wp - grudzien 2016

Rynek reklamy w Polsce i USA. 4 proste wykresy

Rynek reklamy w Polsce i USA. 4 proste wykresy

Brief.pl / Wiedza

Zapewne każdy przeciętny Polak zapytany na ulicy o to, czy istnieją różnice pomiędzy polskim rynkiem reklamowym a rynkiem amerykańskim intuicyjnie odpowiedziałby, że są i to spore. Prawdopodobnie podobnych odpowiedzi udzieliliby specjaliści z tak zwanej branży. Jednakże, intuicja momentami może być zawodna.

-

1. Dynamika wzrostu rynku reklamy w Polsce i USA

IAB, jak co roku, opublikowało niedawno raport o rynku reklamy on-line, który został przygotowany wraz z PwC. Jedną z ważnych wartości, jakie pokazują te zestawienia jest dynamika wzrostu rynku reklamy. Jak można zauważyć na poniższym wykresie, polski i amerykański rynek, pod tym względem, różnią się od siebie.

Patrząc wstecz, wyraźnie widać, że jeszcze 5 lat temu polski rynek reklamy online znajdował się w fazie młodzieńczej i rósł jak szalony. W kolejnych latach dotarły do nas echa globalnego kryzysu finansowego, który doprowadził do skurczenia się amerykańskiego rynku w 2009 roku o 3 proc, i rynek zaczął przymusowo dojrzewać. Przez dwa lata - 2010 i 2011 rok - dynamika dla obu rynków była identyczna, lecz już w 2012 roku Amerykanie zaczęli nam uciekać. Rynek reklamowy jako papierek lakmusowy całej gospodarki? Patrząc na ten wykres możnaby pokusić się o takie stwierdzenie.

2. Udział w torcie reklamowym według branż

Polski i amerykański rynek reklamowy różnią się również pod kątem branż, które najwięcej łożą na reklamę internetową.

Nad Wisłą rządza marki motoryzacyjne, które w Stanach Zjednoczonych przeżywają właśnie lata chude, zatem mniej wydają na reklamę. Na podobnym poziomie w Polsce i w USA utrzymują się wydatki sektora finansowego. Królem reklamy internetowej za oceanem jest szeroko pojęty handel, podczas gdy u nas zajmuje ostatnie miejsce podium. Co to oznacza? W Polsce branża FMCG inwestuje głównie w tradycyjne nośniki, w Stanach jednak w reklamę internetową.

3. Udział w torcie reklamowym według rodzaju reklamy

Kolejna różnica - formaty reklamowe. W tym wypadku znów dane czerpiemy z raportu IAB.

Polska displayem stoi. I od wielu lat jakoś nie chce być inaczej. Co więcej, rok do roku udział reklamy bannerowej w tym torcie nieznacznie wzrósł. Od razu rzuca się też w oczy to, że mobile nad Wisłą dopiero raczkuje. W USA natomiast niepodzielnie rządzą reklamy w wyszukiwarkach interntowych. Co ciekawe, w Stanach wydatki na display i mobile kształtują się na podobnym poziomie. Wniosek? Z racji swojego wieku, polski rynek reklamy internetowej nadal jest dość tradycyjny.

4. Wydatki na reklamę w różnych mediach

Dalej bazując (w wypadku USA) na danych IAB oraz łącząc je z prognozami ZenithOptimedia można doszukać się jednego, ale za to bardzo ważnego, podobieństwa między polskim a amerykańskim rynkiem reklamy.

Pogłoski o śmierci telewizji są mocno przesadzone. Choć internet powoli, powoli zaczyna ją doganiać. Jeśliby w USA rozbić rynek reklamy telewizyjnej na "broadcast television" i "cable television" to okazuje się, że rynek reklamy internetowej jest wart więcej niż one oba. Jednakże, przy tradycyjnym podziale na internet, prasę, radio i telewizję wydatki reklamowe na poszczególne media rozkładają się w Polsce i w USA mniej więcej podobnie.

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Warszawski car sharing dla osób prywatnych

Brief.pl / Aktualności

Warszawski car sharing dla osób prywatnych
Warszawski car sharing dla osób prywatnych

4Mobility, po uruchomieniu usługi car sharingu, czyli auta na minuty dla klientów biznesowych, rozszerza swoją ofertę na użytkowników prywatnych, a tym samym sprawia, że Warszawa dołącza do grona miast z car sharingiem dostępnym dla każdego. Od teraz osoby zainteresowane skorzystaniem z usługi mogą w prosty sposób zarezerwować wybrany pojazd. Samochód można odebrać w jednej z 20 baz na terenie miasta, otwierając go smartfonem.