wp - grudzien 2016

Ciemna strona polskiego crowdfundingu

Ciemna strona polskiego crowdfundingu

Brief.pl / Inspiracje

Crowdfunding przestał być chwilową modą dla wąskiej grupy pasjonatów. Coraz więcej projektów zyskuje olbrzymi rozgłos medialny, który przekłada się na rozpoznawalność platform i większe zainteresowanie tą tematyką w Polsce. Finansowanie społecznościowe na pewno zwiększyło zaufanie internautów do zbiórek pieniędzy w internecie, jednak wciąż można trafić na idee budzące wątpliwości – czy wokalistka ma prawo krytykować swoich fanów, dzięki którym zebrała pieniądze na teledysk? Czy uczciwe jest zbieranie pieniędzy, kiedy już się je ma?

-

Finansowanie społecznościowe to nie tylko wielkie sukcesy na miarę „Festiwalu Cohabitat” czy gry „Pan Lodowego Ogrodu”. Historie ze świata pokazują, że niejednokrotnie projektodawcy nie potrafili dotrzymać słowa, a zebrane pieniądze okazały się niewystarczające na wydanie finalnego produktu. Czy w Polsce możemy zapobiec takim sytuacjom? Nie, niestety nie jesteśmy w stanie tego kontrolować. To projektodawcy muszą zacząć unikać pewnych błędów i zachowań przez które, na coraz  prężniej funkcjonujący model finansowania społecznościowego, zaczyna padać cień.

Błąd 1 – Przeszacowanie budżetu i niewywiązanie się ze złożonych obietnic. Tim Schafer, twórca Full Throttle i Grim Fandango rozpoczął zbiórkę na nową grę na Kickstarterze. Z założonych 400000, zebrał 3,3 miliona dolarów. Po jakimś czasie ogłosił, że gra nie powstanie z braku środków. Jaki z tego wniosek? Nie warto rozpoczynać projektu bez solidnego biznes planu. Jeśli nie jesteśmy w stanie optymalnie zarządzać zebranymi środkami, nie decydujemy się na crowdfunding. Wspierający ufają tylko raz.

Błąd 2 – Krytykowanie wspierających. „Dała nam przykład Karolina Czarnecka, jak się zachowywać nie powinniśmy”. Jeśli wpłacających nie satysfakcjonuje efekt naszych prac to powinniśmy zadać sobie pytanie: dlaczego? Może nie byli odpowiednio poinformowani o celu zbiórki, albo wpłacili pieniądze pod wpływem impulsu nie zapoznając się dobrze z opisem? Zamiast krytykować i oskarżać za dociekliwość, powinniśmy ich zrozumieć i starać się wszystko wytłumaczyć. Chodzi w końcu o duże pieniądze, które ludzie wpłacają z własnej woli. W Polsce bardzo dobrze udało się to rozegrać twórcom „Franko 2” na platformie Wspieram.to, którzy przekuli krytykę w konstruktywną dyskusję, a ta zaowocowała powstaniem wielu nowych postaci i grafik w finalnej wersji gry. 

Błąd 3 – Nieodpowiednia komunikacja. Jeśli nie możemy doprosić się odpowiedzi na zadane pytania, to jaką mamy pewność, że otrzymamy jakikolwiek produkt? Jeśli ktoś na początku zbiórki zarzuca twórcom oszustwo, a oni nie potrafią się z tych zarzutów wybronić, to nie ma możliwości, aby projekt skończył się powodzeniem, a opinia mediów była pozytywna. Najgorsze, że w takich sytuacjach tracą wszyscy – ponieważ najczęściej dochodzi od podważenia całej idei crowdfundingu.

Błąd 4 – Brak jasno sprecyzowanego celu. Zbiórki bazujące na emocjach i nostalgii zawsze będą się szybciej realizować, ale czy na tym powinno bazować finansowanie społecznościowe? Warto dokładnie określić zapotrzebowanie na pieniądze wpłacających. Nie powinniśmy naginać rzeczywistości w celach zarobkowych. Mimo że zbiórka się uda, to wspierający mogą poczuć się oszukani. Zwłaszcza, kiedy dowiedzą się, że finalny produkt nawet bez wsparcia mógłby zostać zrealizowany.

::

Rekord polskiego crowdfundingu!

::

 

Autorów projektów crowdfundingowych w Polsce czeka jeszcze wiele pracy. Każde naginanie rzeczywistości ma krótkie nogi i wcześniej czy później wyjdzie na jaw. Kiedy to się stanie, tracą nie tylko wspierający, ale głównie potencjalni projektodawcy, ponieważ do zrealizowania swojego marzenia będą potrzebować nie tylko pieniędzy, ale przede wszystkim jeszcze większego zaufania.
A te jest zdobyć najtrudniej.

Photo: © santiago silverZobacz portfolio

Tagi:

crowdfunding

Zobacz inne polecane artykuły

Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność

Magazyn / Ludzie

Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność
Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność

Gdy mowa o najbardziej nowatorskich firmach technologicznych na świecie, na myśl zazwyczaj jako pierwsze przychodzą takie spółki, jak Apple, Google czy Facebook. Microsoft w gronie wymienionych jest zaś traktowany raczej jako starszy brat, który może i kiedyś napędzał rozwój technologii, ale dziś na tyle przyzwyczaił się do stosowanych przez lata rozwiązań, że daleko mu do miana najważniejszego innowatora. Stojący od przeszło dwóch lat na czele założonej przez Billa Gatesa firmy Satya Nadella robi jednak wszystko, by ów wizerunek zmienić... a niedawny zakup LinkedIna to tylko jeden z przykładów jego starań.

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

Brief.pl / Aktualności

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube
Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

YouTube ogłasza coroczne podsumowanie najchętniej oglądanych filmów i teledysków – Rewind 2016. „Dzieciaki prosto z więzienia! Zobacz kontrowersyjny występ! [Mam Talent]” to najchętniej oglądane wideo w Polsce. Na liście nie zabrakło również polskich gwiazd YouTube: Abstrachuje.tv z filmami „Czego nie mówią: policjanci” oraz „Najlepszy film motywacyjny na świecie”, a także wideo „Wąs! Wąs! Wąs!” Cyber Mariana (feat. Czwarta Fala). W rankingu znalazł się też film Twardowsky 2.0., jeden z materiałów wchodzących w skład niestandardowego projektu Legendy polskie stworzonego przez Allegro. Jeśli chodzi o zestawienie muzyczne, Polacy najchętniej oglądali klip Sylwii Grzeszczak „Tamta dziewczyna”.