wp - grudzien 2016

Perspektywiczny rynek - wywiad cz. I

Perspektywiczny rynek - wywiad cz. I

Brief.pl / Wiedza

Grzegorz Wójcik, prezes Fundacji Rozwoju Gospodarki Elektronicznej, która koordynuje projekt powołania e-Izby - Izby Gospodarki Elektronicznej, na temat kondycji e-commerce w Polsce i trendów rynkowych

-

Jak w praktyce wyglądają prace członków e-Izby i jakie są Państwa priorytetowe cele w tym zakresie?

Projekt e-Izba to inicjatywa szerokiego grona podmiotów z sektora e-handlu. Jego celem jest rozwój polskiego rynku usług świadczonych drogą elektroniczną, m.in. przez identyfikację jego potrzeb, edukację i wymianę know-how, a także skuteczne reprezentowanie wspólnych interesów branży wobec różnych instytucji i organizacji.

W tej chwili kluczowe dla e-Izby są projekty legislacyjne, związane ze zmianami prawnymi dotyczącymi prowadzenia działalności gospodarczej w internecie. Ostatnio e-Izba przygotowała rekomendację dotyczącą nowelizacji Prawa Telekomunikacyjnego, czyli kwestii plików cookies.

Drugim najważniejszym obszarem naszej działalności jest edukacja branży, w tym projekt Szkoła e-Commerce Polska. Eksperci grup merytorycznych e-Commerce Polska prowadzą warsztaty wewnętrzne - dla członków Klubu e-Gospodarki i potencjalnych członków e-Izby - oraz zewnętrzne podczas różnych konferencji branżowych. Uruchomiliśmy także studia podyplomowe z zakresu handlu elektronicznego na Akademii Leona Koźmińskiego, Uczelni Łazarskiego, Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie oraz w Wyższej Szkole Informatyki Stosowanej i Zarządzania.

Do grudnia br. we wszystkich krajach Unii Europejskiej ma zostać wprowadzona nowa dyrektywa konsumencka. Spowoduje ona sporo zmian w zakresie obowiązków e-sprzedawców, jak również wpłynie na konsumentów. E-Izba skoncentruje się na opiniowaniu projektów ustaw implementujących tę dyrektywę oraz opracowaniu materiałów edukacyjnych i ich dystrybucji. To z pewnością będzie priorytetem, obok trwającej dyskusji o ochronie danych osobowych czy prawach autorskich.

Polska znajduje się w czołówce europejskiej pod względem potencjału rozwoju e-commerce. Jakie są, Państwa zdaniem, bariery rozwoju e-commerce na rodzimym rynku i największe wyzwania z tym związane?

Dla początkujących podmiotów główne wyzwania stanowią regulacje prawne, które nakładają na przedsiębiorców szereg obowiązków związanych z ochroną konsumenta - procedury dotyczące ochrony danych osobowych, świadczenie usług drogą elektroniczną - czy kwestiami dotyczącymi praw do wykorzystania materiałów chronionych prawem autorskim – od zdjęć i opisów produktów po znaki towarowe. Szczególna trudność tkwi w tym, że regularnie wprowadzane są nowe przepisy czy interpretacje już obowiązujących.

Dla podmiotów, które zaznajomiły się z podstawowymi aspektami i wdrożyły odpowiednie rozwiązania zarówno prawne, jak i organizacyjne w swoich przedsiębiorstwach, największym wyzwaniem jest umiejętność dotarcia do klienta i budowy poczucia lojalności do sklepu. Wymaga to zastosowania szerokiej gamy rozwiązań marketingowych i metod analitycznych wpływających na skuteczności sprzedaży, zarówno związanej z funkcjonalnością serwisów internetowych - użyteczności układu graficznego, jak i doboru technologii wspierających dystrybucję nakładów finansowych na pozyskanie klientów.

Faktem jest, że jesteśmy w czołówce Europy, jeśli chodzi o dynamikę rozwoju. Biorąc pod uwagę różne rynkowe oszacowania, według naszych ekspertów wielkość rynku szacowana jest na około 22,9 mld złotych.

Z czym przedsiębiorcy myślący o rozpoczęciu działalności lub poprawie efektywności dotychczasowych działań e-commerce'owych mają szczególne kłopoty?

W tego rodzaju biznesie większość działań można dobrze zmierzyć i określić skutki finansowe przedsięwzięcia na każdym jego etapie. Ci, którzy zrozumieją podstawowe mechanizmy wpływające na rentowność projektu, mogą szukać perspektywicznego miejsca na rynku. Trzeba mieć świadomość, że sprzedaż przez internet znacząco różni się od formy tradycyjnej, a przeciętny e-konsument przyzwyczaił się już do wysokiego standardu obsługi. Początkującym polecałbym rozpoczęcie swojej przygody od współpracy z platformami internetowymi, które dysponują bazą regularnych kupujących.

W światowym rankingu e-commerce znalazło się kilka polskich marek e-commerce. Dlaczego akurat takie firmy, jak Allegro czy Komputronik mogły się znaleźć w takim gronie? A z drugiej strony dlaczego tak niewiele polskich marek się w nim znalazło?

Po pierwsze, nasz rynek e-commerce jest - mimo wszystko - znacznie mniejszy niż rynki Europy zachodniej, stąd też wyłącznie największe rodzime podmioty pojawiają się w takich rankingach. Po drugie, w Polsce dużą popularnością cieszą się pośredniczące platformy handlowe, jak Allegro, i porównywarki cen, które sprzyjają rozdrobnieniu rynku z powodu ułatwionego dotarcia konsumentów do mniejszych e-sprzedawców oferujących określony asortyment. Oba powyższe powody stanowią przeszkodę w dotarciu do danych o realnej wysokości sprzedaży internetowej poszczególnych podmiotów. Natomiast te z nich, którym udało się zbudować świadomość marki u konsumentów, w sposób naturalny są w stanie zaistnieć w rankingach.

:: ::

Zachęcamy także do przeczytania II części wywiadu

E-commerce jest tematem głównym majowego wydania miesięcznika "Brief". Zapraszamy do lektury!

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Warszawski car sharing dla osób prywatnych

Brief.pl / Aktualności

Warszawski car sharing dla osób prywatnych
Warszawski car sharing dla osób prywatnych

4Mobility, po uruchomieniu usługi car sharingu, czyli auta na minuty dla klientów biznesowych, rozszerza swoją ofertę na użytkowników prywatnych, a tym samym sprawia, że Warszawa dołącza do grona miast z car sharingiem dostępnym dla każdego. Od teraz osoby zainteresowane skorzystaniem z usługi mogą w prosty sposób zarezerwować wybrany pojazd. Samochód można odebrać w jednej z 20 baz na terenie miasta, otwierając go smartfonem.