wp - grudzien 2016

Małopolska na celowniku

Małopolska na celowniku

Brief for Poland / Aktualności

"Ciężko mi wyobrazić sobie inwestora, który marzy o tym, by uczestniczyć w jakimś ślubie w Małopolsce lub by być witanym przez piszczące nastolatki na lotnisku..." - mówi Paweł Tkaczyk, właściciel agencji reklamowej MIDEA, zapytany o kampanię "Investor is a star in Malopolska".

-

Przypomnijmy, spoty wyprodukowane na zlecenie Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, miały zachęcać zagranicznych inwestorów do robienia biznesu w regionie Małopolski. Jednak spotkały się one z dużą krytyką i ich emisja została wstrzymana przez Marka Sowę, Marszałka Małopolski.

Jak Pan ocenia takie działania?
Sama idea promocji regionu dla inwestorów jest warta wspierania, ale ta konkretna kampania – moim zdaniem – to chybiony pomysł.

Czy widzi Pan tu realizację jakiejś strategii?
Nie wypowiadam się na ten temat, bo nie widziałem strategii rozwoju Małopolski, więc nie wiem, czy jest to element większej całości.
 
Czy takie materiały mogą wpłynąć na decyzje inwestorskie?
Moim zdaniem, nie tym razem. Inwestor jest tu przedstawiony jako seksualny model, obiekt zainteresowania pięknych kobiet, odbiorca nagród... Postawiono na emocjonalny model perswazji, ale jedyny pozytywny efekt, jaki widzę, to wzbudzenie zainteresowania. Filmiki rzeczywiście rozeszły się po sieci wirusowo, ale najczęściej spotykana reakcja, jaką widziałem oscylowała wokół „WTF” lub „żenada”.
 
Jak Pan rozumie przesłanie tych spotów spotów?
Zakładam, że chodzi o przyciągnięcie inwestorów. Ale pomysł z wykorzystaniem sobowtóra George'a Clooneya i przeciwstawienie go jakiemuś innemu przystojniakowi jest, moim zdaniem, chybiony. Ciężko mi wyobrazić sobie inwestora, który marzy o tym, by uczestniczyć w jakimś ślubie w Małopolsce lub by być witanym przez piszczące nastolatki na lotnisku... Idea pewnie była szczytna, jednak zadziałała tu „klątwa wiedzy” – twórcy wiedzieli, o co chodzi, ale odbiorcy już niekoniecznie i mieli zupełnie inne wyobrażenie. Przypomina to spot promocyjny Warszawy 2012 z biegaczem – pomysł zacny, ale realizacja go położyła...

Przeczytaj także: "Kogo skusi fałszywy George Clooney?"

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Magazyn / Ludzie

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego
Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Zgodnie z najnowszym raportem „Mobile Economy 2015”, stworzonym przez organizację GSMA, pod koniec 2014 r. ponad 3,6 mld ludzi na świecie miało wykupioną minimum jedną subskrypcję mobilną. To oznacza, że więcej niż połowa populacji ziemskiej właściwie w każdej chwili, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje, i bez żadnego wysiłku może skontaktować się z drugą osobą. Wykonując telefon czy wysyłając wiadomość tekstową za pomocą urządzenia mobilnego, rzadko kiedy zastanawiamy się jednak nad tym, kto sprawił, że czynności te są dziś nie tylko możliwe, ale również tak powszechne, że tracą na swojej wyjątkowości. Martin Cooper, wynalazca telefonu komórkowego, jest dla wielu kolejnym „wielkim nieznanym”.