wp - grudzien 2016

Powstanie w mediach

Powstanie w mediach

Brief.pl / Inspiracje

70 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego stała się w tym roku wdzięcznym tematem dla e-marketerów, a głównym nurtem komunikacji okazały się media społecznościowe.

-

W tym roku obchodziliśmy 70 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. O samych obchodach i związanych z tym akcjach słyszał chyba każdy– wspomnieć tutaj trzeba przede wszystkim o bardzo głośnej (a właściwie cichej) akcji „70 sekund ciszy na 70-lecie Powstania Warszawskiego”. Był to jeden z niewielu okresów, gdy tak naprawdę wszyscy Polacy bez względu na swoje przekonania polityczne w godzinie „W” chociaż na chwilę pomyśleli o bohaterach tamtych dni. W tym roku nie zabrakło również „powstańczych” wzmianek w tak naprawdę każdej przestrzeni życia publicznego. Warto jednak zauważyć bardzo dużą liczbę akcji poświęconych temu wydarzeniu nie tylko w mediach tradycyjnych czy internetowych, lecz także w komunikacji marek w Internecie. Warto jednak zadać w tym momencie pytanie, czy taka komunikacja jest zasadna? Czy marki w tym roku potrafiły wykorzystać obchody w sposób wyważony i stonowany, nie zaś „na doczepkę” komunikować o powstaniu tak by poprawić swoje statystyki zaangażowania i interaktywności? Postaramy się przedstawić udane / kontrowersyjne oraz nieudane kreacje, które przykuły naszą uwagę w ten szczególny dzień.

 

Cicho, bo Powstanie

Największą inicjatywą, związaną właśnie z 70-sekundową ciszą była akcja na Facebooku „Cicho, bo Powstanie”. Jak sami napisali: „#70sekund prawdziwej ciszy we wszystkich mediach. Telewizji, radiu, portalach internetowych i social mediach. Chcemy na #70sekund wyłączyć medialnie całą Polskę. Na 70-lecie Powstania Warszawskiego składamy hołd tym, którzy oddali wszystko za wolność.” Piękne zdjęcia, dobrze prowadzona komunikacja a także wsparcie wspomnianych stacji telewizyjnych, portali internetowych (ponad 1100!) oraz rozgłośni radiowych robiło wrażenie.

Profil zebrał ponad 60 tysięcy fanów, a jego komunikaty nawołujące do wzięcia udziału w tej formie upamiętnienia Powstańców udostępniły m.in. profile Justyny Steczkowskiej, Dawida Podsiadło czy zespołów PERFECT i Zakopower. Były to krótkie komunikaty bez zbędnego nadęcia czy indywidualnych „wycieczek”, okazujące wsparcie akcji i szacunek dla poległych.

 

Do akcji dołączyły się też Facebookowe profile magazynu „wSieci” oraz „wSieci Historii” należące do wydawnictwa Fratria. Na profilach czasopism pojawiła się symboliczna kreacja graficzna (bez zbędnego tekstu):

Przez 70 minut na obu profilach nie pojawiały się żadne nowe informacje, co miało na celu skupienie uwagi fanów na tej okrągłej rocznicy. Często zamiast epatowania własnym logotypem wystarczy prosty przekaz, który zyska uznanie fanów i nie narazi markę na głosy o „komercjalizację” tamtych tragicznych dla Warszawy czasów.

Niestety wygląda na to, że w taki właśnie sposób zachował się Alior Bank. Komunikat umieszczony na profilu banku przez jakiś czas promowany był w treściach sponsorowanych, co z jednej strony można by podciągnąć pod chęć promocji akcji ale z drugiej mogło wyglądać na próbę zaangażowania sympatyków tej instytucji finansowej (zwłaszcza, że w czerwcu 2014 zaangażowali ledwie 1 proc. swoich fanów – wg. Fanpage Trends od Sotrendera). Na pewno mógł pojawić się delikatny niesmak.

 

PZU czy TVP?

Najgłośniej było jednak o „ciszy” w TVP. Pomimo tego, że sprawa jest dość dyskusyjna, bo TVP od wielu lat o 17:00 emitowało obraz z ulic Warszawy, pokazujący wstrzymywanie ruchu na ulicach, to na całym zamieszaniu najbardziej stracił ( i tak już słaby) wizerunek właśnie Telewizji Publicznej. Po informacji o nieprzystąpieniu do akcji przez TVP, PZU zaproponowało wykupienie czasu antenowego. Komunikat ten pojawił się na Twitterze na profilu Michała Witkowskiego, szefa komunikacji korporacyjnej PZU.

