wp - grudzien 2016

HTTPS or DIE!

HTTPS or DIE!

Brief.pl / Wiedza

Po zmianach algorytmu Google będzie promował strony działające w oparciu o bezpieczny protokół HTTPS. Jakie będą konsekwencje tych zmian dla użytkowników internetu, blogerów, właścicieli małych stron i e-sklepów? Czy trzeba będzie nabywać certyfikaty SSL? Kto będzie musiał to robić?

-

Chociaż działania Google to trochę wymuszanie na właścicielach internetowych biznesów profesjonalizmu, ma to swoje plusy. Również dla odwiedzających strony WWW.

Korzyści z zastosowania certyfikatów SSL dla internautów i właścicieli stron WWW i e-sklepów

Certyfikaty SSL to podstawowy sposób ochrony danych przesyłanych przez internet.

To także potwierdzenie wiarygodności posiadaczy witryn internetowych – w pasku adresu przeglądarki, w przypadku strony, która używa połączenia szyfrowanego protokołem SSL, użytkownicy mogą zobaczyć nazwę właściciela strony i wydawcy certyfikatu (umożliwia to EV SSL); w przypadku witryny WWW, która nie stosuje certyfikatu SSL, nie możemy mieć pewności, kto jest jej właścicielem, a co najważniejsze – czy ktoś nie „podsłuchuje” tego, co oglądamy lub piszemy. Dzięki temu, że strona jest zabezpieczona certyfikatem SSL, wszystkie dane, które wprowadzamy i które czytamy – jak np. numer karty kredytowej niezbędny do dokonania płatności w e-sklepie – są szyfrowane w drodze między serwerem a przeglądarką.

 

- Dzięki promowaniu w wynikach wyszukiwania stron działających w oparciu o protokół HTTPS wśród użytkowników sieci świadomość, co do konieczności dbania o zachowanie poufności informacji osobowych będzie rosła jeszcze szybciej. W końcu na najwyższych pozycjach pojawiać się będą strony uznane przez Google za bezpieczne. Właściciele stron internetowych z kolei będą mogli dzięki nim budować swój wizerunek, ponieważ dbanie o bezpieczeństwo własnych klientów wzbudza zaufanie do marki – komentuje Mariusz Janczak, koordynator marketingu produktowego w obszarze biznesowym podpis elektroniczny Unizeto Technologies SA.

 

Certyfikaty SSL – dla kogo?

Certyfikaty SSL dzielą się na trzy typy ze względu na poziom zapewnienia bezpieczeństwa i wiarygodności: Domain Validation (DV), Organization Validation (OV) i Extended Validation (EV) – ich koszt zależy od ich rodzaju. Certyfikaty SSL są na tyle powszechne i tanie, że często firmy hostingowe zamieszczają je w swojej ofercie jako wartości dodane. Te najprostsze, czyli DV, można nabyć już za kilkadziesiąt złotych. Natomiast certyfikaty OV i EV SSL, a więc bardziej zaawansowane i stosowane przez średnie i duże firmy oraz banki, dostępne są od kilkuset złotych.

 

Bezpieczeństwo małej witrynie i blogowi jest w stanie zapewnić podstawowy certyfikat SSL – DV.

W dzisiejszych czasach używanie certyfikatów SSL przez instytucje publiczne, duże przedsiębiorstwa i sklepy internetowe to codzienność. Ich uzyskanie jest bezproblemowe i szybkie. Mimo to nie wszyscy posiadacze mniej rozbudowanych stron WWW, niewielkich e-sklepów i blogów decydują się na zastosowanie tego rozwiązania.

- Należy podkreślić, że nie ma konieczności korzystania z certyfikatu SSL. Jest to jedynie możliwość/opcja. O ile strony zabezpieczone protokołem będą lepiej postrzegane przez Google, o tyle nie musi to oznaczać, że te niezabezpieczone znikną z indeksów. Zabezpieczenie SSL to tylko jeden z parametrów/kryteriów oceny jakości strony – podsumowuje Mariusz Janczak.

::

© hakandogu - Zobacz portfolio

Zobacz inne polecane artykuły

Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność

Magazyn / Ludzie

Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność
Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność

Gdy mowa o najbardziej nowatorskich firmach technologicznych na świecie, na myśl zazwyczaj jako pierwsze przychodzą takie spółki, jak Apple, Google czy Facebook. Microsoft w gronie wymienionych jest zaś traktowany raczej jako starszy brat, który może i kiedyś napędzał rozwój technologii, ale dziś na tyle przyzwyczaił się do stosowanych przez lata rozwiązań, że daleko mu do miana najważniejszego innowatora. Stojący od przeszło dwóch lat na czele założonej przez Billa Gatesa firmy Satya Nadella robi jednak wszystko, by ów wizerunek zmienić... a niedawny zakup LinkedIna to tylko jeden z przykładów jego starań.

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

Brief.pl / Aktualności

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube
Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

YouTube ogłasza coroczne podsumowanie najchętniej oglądanych filmów i teledysków – Rewind 2016. „Dzieciaki prosto z więzienia! Zobacz kontrowersyjny występ! [Mam Talent]” to najchętniej oglądane wideo w Polsce. Na liście nie zabrakło również polskich gwiazd YouTube: Abstrachuje.tv z filmami „Czego nie mówią: policjanci” oraz „Najlepszy film motywacyjny na świecie”, a także wideo „Wąs! Wąs! Wąs!” Cyber Mariana (feat. Czwarta Fala). W rankingu znalazł się też film Twardowsky 2.0., jeden z materiałów wchodzących w skład niestandardowego projektu Legendy polskie stworzonego przez Allegro. Jeśli chodzi o zestawienie muzyczne, Polacy najchętniej oglądali klip Sylwii Grzeszczak „Tamta dziewczyna”.