymalny, ale wymagać będzie dodatkowych nakładów. Nie zaskakujcie klienta na prezentacji finałowej fajerwerkami, jeśli potrzebuje prostych rozwiązań.

 

  1. Projekt wymaga zaangażowania kilku osób z agencji o różnych kompetencjach?

    Każda z osób powinna być na bieżąco z tematami.

 

  1. Klient prosi o kilka pomysłów?

    Dwa to raczej nie kilka. Pokażcie swoją kreatywność i dajcie mu wybór. Nie argumentujcie, że przedstawiacie tylko dwa pomysły (albo jeden!), bo są najlepsze. Decyzja nie należy do Was.

 

  1. O co na 90 proc. zapyta brand manager po prezentacji pomysłów?

    O rekomendację agencji. Postarajcie się mieć wspólny głos w tej kwestii. Ustalcie jedną wersję i przygotujcie argumenty, dlaczego tak uważacie. Nie pomagacie klientowi, kiedy na spotkaniu każda z osób z agencji ma zupełnie inne zdanie w tej materii.

 

  1. I rzecz najważniejsza...

    ...słuchajcie, co mówi klient! To pomaga w komunikacji i ułatwia wiele kwestii. Nie chodzi o wieczne kiwanie głową i przytakiwanie, jeśli z czymś się nie zgadzacie. Chodzi o dialog i dyskusję. Bo brand manager to też człowiek, z którym można się porozumieć.

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Magazyn / Ludzie

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego
Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Zgodnie z najnowszym raportem „Mobile Economy 2015”, stworzonym przez organizację GSMA, pod koniec 2014 r. ponad 3,6 mld ludzi na świecie miało wykupioną minimum jedną subskrypcję mobilną. To oznacza, że więcej niż połowa populacji ziemskiej właściwie w każdej chwili, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje, i bez żadnego wysiłku może skontaktować się z drugą osobą. Wykonując telefon czy wysyłając wiadomość tekstową za pomocą urządzenia mobilnego, rzadko kiedy zastanawiamy się jednak nad tym, kto sprawił, że czynności te są dziś nie tylko możliwe, ale również tak powszechne, że tracą na swojej wyjątkowości. Martin Cooper, wynalazca telefonu komórkowego, jest dla wielu kolejnym „wielkim nieznanym”.