HTTPS or DIE!

HTTPS or DIE!

Brief.pl / Wiedza

Po zmianach algorytmu Google będzie promował strony działające w oparciu o bezpieczny protokół HTTPS. Jakie będą konsekwencje tych zmian dla użytkowników internetu, blogerów, właścicieli małych stron i e-sklepów? Czy trzeba będzie nabywać certyfikaty SSL? Kto będzie musiał to robić?

-

Chociaż działania Google to trochę wymuszanie na właścicielach internetowych biznesów profesjonalizmu, ma to swoje plusy. Również dla odwiedzających strony WWW.

Korzyści z zastosowania certyfikatów SSL dla internautów i właścicieli stron WWW i e-sklepów

Certyfikaty SSL to podstawowy sposób ochrony danych przesyłanych przez internet.

To także potwierdzenie wiarygodności posiadaczy witryn internetowych – w pasku adresu przeglądarki, w przypadku strony, która używa połączenia szyfrowanego protokołem SSL, użytkownicy mogą zobaczyć nazwę właściciela strony i wydawcy certyfikatu (umożliwia to EV SSL); w przypadku witryny WWW, która nie stosuje certyfikatu SSL, nie możemy mieć pewności, kto jest jej właścicielem, a co najważniejsze – czy ktoś nie „podsłuchuje” tego, co oglądamy lub piszemy. Dzięki temu, że strona jest zabezpieczona certyfikatem SSL, wszystkie dane, które wprowadzamy i które czytamy – jak np. numer karty kredytowej niezbędny do dokonania płatności w e-sklepie – są szyfrowane w drodze między serwerem a przeglądarką.

 

- Dzięki promowaniu w wynikach wyszukiwania stron działających w oparciu o protokół HTTPS wśród użytkowników sieci świadomość, co do konieczności dbania o zachowanie poufności informacji osobowych będzie rosła jeszcze szybciej. W końcu na najwyższych pozycjach pojawiać się będą strony uznane przez Google za bezpieczne. Właściciele stron internetowych z kolei będą mogli dzięki nim budować swój wizerunek, ponieważ dbanie o bezpieczeństwo własnych klientów wzbudza zaufanie do marki – komentuje Mariusz Janczak, koordynator marketingu produktowego w obszarze biznesowym podpis elektroniczny Unizeto Technologies SA.

 

Certyfikaty SSL – dla kogo?

Certyfikaty SSL dzielą się na trzy typy ze względu na poziom zapewnienia bezpieczeństwa i wiarygodności: Domain Validation (DV), Organization Validation (OV) i Extended Validation (EV) – ich koszt zależy od ich rodzaju. Certyfikaty SSL są na tyle powszechne i tanie, że często firmy hostingowe zamieszczają je w swojej ofercie jako wartości dodane. Te najprostsze, czyli DV, można nabyć już za kilkadziesiąt złotych. Natomiast certyfikaty OV i EV SSL, a więc bardziej zaawansowane i stosowane przez średnie i duże firmy oraz banki, dostępne są od kilkuset złotych.

 

Bezpieczeństwo małej witrynie i blogowi jest w stanie zapewnić podstawowy certyfikat SSL – DV.

W dzisiejszych czasach używanie certyfikatów SSL przez instytucje publiczne, duże przedsiębiorstwa i sklepy internetowe to codzienność. Ich uzyskanie jest bezproblemowe i szybkie. Mimo to nie wszyscy posiadacze mniej rozbudowanych stron WWW, niewielkich e-sklepów i blogów decydują się na zastosowanie tego rozwiązania.

- Należy podkreślić, że nie ma konieczności korzystania z certyfikatu SSL. Jest to jedynie możliwość/opcja. O ile strony zabezpieczone protokołem będą lepiej postrzegane przez Google, o tyle nie musi to oznaczać, że te niezabezpieczone znikną z indeksów. Zabezpieczenie SSL to tylko jeden z parametrów/kryteriów oceny jakości strony – podsumowuje Mariusz Janczak.

::

© hakandogu - Zobacz portfolio

Zobacz inne polecane artykuły

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Brief.pl / Aktualności

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?
Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Gadżety reklamowe podbijają rynek. Jakie produkty są najczęściej wybierane przez firmy jako upominki dla klientów? Które z nich cieszą obdarowanych, a które są wyrzucane niemal od razu po otrzymaniu? I wreszcie - jakie cechy powinien mieć trafiony gadżet?

Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków

Brief.pl / Aktualności

Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków
Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków

Rozwój technologiczny, który z roku na rok nabiera tempa, coraz bardziej wpływa na życie każdego z nas. Zgodnie z tegorocznym raportem firmy doradczej Deloitte „TMT Predictions” na progu kolejnej rewolucji stoi telekomunikacja, której napędem będą m.in. sieć piątej generacji (5G), beacony oraz technologie biometryczne. Polska w tych aspektach już dziś nie ustępuje rynkom światowym. Jak wynika z badania Deloitte aż 57 proc. dorosłych użytkowników telefonów komórkowych w Polsce korzysta już z 4G/LTE, a 31 proc. nieposiadających takiej usługi w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy chce z niej skorzystać. Beneficjentem kolejnej fali zmian w telekomunikacji będą też polskie firmy technologiczne, specjalizujące się w świadczeniu obsługi IT-as-a-service i działające na rynku beaconów.

Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?

Brief.pl / Aktualności

Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?
Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?

W dzisiejszych czasach bardzo popularna jest strategia promocji, wchodząc do sklepu jesteśmy z każdej półki atakowani promocjami cenowymi. Okazuje się jednak, że promocje w dłuższej perspektywie przynoszą pyrrusowe zwycięstwa. W co zatem warto zainwestować, co jest driverem zakupowym, którym kieruje się coraz więcej klientów?