Kickstarter zebrał ponad miliard dolarów

Kickstarter zebrał ponad miliard dolarów

Brief.pl / Inspiracje

Najpopularniejszy, globalny serwis crowdfundingowy Kickstarter ogłosił niedawno, że dzięki wsparciu internautów udało im się zebrać łącznie miliard dolarów. Pieniądze pokryły koszty realizacji innowacyjnych projektów utworzonych przez autorów z całego świata.

-

Wszystko zaczęło się 18 kwietnia 2009 roku od 1084 dolarów, zebranych pierwszego dnia, które trafiły do twórców 7 ówczesnych projektów. Dziś dzienny dochód dochodzi nawet do kilku milionów, a projektów powstają tysiące. Swojego wsparcia udzieliło łącznie 5,7 mln użytkowników, pochodzących z ponad 244 krajów świata. Portal „Statista” opublikował listę 10 państw, które najhojniej wspierały projekty Kickstartera. Na podium stanęły USA, Wielka Brytania oraz Kanada. Statystyki pokazują, że internauci, którzy raz zdecydowali się zainwestować, robią to wielokrotnie, wspierając nawet do 50 inicjatyw równolegle. Warto też zauważyć, że prawie 1,7 miliona użytkowników nie poprzestało na jednym projekcie i udało im się zebrać fundusze na realizację kilku pomysłów. Polacy również korzystają z tej formy dofinansowania i odnoszą sukcesy. Były to chociażby gry wideo M.O.R.E., czy Race to Mars. W grudniu ubiegłego roku polska firma Intelclinic (3 miejsce w rankingu 50 kreatywnych w biznesie Brief) zebrała 100tys. dolarów na produkcję maski polifazowej, redukującej sen. Autorzy zakładali, że zebranie kwoty może zająć do 40 dni, ale rezultaty przeszły ich najśmielsze oczekiwania. Udało się tego dokonać w ciągu zaledwie jednej doby.

::

Przeczytaj również:

Polski sukces na Kickstarterze

::

 

Fenomen Kickstartera

Wystarczy kilka prostych kroków i cały świat może przyczynić się do spełnienia Twoich marzeń. To, w jaki sposób „sprzedaż” swój pomysł w dużej mierze składa się na sukces. Nagrywanie filmu promocyjnego nie jest obowiązkowe, ale z reguły pojawia się on przy każdym projekcie. Kolejna sprawa to ustalenie ram czasowych i celu zbierania funduszy. Należy także określić rodzaj „nagród” dla różnych poziomów finansowania. Po przesłaniu na Kickstartera wstępnego projektu, czekamy na akceptację. Jeśli twórcy dadzą mu szansę sprawy toczą się już bardzo szybko. W rezultacie dostajesz wszystko albo nic. Brzmi banalnie prosto? Tak też jest, jeśli Twój pomysł prócz tego, że jest dobry, potrafi wzbudzić zainteresowanie dużej liczby potencjalnych inwestorów.

Przy tak wielkiej liczbie inicjatyw, napływających z całego świata, zostać zauważonym nie jest łatwo. Z pewnością jednak warto. Ogromną zaletą Kickstartera jest jego zasięg. Trafiasz ze swoim pomysłem prosto do grupy zainteresowanych osób, która decyduje się Ci pomóc. Nie ma tu mowy o jałmużnie, zyski czerpią obie strony. Nawet jeśli nie zbierze się wystarczająca liczba odbiorców, to taka informacja też nie pozostaje bez znaczenia. Może warto dokonać jakiś zmian i wystartować po ich wprowadzeniu jeszcze raz. Zaoszczędzisz na drogich i czasochłonnych badaniach rynku.

::

Zobacz rekordowy profil na Kickstarterze - Poznaj Pebble

::

Jeśli o pieniądzach mowa to Kickstarter jest stosunkowo niedrogim pośrednikiem. Sam pobiera 5 proc., a 2-3 proc. pochłaniają płatności Amazon. Jednak co najważniejsze, nie oddajesz inwestorom kontroli nad projektem, jego kształtem i poprawkami. Pozostaje Twoją własnością. Jeśli chodzi o minusy współpracy z Kickstarterem, to część osób wymienia zmarnowany czas, poświęcony pracy nad pomysłem, który nie został sfinansowany, a więc zasady „wszystko albo nic”. Z drugiej jednak strony, gdyby nieświadomy braku popytu na swój produkt twórca, zaczął produkcję bez zbadania rynku, to do śmieci poszedłby nie tylko jego czas i zapał, ale również zainwestowane pieniądze. Możemy ją zatem traktować, jako zaletę. Kolejnym minusem może być chociażby to, że od momentu kiedy Twój innowacyjny pomysł trafi na stronę, może stać się „inspiracją” dla innych twórców. Ryzyko jest zawsze, ale dysproporcja pomiędzy liczba plusów i minusów mówi sama za siebie.

Pozostaje zatem włączyć kreatywne myślenie i podzielić się ze światem swoim nowatorskim pomysłem, za pomocą Kickstartera, który jak mówią twórcy „ jest nowym sposobem na finansowanie pomysłów i ambitnych starań".

::

Miliard dolarów zostało przekazanych na setki innowacyjnych i przełomowych projektów - takich jak chociażby Oculus Rift, który ma olbrzymią szansę zmienić rynek gier wideo. 19 razy więcej zapłacił Facebook za jedną aplikację Whatsapp. Aż trudno sobie wyobrazić jak mógłby zmienić świat taką kwotą Kickstarter...

Zobacz inne polecane artykuły

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Brief.pl / Aktualności

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?
Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Gadżety reklamowe podbijają rynek. Jakie produkty są najczęściej wybierane przez firmy jako upominki dla klientów? Które z nich cieszą obdarowanych, a które są wyrzucane niemal od razu po otrzymaniu? I wreszcie - jakie cechy powinien mieć trafiony gadżet?

Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?

Brief.pl / Aktualności

Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?
Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?

W dzisiejszych czasach bardzo popularna jest strategia promocji, wchodząc do sklepu jesteśmy z każdej półki atakowani promocjami cenowymi. Okazuje się jednak, że promocje w dłuższej perspektywie przynoszą pyrrusowe zwycięstwa. W co zatem warto zainwestować, co jest driverem zakupowym, którym kieruje się coraz więcej klientów?

Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków

Brief.pl / Aktualności

Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków
Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków

Rozwój technologiczny, który z roku na rok nabiera tempa, coraz bardziej wpływa na życie każdego z nas. Zgodnie z tegorocznym raportem firmy doradczej Deloitte „TMT Predictions” na progu kolejnej rewolucji stoi telekomunikacja, której napędem będą m.in. sieć piątej generacji (5G), beacony oraz technologie biometryczne. Polska w tych aspektach już dziś nie ustępuje rynkom światowym. Jak wynika z badania Deloitte aż 57 proc. dorosłych użytkowników telefonów komórkowych w Polsce korzysta już z 4G/LTE, a 31 proc. nieposiadających takiej usługi w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy chce z niej skorzystać. Beneficjentem kolejnej fali zmian w telekomunikacji będą też polskie firmy technologiczne, specjalizujące się w świadczeniu obsługi IT-as-a-service i działające na rynku beaconów.