PZU powstanie

Po tym komunikacie temat podchwyciły wszystkie media, i PZU miało tak naprawdę darmową (no, jeśli nie licząc kwoty za czas antenowy, który na pewno tani nie był) reklamę na wielu portalach i prywatnych profilach internautów. Plus za marketing czasu rzeczywistego i szybką reakcję marki.

 

Marki o Powstaniu Warszawskim

Johny Walker to marka, która umiejętnie i z humorem prowadzi komunikację na Facebooku. Swoimi działaniami angażuje w swoich działaniach fanów marki. Wszelkie infografiki prezentowane na profilu posiadają wysoki poziom i zrobione są z przysłowiowym „smakiem” (i jest to pewnie smak whisky). Niestety, grafika z okazji 1.08 ani tego smaku, ani wysokiego poziomu nie posiada. Fakt, niekiedy można stwierdzić, że w „prostocie siła”, jednak niestety nie w tym przypadku. Nie dość, że nie do końca rozumiemy połączenia whisky z rocznicą Powstania, do tego sam komunikat jest po prostu słaby i wydaje się być trochę robiony „na siłę”.

Grupa „szafa.pl” postawiła na konkurs. Na swoim forum i profilu Facebooku poprosiła fanki i przesyłanie zdjęć w kreacjach z lat 40-tych. Konkurs o nazwie „W sukienkach na barykady. Moda lat 40-tych” polegał na znalezieniu przez jury najlepszych kreacji przypominającą modę czasów Powstania. Pomysł dość kontrowersyjny, budzący skrajne emocje – od krytyki poprzez pochwały nad „świeżym” podejściem do tematyki Powstania. Prace były bardzo różne, ale wiele z nich było naprawdę ciekawymi kreacjami, w które włożono naprawdę dużo czasu i pomysłowości modelek. Pomysł mógł się podobać, gdyż nie był on obrazoburczy a swoją tematyką (a także nagrodami) mógł zainteresować młode pokolenie udziałem kobiet w Powstaniu Warszawskim. Jest to jeden z przykładów, że dobrze zorganizowana, ciekawa akcja, z dobranym i zaangażowaną grupą docelową potrafi potwierdzić słowa „bawiąc – uczy”.

Powstanie Dziewczyny

Pozostajemy przy tematyce szafiarsko – odzieżowej. Sklep mythishirtdress postawił na kreację, o której było głośno nie tylko wśród szafiarek, lecz także wśród mediów. Koszulka, na której nadrukowano imitację zakrwawionej dziury od pocisku nie przeszła niezauważona. Promowana była na Facebooku marki prawie 3 tygodnie przed rocznicą Powstania. Po nagłośnieniu przez media (notabene inne wzory z tej tematyki są w porządku) na profilu mogliśmy zobaczyć bardzo dużo negatywnych opinii zarówno o samym wzorze jak i samej marce. Właściciele próbowali się tłumaczyć (m.in. tym, że 5 proc. z każdej koszulki przekazują na cele dobroczynne), jednak marka na pewno wizerunkowo na tym nie zyskała.

W tym tekście wskazaliśmy tylko kilka wybranych stron, które komunikowały tematem obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego. Z pewnością przykładów jest więcej, jednak najważniejszy jest fakt, że pamięć o Powstańcach jest żywa również w mediach społecznościowych . Liczymy, że w przyszłym roku zaangażuje się jeszcze więcej marek, stron, profili, rozgłośni radiowych czy telewizji i wszyscy przygotują się w taki sposób byśmy mogli mówić tylko o chwalebnych przykładach oddania czci poległym.

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Warszawski car sharing dla osób prywatnych

Brief.pl / Aktualności

Warszawski car sharing dla osób prywatnych
Warszawski car sharing dla osób prywatnych

4Mobility, po uruchomieniu usługi car sharingu, czyli auta na minuty dla klientów biznesowych, rozszerza swoją ofertę na użytkowników prywatnych, a tym samym sprawia, że Warszawa dołącza do grona miast z car sharingiem dostępnym dla każdego. Od teraz osoby zainteresowane skorzystaniem z usługi mogą w prosty sposób zarezerwować wybrany pojazd. Samochód można odebrać w jednej z 20 baz na terenie miasta, otwierając go smartfonem.