wp - grudzien 2016

Przyszłość internetu

Przyszłość internetu

Brief.pl / Aktualności

Snucie domysłów o tym, jak może wyglądać przyszłość ma różne cele. W opisywanym przez nas wypadku pozwala przygotować się na nadejście internetowego kryzysu.

-

Z przewidywaniem przyszłości bywa różnie. Dopóki nie będziemy mieli do dyspozycji szklanych kul, w których pokaże się nam obraz z nadchodzących lat, będziemy skazani na popełnianie błędów w robieniu takich projekcji. Domysły o przyszłości można snuć, ale warto być przygotowanym na to, że żaden z nich się nie sprawdzi.

Czy warto przewidywać?

Głównym przykładem takiej technologii, co do której każdy miał ogromne nadzieje i która miała dokonać przełomu w świecie producentów i konsumentów, jest wciąż druk 3D. Z pozoru potrafi wszystko, ale kolejny rok nie jest w stanie na dobre zadomowić się u zwykłych odbiorców. Wiadomo, że trójwymiarowe drukowanie jest nieocenione jeżeli chodzi o ułatwianie procesu technologicznego i że, gdy wejdzie na szeroką skalę do domów, zrewolucjonizuje proces kupowania towarów. Jednak wciąż brak tego przełomowego czegoś, co jest w stanie zmniejszyć koszty tej technologii na tyle, by stała się opłacalna dla użytkowników.

Przełomowego czynnika szuka także czołowy wizjoner branży IT, Ray Kurzweil. Nazywa go „osobliwością” (singularity) i wie, że osobliwość nadejdzie. W ciągu 10, 20, być może 50 lat, ale na pewno. Gdy się pojawi, a wciąż nie wiadomo, co może być taką technologią, odmieni w nieodwracalny sposób nasze życie.

Pesymistyczne prognozy

Plany rozwoju przyszłości warto zatem snuć. Można wtedy być lepiej przygotowanym na nadejście zmian. Przykro byłoby w końcu zostać w tyle i nie zrozumieć przełomu. Analitycy starają się zatem przewidywać nieprzewidywalne i zastanawiać się nad możliwymi kierunkami rozwoju informatyki. Między innymi internetu. Centrum badawcze Pew Research Center opublikowało w ubiegłym tygodniu trzeci z serii raportów „Digital Life in 2025”. Przepytano 1400 specjalistów od technologii, którzy na potrzeby dokumentu mieli wskazać główne zagrożenia, jakie mogą wynikać z rozwoju sieci.

Po podsumowaniu wyników okazało się, że przyszłość nie przedstawia się w różowych barwach. Z pozoru słowa naukowców wyglądały na takie do przewidzenia. Wskazywano na niebezpieczeństwa związane z bezpieczeństwem danych, nadzorem nad użytkownikami, spadek zaufania online i nadzór korporacji nad siecią. Jednym z najbardziej dających do myślenia trendów miałby być także rosnący poziom personalizacji treści podsuwanych użytkownikom, a co za tym idzie mniejsza szansa na rozwinięcie własnych zainteresowań. Algorytmy zadbałyby coraz sprawniej, byśmy dostawali jedynie to, co wynikałoby z dotychczasowych wyszukiwań, internetowych zakupów i zgromadzonych cookies.

Era po Snowdenie

Istota pesymistycznego nastroju przeważającej większości analityków okazało się jednak nastawienie, które można nazwać po-Snowdenowskim. Utrata wiary w internetową prywatność i świadomość permanentnej inwigilacji przez rząd znalazła odzwierciedlenie w słownictwie używanym w raporcie. Słowo „zagrożenie” padło w dokumencie 57 razy, podczas gdy „nadzieja” jedynie 12. „Korporacje” i „korporacyjny nadzór” powtórzono 31 razy i tylko raz w pozytywnym znaczeniu.

Internet rzeczy, komunikujące się między sobą rzesze inteligentnych lodówek, pralek i blenderów to ogromna szansa na kolejne płaszczyzny do bycia podsłuchiwanymi przez rząd i korporacje. Perspektywę jedynie pozytywnego rozwoju sieci i przepływu informacji tylko i wyłączenie dla dobra użytkowników zastępuje pomału groza tego, że każda porcja danych może zostać wykorzystana przeciwko nam. Miało być pięknie, a prawdopodobnie wyjdzie jak zwykle. Super mądre lodówki zamiast zastanawiać się nad tym, czy przypadkiem nie kończą nam się jajka, w pierwszej kolejności poinformują o tym rząd. On już będzie wiedział, co ma o nas z tego powodu myśleć.

::

Przeczytaj również: 41 odcieni niebieskiego 

::

 

© vegeZobacz portfolio

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

Brief.pl / Aktualności

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube
Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

YouTube ogłasza coroczne podsumowanie najchętniej oglądanych filmów i teledysków – Rewind 2016. „Dzieciaki prosto z więzienia! Zobacz kontrowersyjny występ! [Mam Talent]” to najchętniej oglądane wideo w Polsce. Na liście nie zabrakło również polskich gwiazd YouTube: Abstrachuje.tv z filmami „Czego nie mówią: policjanci” oraz „Najlepszy film motywacyjny na świecie”, a także wideo „Wąs! Wąs! Wąs!” Cyber Mariana (feat. Czwarta Fala). W rankingu znalazł się też film Twardowsky 2.0., jeden z materiałów wchodzących w skład niestandardowego projektu Legendy polskie stworzonego przez Allegro. Jeśli chodzi o zestawienie muzyczne, Polacy najchętniej oglądali klip Sylwii Grzeszczak „Tamta dziewczyna”.