iSpot - lipiec 2016

#LansBucketChallenge

#LansBucketChallenge

Brief.pl / Aktualności

Oglądam i zachwycam się, ile jest w ludziach wspaniałej kreatywności… Akcja ALS #IceBucketChallenge to wiralowy fenomen. Ale… im więcej widzę, tym bardziej coś mi nie pasuje.

-

Nic dziwnego, że biznesmeni, celebryci, a nawet politycy zaczęli się oblewać wodą. Szybko zwęszyli olbrzymi potencjał wizerunkowy. Bo akcja może się nie podobać, ale liczba odsłon w sieci sceptykom zamyka usta – to wyjątek. Podobnie miliony dolarów na koncie fundacji są potwierdzeniem skuteczności. Kilka dni temu chwaliłem dołączających do akcji. Jednak dziś wiem, że idzie to w ilość – nie w jakość.

Fałsz

Minęło kilkadziesiąt dni, od kiedy Mark Zuckerberg i Bill Gates wypromowali ten infantylny – ale skuteczny – sposób dotowania walki z nieuleczalną chorobą ALS. Stwardnienie zanikowe boczne to wyrok.

Chciano zwrócić uwagę na ten problem. A dziś bardziej zwracają uwagę na siebie mokrzy bohaterowie kolejnych filmów i wrzutek. Bo jak interpretować co chwilę zmieniającą się formę? O #IceBucketChallenge i tak mówią wszyscy. Więc każde jej wyróżnienie jest po prostu wyróżnieniem jej autora. A tu już zaczyna się…

Lans na pomoc?

Niestety tak. Zazwyczaj przepis jest prosty: zrób po swojemu to, co robią wszyscy. Ale podnoś poprzeczkę. Tak szczytna akcja zamieniła się szybko w rywalizację. W coś, co nie koncentruje się na problemie, a na uczestnikach. Oblewając się wodą stają się performerami w teatrzyku próżności. Wszyscy pokazują, jak leją – nikt nie pokazuje, jak przelewa pieniądze. Tu musimy wierzyć na słowo. I wierzymy, bo na tym to polega.

Złap falę i surfuj

Dobry manager każdej gwieździe powie: „robimy to!”. Są tacy, których „managerem” jest intuicja. Jak surfować – to na wielkich falach. Niech zobaczy to każdy. Tak działa egoizm: najpierw myślisz o sobie, a potem o innych. Nie taki jest cel #IceBucketChallenge! Tu ludzie mieli być tylko nośnikiem. Tymczasem np. 50 Cent wykorzystuje akcję do tego, by dokopać bokserowi, z którym jest skonfliktowany. Zna jego wady i uderza w słabe miejsce, każąc nominowanemu czytać bez dukania stronę Harry’ego Pottera.

A reszta? Czy to w istocie influencerzy? Wystarczy spojrzeć na komentarze do ich filmów. Czy ktoś z Was widzi tam wzmianki o ALS?!? Nie na tym miała polegać magia tej akcji. Jej pełna moc koncentruje się na pomocy innym. Dlatego tagują #ALSIceBucketChallenge, a nie po prostu #splash…

Najgorsze jest to, że dożyliśmy czasów, w których już nie działa nawet kubeł zimnej wody, wylanej na łeb. A wręcz odwrotnie… Motywuje do lansu i daje tu kolejne możliwości.

::

Autor: Mikołaj Nowak

Photo: © tomer turjeman - Zobacz portfolio

Zobacz inne polecane artykuły